Witam jestem nowym userem.Tak na słowa wstępu.
Byłem ze swoja dziewczyna 3 miesiące.Imienia nie będę zdradzał bo nie widzę takiej potrzeby.To były dobre 3 miesiące.Ale oczywiście coś się musiało posypać.Głownie przeze mnie bo za bardzo grałem bad boya.Wulgarne zachowanie itd. brak szacunku dla niej.Ale gdy ze mną zerwała poczułem że jednak ciężko będzie bez niej.Dzien po zerwaniu zrobiłem jej niespodzianke.kwiaty i listy(tak wiem ze zrobiłem błąd ale nie czytałem przedtem tych porad po zerwaniu).I ona postanowiła że wróci do mnie jeśli się zmienię bo na prawdę jej zależy na mnie.I pytanie co ja mam zrobić dalej:
-czy mówić ze mi nie zależy i grać niedostępnego?
-czy starać się w jakimś stopniu?
Ze skrajnośći w skrajność. Posłuchaj jeśli nie pasował jej bad boy to nie znaczy że będzie jej pasował podlizywacz.
Nie możesz ciągle zachowywać się tak samo i być przewidywalny Nauczyłeś ją wulgarnośći ok to teraz zrób coś miłego coś czego się nie spodziewa
Nie mam zamiaru się podlizywać bo wtedy to ona będzie się mną bawić raczej.A ja chce po prostu wyjść z tego zwycięsko i pokazać jej że powinna żałować ze mnie zostawiła.Nigdy nie byłem przewidywalny,robiłem niespodzianki również.
"A ja chce po prostu wyjść z tego zwycięsko i pokazać jej że powinna żałować ze mnie zostawiła" i właśnie dlatego uwodzenie nie jest dla każdego próbujesz się zemścić zamiast zakceptować porażki i ruszyć z prądem. Skoro zemsta jest tym czego pragniesz nie pomogę ci.
Dla mnie nie byłeś bad-boyem tylko chamem, co ma oznaczać brak szacunku, czym sobie zasłużyła, że jest z Tobą?
Polecam Ci przeczytać jakiś art o pozytywnych cechach bad boya, tylko one Cię obchodzą a nie cały life style, do którego i tak jest Ci daleko.
To jak mam ruszyć z prądem ? Zmienić się i udowodnić że mi zależy?Mimo tego że to że mną zerwała ? I mimo tego że to ona bardziej olewała ten związek?
Zaraz sprawdzę jakiś tekst o bb.
Bez przesady niczego nie wymuszaj, bądź sobą rób to co będziesz chciał. Ale najlepiej napiszę bloga to tutaj wkleję Ci link.
No widzisz ziomku o to chodzi że jeśli nie masz własnego życia to nie pomoże ci nawet olewanie i obrażanie laski musisz wychodzić i podrywać inne. Ten sposób pokaże jej że nie jest jedyna jeśli masz pojęcie o sposobach bad boya to zapewne wiesz jak to robić.
Właśnie dlatego że olewała ten związek bo jeśli go olewała to znaczy że było coś nie tak !
Dzięki czuję się bardziej uświadomiony.Trzeba popracować nad sobą.Tak mam pojęcie o tych sposobach
.Wiesz ona twierdzi że to wielka miłość ale to ja mam się non stop starać....
@papusiek1 - dobrze mówi. Przyjmujemy porażki na klatę.
Zresztą czuję się jakbym jakiś setny raz czytał jeden i ten sam temat. Facet trafia tutaj bo zerwała... - problem polega na tym jaki będzie ciąg dalszy tej historii ale... ciąg dalszy może dopisać jedynie ten facet.
"I give love a bad name"
kurwa, a nie możesz być po prostu sobą?
"jeśli chciała byś być niegrzeczna"
,,-czy mówić ze mi nie zależy i grać niedostępnego?
-czy starać się w jakimś stopniu?"
Przestań grać cokolwiek, związek to nie teatr. A z tym nie staraniem się jak ty to sobie wyobrażasz ? Chcesz żeby panna łatała za tobą podczasz gdy ty będziesz miał na nią wyjebane. Ty naprawdę jej nie szanujesz. Ale nie jesteś wtedy bad boy'em tylko zwykłym chamem i prostakiem, który stara się reperować swoje niskie poczucie wartości. Nie dziw się, że panna olewa związek gdy ty olewasz ją. Ogarnij się.
No ale mówi że jej zależy .A sama ze mną zrywa?I oczekuje że będę się starał zamiast wcześniej pogadać ze mną I WYJAŚNIĆ.
Nie pchaj się w związki z kobietami jak chcesz normalnie wyjaśnić jakiś problem. A co do tego co ci mówiła, to kobiety co innego mówią, a co innego myślą. Jakby jej zależało to by nie zrywała. Cały ten jej tekst traktuj jako łagodne ,, spadaj frajerze".