siema. zadzwonilem dzisiaj do panny (po tym jak tydzien temu niewypalilo spotkanie).
dzwonie no i.. no i nic
nieodbrala.
coz.. nie podjalem juz nast proby.
zamierzam jutro.
dodam ze panna sie nie odezwala do mnie w sprawie ze dzwonilem. nic dziwnego.
moje pytanie brzmi; czy warto jakos ja 'zjebac' za to ?

tylko nie krzycz do tej co będzie mówić "nie ma takiego nr"
Nic nie jeb. Jutro spróbuj znowu, jak odbierze na spokojnie jakby nigdy nic, rób swoje. Jak nie odbierze, za godz. bym spróbował jeszcze raz jak znowu zero odzewu to odpuszczasz. Jak oddzwoni to oddzwoni - jak nie to wszystko jasne.
Stary.. Czy Ty też zawsze odbierasz telefon od kogoś? Zapytać możesz dlaczego nie odebrała i umówić się na spotkanie proste.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Zadzwoń jutro normalnie, jeśli nie odbierze to poczekaj na kontakt z jej strony i niech ci przypadkiem do głowy nie przyjdzie, żeby ją 'zjebac' jak to określiłeś, dziewczyna najwidoczniej nie miała telefonu przy sobie lub była zajęta, zdarza się
a ty nie rób tragedii z tego powodu, bo nie ma o co.
nie no bez przesady zebym nie rozumial tego ze ktos nieodbiera.
ale w relacjach damsko-meskich raczej nalezyte jest odezwanie sie do osoby dzwoniacej. przynajmniej tak mi sie wydaje
Don't sell yourself
To fall in love
With those things you do
Może nie ma nic na koncie? Nie ma czasu? Weź to pod uwagę, normalni ludzie potrafią fukncjonować bez telefonu, nie ma w tym nic nienormalnego, chyba, że twoim zdaniem normalnym zachowaniem jest obsesyjne patrzenie się w wyświetlacz telefonu? Zadzwoń jutro, jeśli nie odbierze, to poczekaj na kontakt z jej strony, nie sraj się
moze ja porwal tajfun z Chin. stary..
dobra, niewazne 
jutro sie okaze.
Don't sell yourself
To fall in love
With those things you do
Ja na Twoim miejscu wybadalbym najpierw teran czy w ogole jest zainteresowana Twoja osoba. Napisz jej sms-a typu ,, Wybieram się ze znajomymi na obiad (,piwo czy koncert jak tam chcesz) i tak pomyslalem, ze moze masz ochote sie wybrac w moim towarzystwie" i napisz ze wlasnie z ta propozycja dzowniles. Jak odpisze to odzwon i sie umow. Mysle ze takie wspolne wyjcie nie trudno ogarnac tym bardziej na weekendzie. Jak nie odpisze odpowiedz rowniez dostaniesz ze nie jest Toba zainteresowana. No takie jest moje zdanie. Tak bym zrobił ja
Prawda jest taka gdyby chciała się z nim skontaktować to by to zrobiła nawet po godzinie.
Na chuj tu rozkminiać. Czekaj na jej ruch, istota ludzka więc doskonale wie co jej się pokazuje na wyświetlaczu.
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
napisz jej "widzę że nawet ty masz mnie w dupie, zupełnie jak moja mama" chodzi o to żebyś powiedział o co ci chodzi ale w żartobliwy sposób. Potem wspomnij o tym spotkaniu ale jeśli będzie kręcić że nie bo syf mi wyskoczył czy coś to znaczy że cie olewa, pamiętaj że nie możesz być natrętem
...Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z człowiekiem...
Chcesz "zjebać" dziewczynę, bo nie odebrała telefonu od ciebie? Tym bardziej nie swoją dziewczynę a potencjalny target????
Weź duży rozbieg i walnij barana w ścianę lepiej, a nie się zabierasz za dzwonienie do dziewczyny.
Odpowiadając na twoje pytanie:
"jakie dalsze poczynania ?"
Jak już dojdziesz do siebie, to poczytaj podstawy.
Ja bym juz dawno olał i skonczcie z tymi teoriami typu zadzwon jutro , odczekaj godzine itp itd. Nic z tego nie bedzie, naprawde. Pozdrawiam
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
dobra, pany. spokojnie, nie jezdzijcie po mnie ;d tak tylko zadalem pytanie ;P
dobra.. a wiec. odezwala sie wieczorem, wytlumaczenie nie bylo jakies wyszukane ale przynajmniej "prawdziwe". przynajmniej na to wskazuje.
chwile porozmawialismy, no i zaproponowalem to co mialem zaproponowac.
niestety odmowila. wlasciwie nie.. podala sensowne powody dla ktorych nie moze sie zgodzic, i tez nie chce zeby wyszlo jak ostatnio.
no wiec odpisalem ze w porzadku, ze moze innym razem.
jak myslicie pany. czekac na jej ruch czy samemu sie odezwac za pare dni ?
Don't sell yourself
To fall in love
With those things you do
Wygląda na to, że jej już sie odechciało. Ale co Ci szkodzi jeszcze za kilka dni się odezwać, jak będzie dalej to samo, to grzecznie podziękujesz i next.
Spróbuj jeszcze 1-2 zadzwonić jeśli to nic nie da dalej nie będzie odbierać to napisz jej smsa z treścią "szkoda że nie masz choć trochę odwagi aby odebrać telefon i szczerze pogadać powodzenia narazie ; ) "
Nie no, bez takich zdań... Dziewczyna odbierze go jako frustrata. Lepiej uciąć kontakt po prostu.
dobra. ale zacznijmy od tego ze Twoja wypowiedz danielbard17 brzmi tak jakbys tkwil w bledzie ze z nia nie mialem kontaktu od proby dodzwonienia sie. no albo po prostu masz cos innego na mysli.
dobra.. wygladalo to tak ze napisala ze "nie wiem, nie obiecuje, bo moze wyjsc tak jak ostatnio." i tam dalej blam blam na temat planow.
a co myslicie na temat tego zeby odezwac sie dzien przed czy jednak wypaliloby to spotkanie ? cos czuje ze to brzmi zbyt "desperacko" i nachalnie. no ale pytam was o zdadnie
Don't sell yourself
To fall in love
With those things you do
Daj sobie spokój i zapomnij o niej na jakiś czas, panna na pewno już wyczuła że Ci zależy bardziej niż powinno, są inne dziewczyny, nie skupiaj się na jednej, bo stracisz dystans, opuścisz gardę i ma Cię na talerzu...
zainteresowana laska sama podaje SWÓJ dogodny termin po tym jak odrzuca Twój, zainteresowana laska też chce się spotkać a odmawiając boi się że Cie straci, jak tego nie robi to jest słabo zainteresowana.