Czy są rzeczy, na które faceci zawsze zwracają uwagę u płci przeciwnej? Kazdy z nas jest inny i co innego na niego działa. Na pewno większości co jest ważne oprócz charakteru i serca dobrego to wygląd nie można zaprzeczyć ze piękna zadbana kobieta skromna nie przykuje męskiego oka...Czy atrakcyjnej kobiecie jest łatwiej zdobyć męskie serce Faceta ? Nie zawsze tak jest ... Oczywiście z męskich upodobań rożnie to bywa . Powinien się liczyć całokształt –to nie tylko makijaż i dobra figura szczupła uroda wiadomo kiedyś przeminie ale wnętrze człowieka i bycie sobą nigdy jeśli sami tego nie chcemy zmienić.
„Czy są rzeczy, na które faceci zawsze zwracają uwagę u płci przeciwnej? Kazdy z nas jest inny i co innego na niego działa.„
Odpowiedź zawarta w cytacie.
„Czy atrakcyjnej kobiecie jest łatwiej zdobyć męskie serce Faceta ?”
Łatwiej jest jej zrobić dobre pierwsze wrażenie, bo jeśli laska jest pustakiem i intelektualnie jest na minusie, to „figura szczupła uroda wiadomo kiedyś przeminie ale wnętrze człowieka i bycie sobą nigdy”.
Ogólnie, to sama sobie odpowiedziałaś na wszystkie pytania, które zadałaś.
Tak - atrakcyjnej kobiecie łatwiej jest uwieść faceta. Każdy pierwszą swoją ocenę drugiego czlowieka przeprowadza na podstawie wyglądu . Na co faceci zawsze zwracają uwagę? - symetryczna, zadbana twarz: ze zdrową cerą, która nawet bez makijażu wygląda dobrze, jędrne piersi, kształtna pupa, zadbana figura: nie musi być super wysportowana, ale ważne żeby kobieta nie była ,,ulana". Co nie znaczy, że laska która ma np. małe piersi nie ma szans, bo może nadrabiać czymś innym. Ja twierdzę, że każda kobieta ma w sobie coś pięknego o ile o siebie dba i sama ze sobą czuje się dobrze.
Ewidentnie pytanie zadane przez kobietę.
Na większość zresztą sama sobie odpowiedziałaś
Chciałbym Tylko dodać jedną rzecz. Zaniedbane/grube kobiety często usprawiedliwiaja się właśnie "powinien liczyć się charakter", zamiast ruszyć tyłek i coś ze sobą zrobić.
Dlatego Nie lubię brzydkich kobiet. Większość jest leniwa, nie chce się iść na siłownię, dbać o dietę. "Bo przecież liczy się charakter".
Oczywiście, że charakter się liczy. Tylko, że fakt, iż kobieta jest atrakcyjna, nie skreśla jej możliwości intelektualnych.
Więc na logike pomyśl na twoim miejscu
Wolałabys wysportowanego, inteligentnego faceta?
Czy inteligentnego grubaska, z którym wstyd iść przez miasto?
Wbijcie sobie to w końcu do głowy, wygląd jest bardzo ważny.
Kolejna sprawa. Co raz częściej faceci niestety nie mają wymagań od kobiet innych niż wygląd.
To smutne, ale da się to zauważyć.
Ja cenię w kobiecie energie życiową, to że ma chęci do robienia spontanicznych rzeczy, ma na siebie i swoje życie jakiś pomysł, ma swoją pasję i nie żyje życiem innych..
Ostatnie pytanie co do wpisu. Czy szukasz tutaj akceptacji? Kobieta 36 lat chyba już powinna wiedzieć co się facetom podoba.
Mówi się, że kobiety kochają tych, którzy je kochają. To nieprawda. Ulegają one temu, kto im mówi, że ulegną.
Coraz bardziej zgadzam się z facetami. Panowie mają rację, że powinnyśmy coś ze sobą zrobić, jak coś nam nie pasuje i mamy na to wpływ, niż wierzyć, że cudowny charakter ich oczaruje. Sama nie chciałabym grubego faceta.
Pomijając aspekty fizyczne, dla mnie na przykład bardzo ważna jest inteligencja i poczucie humoru. Nawet jeżeli kobieta jest bardzo ładna, ale przy tym tępa, bądź sztywna to wystarczy chwila bym miał jej dość.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Ja lubię długie włosy u kobiety. Takie do pasa.
Wysportowana figura to też jest coś. No i niestety musi mieć jedną z cech - albo fajne, jędrne piersi albo szerokie biodra. Chociaż mogę poświęcić fajne, duże cycki na rzecz fajnej talii.
