Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak to zrozumieć?

31 posts / 0 new
Ostatni
ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18
Jak to zrozumieć?

Witam Panowie jest taka sprawa byłem na 3 imprezach w klubie i skojarzyłem tam pewną kobietę zawsze zerkała w moją stronę itd.ale nigdy sam do niej nie podszedłem bo widziałem że ona lubi tak bajerować innych na 3 imprezie wpadliśmy na siebie i poleciało szybko poznaliśmy nasze imiona ,całowaliśmy się pózniej odprowadziłem ją itd.Pare dni temu byłem z nią na spotkaniu standardowo kawiarnia żeby łapać jak najlepszy kontakt spotkanie ogólnie udane.Dziś zapytałem się czy ma czas i ochotę spotkać się w długi weekend powiedziała że ma napięty grafik,więc ja prosto z mostu że jeżeli przez 4 dni nie potrafi znaleść czasu a ja nie mam zamiaru bawić się w gierki to niech się określi czy ma zamiar jeszcze się spotkać czy nie ,ponieważ nie mam zamiaru bawić się w kretyńskie podchody.Powiedziała mi że zbyt ją to męczy? ale skoro nie powiedziała mi nie to że powinienem się domyśleć że tak. I teraz moje pytanie czy zaproponować jej jeszcze jeden termin jeśli nie to koniec czy czekać aż ona coś ogarnie?

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

No i miała rację, że ją to męczy, bo już po pierwszej randce pokazujesz jaki jesteś niecierpliwy! Cztery dni, szybko się decyduj, bo się napaliłem. To, czy ona robi to specjalnie czy naprawdę ma napięty grafik, tego nie wyczujesz od razu. Pod żadnym pozorem nie zarzucaj jej, że unika Cię specjalnie. Może tak być, one tak robią i po prostu trzeba wyczuć, po którejś odmowie z rzędu po prostu wyciągasz kompas i zmieniasz kierunek swych zainteresowań. Teraz daj jej ochłonąć i przeczekaj trochę.

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

k**wa mać a ja myślałem że w ten sposób pokażę że nie dam sobą wodzić za nos i czekać na jakąkolwiek łaskę z jej strony teraz widzę jak głupi błąd zrobiłem Smile

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

nie mam pojęcia co zrobić z racji tego że zepsuł mi się telefon postanowiłem po paru dniach zaproponować spotkanie odpowiedz jaką dostałem brzmi mniej więcej tak : ok możemy się spotkać ale dam Ci znać czy ten dzień na 100% tylko że miałam jakieś tam problemy i że jeśli to się skończy po paru spotkaniach nie chce żebym miał jej za złe tego i czy jestem tego świadomy?? no kurwa o co chodzi? na 1 spotkaniu było tak zajebiście a tu z takim czymś?

Andy
Portret użytkownika Andy
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Człowiek morza

Dołączył: 2013-10-31
Punkty pomocy: 523

Uspokój się! Weź idź pobiegaj, wyskocz na piwo z kumplem, bo rzucasz się jak gówno w trawie. Po pierwszym spotkaniu popełniłeś duży błąd. Zaproponowałeś jej spotkanie, dobrze. Ale ona odpowiedziała że ma napięty grafik, więc pewnie tak jest. Możliwe że już wcześniej zaplanowała jak spędzi ten długi weekend, np. z rodziną, przyjaciółmi. Może ma jakieś obowiązki i tylko w tym czasie może to zrobić. Nie można wpierdalać się na siłe do czyjegoś życia z butami. Robiąc jej wyrzuty dałeś jej do zrozumienia że masz czas tylko w ten długi weekend dla niej, a później co? Nastepnym razem lepiej abyś powiedział coś w tym stylu: Na długi weekend jestem już ustawony z kumplami na piwo (meczyk, krągle, rybki, wyjazd), ale chciałbym się również zobaczyć z Tobą, więc mógłbym wygospodarować trochę czasu. Pokażesz jej że masz swoje życie, plany i przyjemnie spędzasz wolny czas, jak również że i jej masz coś do zaoferowania. Neutralne podejście. Powie że jest zajęta, dobrze, zrobie to co zaplanowałem. Chce się spotkać, dobrze, powiem kumplom że się spóźnie 2godz.

