Siemano, zastanawia mnie jedna kwestia. Poznałem ostatnio 2 dziewczyny można obiektywnie powiedzieć, że obie to takie HB7. Jedną poznałem w klubie, był kiss close, ogólnie widziałem u niej spore zainteresowanie, podała mi i numer teleofnu, i w ogóle było bardzo sympatycznie całą noc - ale skończyło sie tylko na KC. Drugą poznałem - w myśl zasady, że jak sie znajdzie dobrą dupeczkę w necie - to też trzeba korzystać - na facebooku. Tak też mozna kogoś poznać, kogo by się nigdy nie spotkało, a, ze mamy wspólnych znajomych - no to nie będe latami czekał - tylko napisałem do niej. Kurwa, i źle zrobiłem, ona jak najchętniej pisze, że oczywiście, też chce sie poznać, troche porozmawiałem, ale mówi, że się śpieszy do koleżanki - to mówię, że jeszcze do niej odpiszę, niech idzie.
ALE jest mały problem - teraz złożyło mi się tak, że najpierw w czwartek już mam zajęty, piatek i sobota jestem zaproszony na 2 imprezy, w niedziele wyjeżdżam wracam w nastepną niedzielę, żeby . . . w środę wyjechac i wrócić chyba 13 września
I teraz - no takiej przerwy nigdy nie zrobiłem - co począć z owymi dziewczętami ? Kompletnie sobie je odpuścić ? Czy normalnie jak się wróci - albo w tą przerwę - proponować spotkania.
Napisać w trakcie tego czasu, do tej dziewczyny, do której masz nr telefonu możesz zadzwonić i pogadać trochę tak żeby podtrzymać kontakt. Bo jak będziesz czekał do 13 września, to zainteresowanie z jej strony o którym mówiłeś może osłabnąć jak tak długo nie będziesz dawał znaku.
Zależy od dziewczyny może osłabnąć albo i nie. Nie znam jej ale albo zrób tak jak mówi kolega Menito albo normalnie po powrocie odezwij się gdy zapyta dlaczego się nie odzywałeś powiesz że byłeś mocno zajęty, miałeś dużo spraw czy coś tam coś tam, a najlepiej prawdę że wyjechałeś i tyle.
Ja też nie znam i w większości przypadków pewności 100% w różnych kwestiach nie ma, ale dosyć prawdopodobne jest, że zainteresowanie po prawie 4 tygodniach żadnego odzewu może osłabnąć.
Na początku dziewczyna jest tobą zainteresowana, jest zapał, chęci, ale jak ty powiedzmy, ze olewasz temat przez prawie 4 tygodnie, to ona żyje dalej i po jakimś czasie może o Tobie zapomnieć. W jej życiu może także się coś wydarzyć. Tak czy siak raczej ten początkowy zapał zniknie.