Z charakteru, to żeby nie była choleryczką. Impulsywne laski z odpadają choćby nie wiem jak piękne były. Musi też brać cudze emocje i potrzeby pod uwagę. Bo nie chcę niedojrzałej.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Instynkt przede wszystkim i nic na sile , a każdy znajdzie druga polówkę jabłka ..Dla mnie najważniejsze jest bycie sobą , jeśli mężczyźnie nie odpowiada moja osobowość to odpowiedz jest prosta ...Irytuje mnie jak wmawia się ludziom, że mają wpływ na to, na co akurat żadnego wpływu nie mają. Można mieć wpływ na siebie- swój charakter, wykształcenie, pozycje, ale nie na to, czy uda nam się spotkać tę wyjątkową osobę, której będziemy się chcieli i zadeklarować na zawsze i w tej deklaracji wytrwać.Pozwoliłam sobie na obszerne komentarze w tym temacie, bo wiem jak wiele kobiet stara się być najlepszymi wersjami samych siebie, a mimo to nigdy nie poznają osoby, z którą będą chciały spędzić resztę życia, nie dlatego, że są nieudolne i nie bywają w odpowiednich miejscach czy nie dają sobie szansy, tylko dlatego, że na to, kogo spotkamy, a kogo nie spotkamy na swojej drodze nie mamy żadnego wpływu. Być może jest ktoś, kto mieszka 100km dalej i byłby "idealny" dla danej kobiety , a ona nawet nigdy nie dowie się o jego istnieniu chciałam żeby był dla kobiet, które tu wejdą i będą myślały, że to ich wina, że nikogo odpowiedniego dla siebie nie poznały, ale muszę wiedzieć, że to w żaden sposób nie zależy od nich., ani on o jej istnieniu. Atrakcyjność ma dla wielu wielkie znaczenie dbać można o siebie ale bez przesady ciało to nie wszystko na wszystko jest umiar czas czy miejsce . Zawsze u kazdego jest to coś w sobie co jednak nas przyciaga ...
niobe100
1. Jabłko samo w sobie jest całością, nie ma sensu szukać drugiej jego połówki
2. Jak to nie mamy żadnego wpływu na to kogo spotkamy? Oczywiście, że mamy: właśnie poprzez określony styl życia, preferencje, hobby, bywanie w określonych miejscach, a w innych nie.
Reszta to dorabianie teorii.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Choć jestem kobietą, to zgadzam się tutaj z chłopakami. Nie można być wieczną sierotą, która czynnikom zewnętrznym przypisuje odpowiedzialność za swoje niepowodzenia. Nie ma w tym nic oryginalnego, że 9 na 10 mężczyzn, z którymi się umówiłaś, nie spełnia Twoich elementarnych wymagań. To normalne, w ogóle przyzwyczaj się do tego. Ktoś Ci nie pasuje, to out po pierwszej randce i szukasz dalej, a kiedyś z pewnością znajdziesz.
Druga kwestia, to nie masz wpływu na wielkość biustu, wzrost czy rozkład kości, ale zbędne kilogramy możesz zrzucić, włosy zapuścić, nauczyć się malować i ubierać, a pośladki choć trochę wyćwiczyć, aby były większe.
Ja sama nie będę miała nigdy wielkiego biustu, chyba że sobie go powiększę implantami, ale to nie jest powód, by się załamać i zapuścić. Nawet tutaj faceci wspominają, że kobieta brak dużego biustu może zrekompensować czymś innym. Ja ćwiczę pośladki.
Wykształcenie i osobowość są ważne, ale nawet ja, będąc kobietą, nie zakocham się w czyimś poczuciu humoru, jeśli nie przypasuje mi z wyglądu. To za mało, by pójść z kimś do łóżka i czerpać z tego satysfakcję, a w związku seks odgrywa ważną rolę.
szczerze nie czytałam treści ale po tytule wiem o co sie rozchodzi. Im bardziej będziesz się starała być pod kogoś gusta tym gorzej na tym wyjdziesz. Byłam kiedyś needy, na tacy, myslałam, że wyglądem/ dupą/ sztucznym zachowaniem, takim który "on lubi" cokolwiek zdziałam. Odkąd przestałam w ogóle zwracać uwagę na to czego chcą faceci a weszłam w siebie, zaczełam kopać w sobie czego ja chce, jak chce wyglądać, jaka chce być i co mieć.. i działam dla swojego interesu ( tak niech to brzmi egoistycznie!).. odtąd facet jest dodatkiem do mojego życia, nie planetą wokoło której krążę... bo krążę jedynie wokół siebie.
Jak tu wielu z was napisało, wygląd ma znaczenie, ale inteligencja również.
Miałem kilka dziewczyn które były bardzo ładne i zgrabne, ale po kilku tygodniach jedna okazała się tempa, a druga miała kija w dupie, no i niestety, rozstawałem się, szkoda życia na męczarnie
Poznałem też dziewczyny które były po prostu otyłe i... no niestety, mimo fajnej rozmowy kończyłem to wszystko na pierwszym/drugim spotkaniu/randce
Uznałem że szukam dziewczyny "mądrej" ale również takiej która nie przekracza 35 BMI
Sam dzięki tej stronie podniosłem się po 4 letnim związku i zmieniłem ciało z 110kg na 75kg i nagle okazało się że się mną interesują dziewczyny (a przystojny nie jestem)
Niestety jak widzę dziewczyny skrajnie otyłe które ważą po 150kg to sorry drogie panie... ale naprawdę odchudzanie nie jest takie trudne, dotyczy również to facetów.
Dziewczyna również woli 'normalnego' faceta a nie grubasa...
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to że poznałem dziewczynę 'grubą(107kg przy 178cm)ale bardzo mądrą, która bardzo mi odpowiada (sam nie wiem dlaczego) Co gorsza dziewczyna wzięła się w garść i "dieta" nie jest jej obca
(i chwała jej za to, bo inaczej kopniaka w dupę by dostała)