Po drugiej propozycji tak ci odpisała bo się Ciebie boi. Ona myśli że na drugim spotkaniu jesteś gotów klęknać i wyciągnąć pierścionek. Daj jej więcej luzu, to ona ma się starać. Zabierz ją w miejsce gdzie będzie się czuła bardziej swobodnie. Nie do kawiarni, kina, itp. Raczej weź ją na spacer do parku (poproś ją by pomogła ci zbierać kasztany, bo obiecałeś dzieciom sąsiadki) lub zaplanuj coś ciekawego, zabawnego. Coś na sponatnie jak huśtawki na placu zabaw, podczas spaceru wyścigi "kto pierwszy" (daj jej wygrać, a w nagrodę buziaka), na gofry, na bilard, kręgle, darts.
Ona narazie nie chce cię wpuścić do swojego życia. Natomiast to Ty masz zrobić tak aby to ona prosiła ciebie byś to ty wpuścił ją do swojego. Pamiętaj, spokój i opanowanie kurwa!

Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

Ok zrobiłem tak odpuściłem 3 dni zero wiadomości w końcu odezwała się sama i sama zaproponowała spotkanie wszystko zajebiście ale tym razem definitywnie spierdoliłem robiła mi sporo testów pytając czego oczekuje itd. na wszystko odpowiadałem że nie mam zamiaru niczego określać z góry i jeśli coś ma być to samo to przyjdzie, ale do rzeczy po pewnym czasie zaczeła się pytać o moje problemy bo widziała że coś ze mną nie tak od początku gdy nie chciałem poruszać pewnego tematu.Jako że jestem hmm trochę nerwicowym człowiekiem powiedziałem że to nie jej problem i gdy zaczeła naciskać powiedziałem wprost że jeśli jej się nie podoba to może wyjść,dziewczyna starała się to obrócić w żart mówiąc że uciekł jej autobus co skwitowałem słowami żeby sprawdziła od razu następny.Na sam koniec powiedziała mi że jeśli ogarnę się i będę chciał aby prowadzić normalnie dalej relację to żebym się odezwał gdyż ona myśli że ludzie powinni wymieniać się problemami no i w sumie na następny dzień chyba szybko zmieniła zdanie gdy nie było odezwu z mojej strony zaczeła mnie przepraszać że tak naciskała ale powiedziała że nie widzi sensu tego dalej kontynuować (oczywiście nie miała odwagi tego powiedzieć to napisała na fb) i prosi o moją nienerwową odpowiedz zwrotną. A moja odpowiedz była taka : w sumie miałem ochotę zadzwonić i Ci to powiedzieć ale pójdę na łatwiznę tak jak Ty jeżeli uważasz że zrywanie kontaktów w taki sposób jest dorosłe to chyba mylimy pojęcia,nie obchodzi mnie czemu to chcesz zrobić ani czy jest jakiś ważny powód jeśli dla Ciebie jest to okej.No i to na tyle jak się okazuje łatwo można coś spierdolić Laughing out loud

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Z tym, że ludzie powinni wymieniać się problemami to lekka przesada, bo tak na prawdę jej dobrze nie znasz i może na razie nie masz ochoty jej mówić o swoich słabościach. Jakbyście juz weszli w coś poważnego, to mogłaby tak powiedzieć.

Faktycznie nerwowo reagujesz na pewne sytuacje. Łatwo wyprowadzić Cię z równowagi jakąś głupotą. Nie próbowałeś nad tym panować, coś poprawić? Bo takie zachowania nerwowe psują każdą znajomość.

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

no w sumie niezbyt zawsze miałem tak że byłem w chuj szczery względem innych osób nie patrząc w sumie na to jak oni na to zareagują ale nigdy też nie strzelałem fochów jak mi ktoś coś wytknął w sumie przez parę dni myślałem czy nie naprawić jakoś "tego czegoś" ale zapewne to będzie żmudna droga a ja nie mam zamiaru łasić się na jakąś laskę i robić cyrków żeby ponownie zwróciła na mnie swoją uwagę

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Spoko, też jestem szczery. Z tym, że kiedyś to jak coś pomyślałem to już mówiłem, zanim 'głowa' zdała sobie sprawę, że mogę narobić sobie bigosu (tak jak Ty Smile). Dlatego nauczyłem się tej szybkiej analizy i nie zdarza mi się raczej nikogo niechcący urazić już.

