Mam 24 lata, mam dziewczyne od 2 lat, ale czuje, ze sie wypaliłem i ze nie ma sensu dalej tego ciagnac. Ostatnio poznalem natomiast dziewczyne, ktora przyciaga mnie jak magnes, ma to cos w sobie mimo ze jesli chdozi o urode to 9/10 mezczyzn powiedzialoby, ze moja obecna dziewczyna jest fajniejsza.
To tytułem wstepu, teraz rpzechdoze do sedna. Widuje ja 1-2x w tygodniu na zajeciach z j.niemieckiego w skzole jezykowej. Wracamy razem tym samym autobusem. Na poczatku myslalem, ze szybko pojdzie, ale z pewnych zrodel wiem ze ma (albo do neidawna miala) chlopaka (ona o tym nie wie). Wiec troche przystopowalem i postanowilem was zapytac o interepretacje jej zachowania. Jestem jednym z kilku chlopakow na zajeciach ale dziwnym trafem tylko do mnie sie dosiada w rpzerwach i chce rozmawiac. Czesto mi patrzy w oczy, caly czas sie usmiecha (ale wiem, ze to moze nic nie znaczyc). Ona mieszka blizej, a ja sie rpzesiadam w kolejny autobus i np. ostatnio czekala prawie 10 min na mrozie na mój (nie kazalem jej ani nic nie mowilem). Potem powiedziala "do zobaczenia" - mi sie wydaje ze to jednak troche co innego niz zwykle "czesc". No i tutaj Panowie wlasnie chce sie poradzic, czy to cos moze znaczyc czy ja nadinterepetuje. Czy niezainteresowana laska czekalaby 10 min na mrozie? Tu spraw komplikuje jej chlopak. Jakby nie to to bralbym sie od razu za nia i przechdozil do ofensywy. ALe nie chce wypalic, tylk ojakos to delikatnie wyczuc. Bardzo wiec prosze bardziej doswiadczonych o pomoc.
może on jest jednym z tych 9/10 gości i się jakoś wymienicie
dobra, bez zartow prosze. proste pytanie, na ile mozna byc pewnym ze dziewczyna ktora tak sie zachowuje szuka czegos wiecej?
Nie możesz być pewny i nie wiem atakuj a się przekonasz.A co z Twoją obecną?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
po prostu nie pasujemy do siebie na dluzsza mete. ona chyba tez to czuje chociaz mowi ze jej zalezy. nie tego dotyczylo pytanie
no wlasnie tez tak sadze ze nie moge byc pewny. pytanie co zrobic zeby sie przekonac a rpzy okazji nie zrobic niezrecznej sytuacji
Kobieta nr.1 Jak czujesz, że to nie to to po co to dalej ciągniesz?
Kobieta nr.2 Działaj to się przekonasz
wiem, z kobiwta nr 1 juz rozmawialem i wie co sie szykuje, ale pominmy to na razie.
a co do kobiety nr 2 to jak dzialac? bo moze sie zrobic abrdzo niezrecznie ;/
Hej wóz albo przewóz musisz zaryzykować albo się uda albo nie bywa.Nikt Ci nie wywróży,nie licz że czas,sytuacja i wszechświat się dla Ciebie zatrzyma żebyś mógł się zastanowić i pokombinować oraz popróbować parę wariantów a jak co "Reset",to tak nie działa...działasz albo wypadasz im dłużej czekasz tym większa szansa że ją stracisz bo ktoś Ci ją odbije,lub sama się zakocha i będzie podrywała innego tak czy siak bezczynność bierne czekanie i brak reakcji oraz ew niepowodzenie skończą się tak samo,chyba że coś zadziałasz?Lepiej chyba działać i mieć 50/50 szans niż biernie czekać z założonymi rękami i mieć 100% pewności że zawalisz nie?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Easyrider, odpowiedź kosa !
Mam takie wrażenie, że pomijasz temat tej pierwszej dziewczyny, bo chcesz mieć ją w rezerwie, w razie jakby nie wyszło z tą na którą teraz się nakręciłeś.
Dopóki się z nią nie spotkasz sam na sam (nie mam tu na myśli wspólnej jazdy autobusem, albo stania na przystanku) i nie poznasz jej dobrze to sobie jej tak nie wkręcaj bo zrobi się z tego efekt "aureoli" i później nie będziesz chciał przyjąć żadnych jej wad do wiadomości.
Nie nadawaj wartości sprawą błahym: bo to że z tobą została 10 minut na przystanku może świadczyć tylko tyle, że jest miła i po prostu nie chciała, żebyś czekał sam i się nudził. Nie raz koleżanka po pracy stoi ze mna na przystanku i dla mnie nie jest to coś nadzwyczajnego
A z tym na "mrozie" to trochę hiperbola co?
U mnie jeszcze nie było mrozu w tym okresie. AUREOLA ?
Próbując czegoś możesz nic nie osiągnąć, ale nie próbując - na pewno nic nie osiągniesz.
no własnie tak sobie mysle, ze sie troche wkrecam, dobrze ze tu napisalem bo troche mnie ostudziliscie
chyba lepiej dac sobie spokoj skoro jest zajeta. ewentualnie poczekac na jakis ruch z jej strony
No ale powiedziala DO ZOBACZENIA, a nie zwykle czesc...nie zapominaj o tym!!
A co boisz się rzucić pierwszą opcję, bo nic może nie wyjść z drugą ??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie boje sie. Z pierwsza i tak juz skonczone. Po prostu w zbyt wielu segmentach nie pasujemy do siebie. Ona tez tak twierdzi jak szczerze rozmawialismy i rowniez sie wypaliła. Rozstajemy sie z klasą i to niezaleznie od wszystkiego, to juz jest pewne.
Zastanawia mnie tylko czy nie ma jakiegos sprytnego sposobu zeby delikatnie sprawdzić tą drugą, czy sama jest zainteresowana...Wymyslcie cos Panowie
wymyśleć? Odnoszę wrazenie, ze cały czas żartujesz...
Po prostu zaproś ją na kawę/piwo/cokolwiek sam na sam, bez stwarzania pozorów przypadkowości... potem znowu ją zaproś.... potem może ona Cię zaprosi.... a potem....
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ale ona ma na 99% kogoś z tego co mi wiadomo.
chodziło mi o sosob czy idzie jakos werbalnie wyczuc czy jest szczesliwa w zwiazku
może wydać Ci się to dziwne, ale zajęte dziewczyny też piją kawę i piwo z osobnikami płci przeciwnej tego samego gatunku... Jak nie wierzysz, pooglądaj sobie discovery!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A Ty na 100% kogoś masz i to nic nie znaczy jak widać.
Mati jak boisz się działać to może ktoś z forum się nią zajmie?
Dobra, nie bede cipą i jak tylko bede sie z nia widzial za pare dni to zadziałam