Witam.
Mam dwie nurtujące mnie sprawy.
Sytuacja standardowa, jestem po dwóch spotkaniach z jedną dziewczyną, nieco młodsza ode mnie - dwa lata. Ładna, nie głupia, niby wszystko ok, całowaliśmy się, wszystko się kleiło. Nie wykazuję nadmiernego zainteresowania nią, nie biegam za nią, nie sprawdzam co kilka minut, czy nie przyszedł sms od niej. Podczas tych dwóch spotkań, kierowałem się wskazówkami z tej strony.
Pierwsze pytanie, może wyda się idiotyczne, ale jak do cholery zbudować związek? To znaczy, jak do tego dochodzi, że dwoje ludzi są ze sobą? Od czego to zależy? Po ilu spotkaniach dochodzi do takiej sytuacji?
Drugie pytanie, jak poradzić sobie z zazdrością. Wiem, że kręci się koło niej wielu facetów, co powoduje nie małą zazdrość. Fakt, że póki co wolała się ze mną spotkać uspokaja mnie, ale tylko chwilowo. Czym się zająć, co robić aby uniknąć zazdrości?
"Nie wykazuję nadmiernego zainteresowania nią" "Fakt, że póki co wolała się ze mną spotkać uspokaja mnie, ale tylko chwilowo" "Drugie pytanie, jak poradzić sobie z zazdrością. Wiem, że kręci się koło niej wielu facetów, co powoduje nie małą zazdrość"
Te zdania się wykluczają! Wrzuć na luz, zakładam że to Twoja pierwsza laska i początki poznawania siebie i spotykania się z kobietami. Najważniejsze żebyś zaczął od siebie, musisz szczerze uwierzyć, że jesteś o wiele lepszy od innych, po 2 zrzuć ją z piedestału bo już idealizujesz, po 3 nie myśl o związku po 3 spotkaniach, wiem że targają Tobą emocje, bo każdy tak ma/ miał na początku po 4 nie bierz informacji ze strony jak dekalogu, to że nie patrzysz na telefon co 3 min pewnie kłóci się z tym co myślisz i chcesz zrobić. Postaraj się wyluzować, sprawić, żeby spotkania były spontanicznie i stopniowo ją podrywać.
Związki to późniejszy etap, nie miej parcia na to bo na starcie przegrasz, związki wychodzą z poznania drugiej osoby, albo z nacisku lub wyrafinowanej gry.
Jak sobie poradzić z zazdrością? kurde bardzo ciężko, to wywodzi się z pewności siebie, ocenienia drugiej osoby, ale najłatwiej jest nie myśleć o niej co teraz robi z kim się spotyka, widzieliście się dopiero 2 razy nie jesteście parą więc może się spotykać z kim chce i TY TEZ! więc korzystaj z tego, jeśli będziesz miał kilka koleżanek/ targetów z którymi się spotykasz nie będziesz miał takiego parcia na jedną konkretną.
.
Po pierwsze ona ma dążyć do związku a ty do sexu. Tu nie chodzi o to, że 3 spotkanie i jesteście razem. Jeśli wszystko będzie układało się dobrze, będziecie sobie ufać to staniecie się parą. Nie nalegaj nie rób nic pochopnie. Po prostu rób swoje.
Jeśli chodzi o zazdrość to nie myśl tyle o tym. Spotyka się z Tobą a nie z nimi. Są to tylko pieski którzy latają za nią. Nie myśl o tym zajmij się czymś innym jeżeli Ci to tak doskwiera a wszystko powinno być dobrze.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Dawaj jej emocje, różne emocje.
Ale najważniejsze by się czuła z Tobą dobrze.
Daj jej sex. Jak już dasz jej sex niech ci się zwierza, pogadajcie o jej rodzinie, dzieciństwie czyli daj jej komfort.
Daj jej bezpieczeństwo i nie lataj za nią.
Daj jej oddech i czas na swoje życie, tak samo ty zajmij się swoim.
Jak jej już to wszystko dasz... ona zapyta bądź będzie domagała się o związek
Budowanie związku to tak naprawę niekończący się proces. Bardziej właściwym pytanie będzie jak wejść w związek. By móc opisać cały proces wejścia to musiałbym się bardzo bardzo rozpisać. Kwestia jeszcze tego czego oczekujesz od tego związku. Myślę, że chcesz, aby był jak najlepszy. Po prostu odpowiem na Twoje pytania. Aby wejść w związek potrzebne są trzy wartości: intymność, namiętność, zaangażowanie. Oczywiście jest to czyta generalizacja, bo występuje jeszcze wiele czynników, które mają na to wpływ. Te 3 czynniki to tak naprawdę są podstawy do wejścia. Trudno też w kilku zdaniach napisać jak wejść, bo każda droga wygląda inaczej. Ważne, abyś najpierw zagwarantował jej te 3 czynniki, o których piszę.
