Witam, mam mały problem w zwiazku, moj dziewczyna traktuje mnie bardziej jako przyjaciela niz chlopaka, nie ma seksu itd. Chcialbym sie zapytac jak to zmienic? jebnac chłodnik czy cos w tym stylu, zerwac i wrocic do niej, jak mam sie zachowywac by ją pociągac? Myslalem nad tym zeby powiedziec jej ze czuje sie jak przyjaciel a nie jak jej mezczyzna dlatego chce zakonczyc ten zwiazek i najwyzej wrocic do niej po miesiacu, oboje mamy prawie po 18 lat, dodam ze taka sytuacja jest prawie przez caly zwiazek czyli ok roku
Ty to 'małym' problemem nazywasz?..
Wątpliwa sprawa, żeby po roku czasu udało Ci się zmienić jej nastawienie do Ciebie- więc jak w tytule, tyle że bez słowa 'jak'.
Istnieje jeszcze cos takiego jak szczera rozmowa, moj drogi.
W ten sposob zalatwia sie problemy w zwiazku.
było, ale ona mowi ze nic takiego nie widzi i bardzo mnie kocha
"dodam ze taka sytuacja jest prawie przez cały związek czyli ok roku"
Ja kurwa nie rozumiem jak można "być" z kobietą przez rok i nie dotknąć jej poniżej pasa.
Zadzwoń do niej i powiedz, że musicie porozmawiać. A na spotkaniu powiedz, że nie czujesz tego "czegoś" w tym "związku". Że potrzebujesz przerwy np. na 2 tygodnie. Po tym czasie zobaczysz jak sprawa wygląda.
"było, ale ona mówi ze nic takiego nie widzi i bardzo mnie kocha"
Pierdol te jej teksty i zrób sobie od niej przerwę.
A w czasie przerwy... To już sam zdecyduj. Może inne kobiety... Wzbudź zazdrość. Najlepiej na jej oczach. Niech wie co traci.
<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>
"Nie koncentruj się na obawach Obi-Wan. Skup się na tym co jest tu i teraz... W tej chwili".
Nie stoję przed przepaścią. Stoję przed kanionem. Nie przeskoczę go. Przelecę samolotem.
Nie szukaj problemu w niej tylko w sobie. Moim zdaniem wpadliście w rutyne i sie soba zudziliscie, nie dajesz jej poprostu odpowiednich emocji. Moim zdaniem to juz jest chore jak nie odkrywacie sie nawzajem.
Przede wszystkim sam sobie odpowiedz na pytanie czego chcesz od niej i od siebie. Szczerze!!!
Macie dopiero po 18 lat, jeszcze wiele przed wami i niewatpliwie wieksze problemy dopiero nadejda, jak nauczysz sie z nimi radzic, zalezy tylko od Ciebie.
Ciekawy temat w ogole napisałeś, nie mozna kogos zmieniac, jedyna szczera zmiana może nastapic tylko dla samego siebie. Jakie rozwiazanie... ja Ci go nie podam, bo pozniej bedziesz mnie obwinial, ze coś poszło nie tak, w kazdym razie jak bedziesz szczery przede wszystim ze soba to odpowiedzi same przyjda.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Najlepiej byłoby zacząć wszystko od nowa. Zapytałeś siebie czy czujesz się w związku szczęśliwy, i to jest dobry początek. Możesz teraz zmienić dziewczynę, lub zmienić obecny związek na taki jaki będzie Cie satysfakcjonował. Napisałeś ,że ONA nic takiego nie widzi dziwie się, że nie powiedziałeś wtedy, że ona nie jest w związku najważniejsza i Twoje uczucia też się liczą. Zapytaj się jeszcze siebie dlaczego wasze życie erotyczne jest martwe, a w sumie to się nawet nie urodziło. Jak znajdziesz odpowiedz to możesz napisać.
"jeśli chciała byś być niegrzeczna"
Jesteście ze sobą rok. To długo, ale jesteście jeszcze młodzi i laska w tym wieku może nie być gotowa, ale to nie znaczy, że trzeba zmienić partnerkę tylko przeprowadzić dojrzałą rozmowę. Rozumiem że próbowałeś inicjować seks, ale ona nie jest gotowa i nie pozwala Ci na jakieś odważniejszc posunięcia...
Jeśli tak jest, powiedz jej że musicie porozmawiać i normalnie, szczerze powiedz, że
- rok czasu to długo, żeby sobie zaufać, a Ty nie dałeś jej powodów żeby miała w tej kwestii jakieś obiekcje.
- Podstawą zdrowego związku jest zrozumienie ( to jedna z zasad, która moim zdaniem powinny zostać ustalona na samym początku związku) I chciałbyś żęby ona zrozumiała, że po rocznym związku czujesz potrzebe traktowania Ciebie inaczej niż przyjaciela, że między innymi chodzi Ci o seks którego w waszym związku nie ma. Że jesteście w takim wieku i na takim etapie, że Ty tego potrzebujesz i masz nadzieję że ona doceni Twoją szczerość
- jeśli nie zrozumie to powiedz, że w takim razie jeśl w waszym związku nie ma zrozumienia i macie rozbieżne oczekiwania wobec siebie to trzeba się poważnie zastanowić czy ten związek ma sens. Zostaw ją z tymi przemnyśleniami i poczekaj na reakcje, ale licz się z tym że będziesz musiał ten związek zakończyć, a przynajmniej zawiesić dopóki ona nie zrozumie tego co jej powiedziałeś.
Tyle...
I'm gonna make her an offer she can't refuse
"Jak zmienić dziewczynę" Odpowiedź jest zawarta w temacie. Po prostu zmień dziewczynę.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Większość błędów to zbytnie utrudnianie sobie życia i zbyt częste zastanawianie się co robić, jak robić, czemu tak, czemu nie, czy jebnac chłodnik itp. W głowe trzeba się jebnąć najpierw. Takie zagrywki jak chłodnik wg. mnie są przede wszystkim przydatne przy zdobywaniu kobiety, w związkach się już tak nie sprawdza, chyba, że jako kara za złe zachowanie kobiety. Ona traktuje Cię bardziej jako przyjaciela a nie chłopaka, a czy zastanowiłeś się czy Ty traktujesz ją jak kobiete? Bo jeśli ona poczuje, że bardziej traktujesz ją jako element do seksu to takie zachowanie będzie trwało. Konczyc zwiazku nie musisz, jesli chcesz skonczyc to po co masz wracac po miesiacu? Jeżeli cos facet konczy to kończy i tyle. Powiedz jej, że odczuwasz w związku brak namiętności z jej strony, brak inicjatywy i zapytaj dlaczego tak jest. Powiedz również, że zakochani w sobie ludzie trwając w związku, powinni się odkrywać i poznawać, by więź między nimi stawała się coraz silniejsza. Kobieta to łyknie
Kiedyś byłem romantykiem, a teraz nadal nim jestem, ale z głową na karku