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

jak myślisz jest jakaś szansa żeby to naprawić? powiem szczerze przez ostatnie 2 w sumie 2,5 roku nie orałem się w ogóle randkami itd. rozwijałem sam siebie uczelnia,pasja,praca za granicą i teraz gdy już zrobiłem jakiś kontakt znowu się oram że nie ogarnę i dalej będe sam Tongue widzę że potrafię zrobić dobre 1 wrażenie np. po takiej sytuacji że dziewczyna 25 lat no zajebisty wygląd mówi mi że 99% facetów jakich spotyka w klubie jest mniej dojrzałych odemnie itd. i sama do mnie cisnie bajere ale mam problem że czym dalej tym gorzej

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Nie wiem, bo nie stałem obok Was i nie analizowałem, tego co mówicie i jak mówicie Smile.
Masz jakiś kontakt z tą laską? Odzywa się coś do Ciebie ?
Ale nie bez powodu mówi się, że 'pierwsze' wrażenie najważniejsze. W dość krótkim czasie miała o Tobie wyrobione zdanie.

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Heh. Myślałem Kalio, że ten komentarz napiszesz z Capsa w swoim starym dobrym stylu Tongue

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

Kalio taki miałem zamiar ale kusi mnie żeby pójśc sobie na impreze z koleżankami i w sumie troche pograć jej na nerwach ale nie wiem czy to kurwa jest rozsądne zachowanie

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Jak najbardziej rozsądne Smile Idziesz się pobawić przede wszystkim, a to, że zagrasz jej na nerwach, to po prostu upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu Smile

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

nic mam dobre koleżanki więc i tak będę się zajebiscie bawił Laughing out loud celem nie było by wzbudzanie zazdrości po prostu jak się uda to przy okazji Smile takie nastawienie miałem mieć zamiar

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

właśnie to jest najlepsze w tym portalu że oceniacie coś z dystansu i dzięki temu w chuj łatwiej sobie uświadomić że w sumie poszedłbym tam tylko po to żeby tak zrobić Smile

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

Hahhahahahahaha taktyk!!!

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

a jakby zrobić sobie taki test czy potrafię być na tyle asertywny i mieć dystans do tej sytuacji żeby pójść tam i ją olać? ps. sytuacja się rozwija dostałem od niej lajka na fejsie hahahhah

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

Wygrałeś życie tym lajkiem. Stary ochłoń bo jesteś napalony jak Arab na kozę. Wszyscy Ci dobrze tutaj radzą lecz do Ciebie to jak grochem o ścianę.
Może coś przeczytałes na tym forum, może parę blogów ale niestety ale nie ze zrozumieniem. Nie stajesz się PUA po przeczytaniu poradniku Gracjana.
Przemyśl co zrobiłeś źle...

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

to ostatnie zdanie miało wydzwięk tak ironiczny jak tylko mogło mieć Tongue szczerze powiedziawszy nie obchodzi mnie już ona tylko chciałem sam siebie przetestować czy potrafiłbym zachować chłodny umysł w takiej sytuacji i tyle:)

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

Dziś zapytałem się czy ma czas i ochotę spotkać się w długi weekend powiedziała że ma napięty grafik,więc ja prosto z mostu że jeżeli przez 4 dni nie potrafi znaleść czasu a ja nie mam zamiaru bawić się w gierki to niech się określi czy ma zamiar jeszcze się spotkać czy nie ,ponieważ nie mam zamiaru bawić się w kretyńskie podchody

Nie jesteś pępkiem świata, każdy ma swoje życie i obowiązki. To że nie może znaleźć czasu przez jakiś okres nie swiadczy o tym iż gra jakieś w podchody. Dlaczego wielu facetów po przeczytaniu paru atrykułów myślą że Kobiety to tylko ciągle grają z nami. Nie nie jest tak. Są to bardzo miłe istoty które też czasem mają coś do zrobienia niż uśmiechac się na kolejnej z kolei randce do jakiegoś fagasa.
Akceptujesz to a za pare dni oferujesz jej spotkanie, dwie daty wyznaczone przez Ciebie... Jak jesteś w takowej sytuacji. Jak drugi raz zacznie coś kręcić to może wtedy się zapalić jakaś lampka. A Ty stawiasz jakieś ultimatum jakby była Twoją własnością. Poczytaj blogi na temat umawiania się z kobietami, jest parę dobrych. I wiecej zimnej głowy!!!

ukasz321
Nieobecny
łukaszek - niereformowalna męska pierdoła
Wiek: 21
Miejscowość: Czewa

Dołączył: 2013-11-09
Punkty pomocy: 18

przecież to już jest dawno po fakcie Smile poczytaj wcześniejsze posty pózniej doradzaj okej? Napisałem przecież że sama pózniej zaproponowała spotkanie to Ty mi wyskakujesz z tym...

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

Staram się Ci uświadomić błąd jaki popełniłeś. Żebyś nie wyjeżdżał do Panny z tekstami pokroju facetów w ortalionowych zbrojach....