Pisząc o innych czynnikach warto pamiętać również o zaufaniu, które tak naprawdę pozwala się do siebie zbliżyć. Chcąc wejść w związek trzeba też mieć powody dla których się wchodzi.
Odnośnie tego po jakim okresie wchodzi się w związek tak naprawdę nie ma poprawnej odpowiedzi. Wszystko zależy od relacji. Na pewnej stronie całkiem ciekawie było przestawione kiedy ludzie są w związku. Wtedy, kiedy mówiąc o sobie wyrazy kończą się na: kupiMY, zagraMY, pójdzieMY.
Tworzenie związku to nie słowa, to przede wszystkim gesty. Zapewniając podstawowe wartości kobiety jesteś w stanie wejść z nią w związek.
Przepraszam za ten cały harmider w tym poście, ale mam w głowie tyle czynników, które powinny być spełnione, oraz tyle informacji o których warto wspomnieć, że dużo można by pisać, a nie za bardzo mam teraz czas. Ostatnio założyłem stronę o związkach, jak chcesz linka lub po prostu dowiedzieć się więcej poprzez rozmowę to pisz na priv.
Pozdrawiam
Z całym szacunkiem dla kolegi powyżej, ale wydaje mi się, że za dużo pieprzenia i abstrakcyjnego analizowania spraw konkretnych i prostych.
http://www.podrywaj.org/blog/ty_...
Tyle na ten temat, nie wyręczaj we wszystkim kobiety, rozmyślanie o związku zostaw jej, jak będziesz konsekwentnie robił swoje jako atrakcyjny facet, to ona sama zatroszczy się o to, żeby zarezerwować Cię tylko dla siebie. Jednak, jeśli dalej będziesz tak o niej rozmyślał jak teraz, po zaledwie 2 spotkaniach, oszukując samego siebie, że masz ją gdzieś, będąc zazdrośnikiem ( zazdrość to pochodna braku pewności siebie ) który szuka wyjścia, żeby "zaklepać" ją wyłącznie dla siebie, to nie masz co liczyć, że ona upomni się o jakiś tam związek...
W sumie masz rację.
Ok, dzięki wszystkim za odpowiedź!
Po pierwsze musisz wiedziec czego chcesz od kobiety ijakie powinna miec cechy. Po drugie musisz byc konsekwentny. Po 3 ona tez ma wymagania i jezeli bedziesz jej pasowal to bedzie ok. Po 4 zwiazek opiera sie na akceptacji szczerosci wiernosci i szacunku. Po 5 trzeba sie po prostu zgrac. Po 6 trzeba opierac sie na rzeczywistosci a nie wyimaginowanych obrazach, ktorechcielibysmy aby takie byly kiedy nie sa.
Zasady portalu
Artykuł ze strony o związkach, tu masz dokładną odpowiedź na Twoje pytanie:
http://www.podrywaj.org/jak_utrz...
Co do zazdrości to masz poważny problem, bo jeśli pokazujesz jej zazdrość pokazujesz jej, że nie jesteś na tyle wartościowy i pewny siebie bo musisz być zazdrosny o innych. Czyli czujesz się gorszy od tych gości którzy kręcą się wokół niej. Dla niej oczywiście na początku znajomości pokazywanie zazdrości jest świetną zabawą bo to pokazuje jej niby, że Ci zależy ale na dłuższą metę stanie się to dla niej męczące.
Co robić? jak wokół niej kręcą się inni mężczyźni co automatycznie sprawia, że ta dziewczyna zaczyna mieć wyższą wartość dla Ciebie. To dlaczego wokół Ciebie mają się nie kręcić inne kobiety, co sprawi że w jej oczach sam zaczniesz mieć dokładnie też wyższą wartość a ona będzie wiedziała, że musi się postarać bo możesz mieć inną.
Dobrze jest poznać jeszcze kilka innych dziewczyn i mów jej o nich. Kobiety są strasznie o siebie zazdrosne i lepiej żeby ona była zazdrosna o Ciebie a nie odwrotnie. Kiedyś czytałem o fajnym zjawisku idziesz ze swoją kobietą i mija was mężczyzna do którego ona się uśmiecha w taki sposób który był zarezerwowany dla Ciebie. Teraz odwróć sytuację i wyobraź sobie, że to właśnie Ty jesteś tym mężczyzną. Nawet możesz ją do niego przyprowadzić i powiedzieć podoba Ci się, chcesz ją? jest Twoja:) Pokazując, że nie boisz się jej stracić, laska chce być z Tobą.
Naucz się żyć w teraźniejszości i mieć nastawienie, że dzisiaj ona jest z Tobą a następnego dnia ona może być z kimś innym. Takie podejście sprawia, że zachowujesz się bardziej na luzie i nie świrujesz z powodu zazdrości. Czy wartościowy pewny siebie facet martwi się konkurencją ze strony innych mężczyzn? Odpowiedz sobie na to pytanie i wtedy będziesz wiedział co robić.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia