od razu uprzedzam ze zapoznalem sie z tym tematem:
http://www.podrywaj.org/jak_zapo...
mimo to dalej mam problem i od pol roku nie moge odkochac sie(zapomniec) o bylej, co moge zrobic? sa jakies lepsze sposoby? moze ktos doradzi mi cos z doswiadczenia :/
nie wiem sam co mam ze soba zrobic. Mam nadzieje ze ktos jest w stanie mi pomoc, pozdrawiam serdecznie 
Pół roku ?! Pół roku kochasz się w iluzji?! Duuuuzo. No cóż, najlepszym sposobem jest poznawać nowe kobiety, mieć ciekawa pasję.
przywiazanie heh.. nie mam zadnej pasji a jakos inne kobiety mnie nie pociagaja
Jak inne dziewczyny mogą nie pociągać? Idzie lato, coraz więcej ciała pokazują, a Ty masz zamiar ten czas spędzić na rozmyślaniu o byłej? Pogoda zrobi się ładniejsza, to wychudź na miasto cieszyć oko. Uśmiechaj się do nich, jak odwzajemnią uśmiech to szybko o byłej zapomnisz ;D
Po pierwsze, poznaj parę innych dziewcząt, weź ich numery, pospotykaj się trochę...
Po drugie, pójdź na pływalnię, piłkę z kumplami, na piwko...
Po trzecie, czekaj. Czas to najlepszy lekarz na takie rany. Ja leczę się 1.5 roku... A nawet z nią się nie spotykałem!
Pomogło?
Powiedz: "dziękuję!"
1,5 roku, a nawet się z nią nie spotykałeś? Jak to możliwe?
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
No tak, bo to ta jedyna była. Też tak parę razy myślałem, a potem okazuje się ze każda następna jest nie gorsza, za każdym razem gdy dam dupy boli mniej, bo wiem ze nie ta, to nastepna. Umarł Ci ktoś ? On nie wróci, nie zastapisz go nikim nowym, ale pół roku po dupie? Proszę Cię. Nie mam pasji. To ja kurwa znajdz. Bieganie+podrywaj.org+silownia+książki i będziesz innym człowiekiem.
Bieganie bardzo mi pomoglo w takich chwilach. Kształtuje.charakter a do walki z czymkolwiek potrzebny jest charakter.
No i mają racje.
Bieganie i czytanie - klucz do życia. W.Smith
wyjdź pobiegaj i wróć to zobaczysz ;p swoją drogą zawsze po czuje się pełen energii muszę zacząć biegać przed plażowaniem
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu
dziekuje wam
macie cos jeszcze do powiedzenia
?
slucham dolujacych nut ale lubie takie sluchac;/ musze sie przerzucic na cos innego??
Raczej zdecydowanie tak, powinienes słychać czegoś pozytywnego, dającego kopa.
Mam zamiar niedługo napisać blog o znaczeniu muzyki w motywacji. Będzie to coś dla Ciebie
Takie zamulacze to dobre na jesień, nie na lato i nie w takiej sytuacji kiedy chcesz znów odnależć radość.. Wesołych, bujających kawałków słuchaj!
tak, nie myśl o tym co było i minęło, bo to już nie wróci, a Ty cały czas żyjesz przeszłością, weź się za siebie i zacznij żyć tym co jest teraz, teraźniejszością, przeszłość zostaw w tyle bo ona Ci nie jest do niczego potrzebna w tej chwili
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
pomagacie mi bardzo
licze na wiecej porad:)
a jak siedze i sie nudze w domu to jak mam zapomniec;/...
Srak.
Sęk w tym byś właśnie nie siedział w domu człowieku !
a co mam robic? nie mam z kim wyjsc
Powiem ci czemu tak się dzieje z psychologicznego i neurologicznego poziomu.
Neurologia: na podstawie doświadczeń w twoim mózgu zbudowły się określone wiązania między neuronami i teraz kiedy się uruchomiają to odpalają ci się tzw. emocje instynktowne.
Co zrobić? Dostarczyć mózgowi potrzebnych składników i w tym czasie zmienić wiązania między tymi połączeniami neuronalnymi. Do tego służą techniki NLP oraz inne zmiany przekonań, a także medytacja z 'radykalnym wybaczeniem'. Zmieniasz wtedy neurochemie mózgu i nie będziesz musiał wracać do tych emocji.
Psychologia: nie kochasz tej dziewczyny, tylko obraz jaki ona rzekomo było. Stworzyłeś idealny halun, który daje ci określone wartości, przez co czujesz się w sposób X (kochany, zadbany, męski, wartościowy, pewny siebie itd). Aby jej nie potrzebować by być, zajmij się sobą dając sobie to wszystko co ona ci dawała. A więc sam masz dla siebie być takim idealnym facetem, jakim byłeś przy niej.
Por favor ;)Działa, bo testowałem.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
... a to ciekawe. Już wiem, jak można tłumaczyć autodestrukcyjne, antyspołeczne zachowania, osób które podświadomie wybierają rzeczy, osoby, które im szkodzą.
To naprawdę dobre. Nie wiedziałem o tym.
Gdzie można o tym poczytać ?
Neurologia: Piotr Jaśkowski- neurolobiologia...
Chyba taki tytuł, taka gruba książka napisana przez profesora dla swoich studentów.
Druga: Aktywuj pełną moc mózgu- David Pearlmutter, Akberta Villoldo
Psychologia: Teoria Junga o CIENIACH i wszelkie materiały o PROJEKCIACH.
Dużo o tym Mateusz Grzesiak mówi na swoich szkoleniach. Znajdziesz również trochę tego w 'egorcyzmy', czyli jego bestsellerowej książce.
Innej literaturze ten koncept czytałem w książkach Osho, m.in. Bliskość, wolność, samotność.
I w tym wszystkim, trzeba zrozumieć ogólnie jak działa nasze ego i jak funkcjonuje umysł, a dopiero potem wyciągniemy takie wnioski jak ja powyżej, bo konkretnie tak napisane nie ma w książkach.
A to się fajnie zgrywa Vłodarz jak masz wiedzę z obu dyscyplin, psychologii i neurobiologii.
Ja akurat uwielbiam te klimaty i jestem ciekawy życia, także zgłębiam. Także na różne techniki z 'ogarnięciem' siebie można stosować z wiedzy szamańskiej, m.in. huny.
Jest naprawdę sporo tego i nie wszystko jeszcze znam.
A i zapomniałbym o zajebistej pozycji co mówi coś na temat osobowości (w ogóle jedna z lepszych terapii): Big Mind. To jest jazda.
Co do samego procesu 'leczenia duszy' czy też 'leczenia umysłu' i całej somatyki, bo to powiązane jest, na przykładzie walki z rakiem bodajże opisuje swoje doświadczenia Brandon Bays w swojej książce: THE JOURNEY, gdzie opisuje metodę 'radykalnego wybaczenia i zrozumienia'... I teraz sobie o tym przypomniałem i wiem, że ta jedna książka i zrozumienie procesu oraz PRZEŻYCIE GO na 100% wyleczy nas z pierdolnika emocjonalnego. ALe tutaj tez wiedzę z neurobiologii trzeba mieć, bo aby zmienić wiązania neuronowe w mózgu potrzeba określonych składników.
No Vłodarz, temat jest zajebisty! Jest tak w kurwe potężny, że jaram się nim od roku i jarać będę. Gdybyś coś z tego czytał i chciał przegadać jakieś tematy to śmiało możemy się na skype styknąć. Ty ucząc mnie, uczysz się najlepiej. Ja ucząc ciebie, uczę się najlepiej. Dobry układ odnośnie powtarzania wiedzy z ksiażek
Pozdrawiam.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Czy po tych lekturach człowiek jest zdolny do miłości?
Tak, właśnie po tych lekturach (chodzi o WIEDZĘ) jesteś zdolny do miłości, ale jeszcze nie kochasz. Kochanie nie jest intelektualne, ale WIEDZA jest zalążkiem. Potem staje się problem, ale na początku ci bardzo pomaga w zrozumieniu jak ty funkcjonujesz.
Zapamiętaj z tego najważniejszą myśl:
Gdy masz dopiero WIEDZĘ, to możesz zacząć się z czegoś CIESZYĆ.
Nigdy odwrotnie. Gdy nie masz wiedzy na temat piłki nożnej, sam nie grałeś, nie znasz zasad- to nigdy nie zrozumiesz sportowców i nie będziesz potrafił się z oglądania meczu cieszyć.
Jeśli nie znasz się intelektualnie na operze to nigdy nie będziesz doceniał tych wszystkich różnorodnych dźwięków.
Jeśli nie wiesz jak działa twoje ego to nigdy poza nie nie wyjdziesz, a więc ciągle będziesz kochał warunkowo (a to już nie jest miłość, tylko taki układ: ty mi coś dasz, to ja cię kocham- patrz mój ostatni blog bo też o tym jest).
Ale Pure-O zastanów się czy chcesz przez to przechodzić, bo masz gwarant że to niesie olbrzymie plusy jak i olbrzymie minusy.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Dlatego się Ciebie pytam, bo wiem ze to raczej trudna i bolesna droga, a w jakim jestem stanie opisze na blogu dziś.
Porzuć złudne nadzieje, że dostaniesz sposób, który zastosujesz i wszystko zmieni się na dobre. Nie będzie tak. Nie zapomnisz tak. Do tego jest potrzebny proces. Twój trawa jeszcze pół roku... Jesteś na dobrej drodze jeśli jeszcze wytrzymasz, uzbrój się w cierpliwość. Do tego trzeba po prostu czasu i możliwości aby nabrać dystansu. Zainwestuj ten czas w siebie, poznaj siebie i rozwijaj... To tyle co możesz zrobić a dalej wytrwałość dołóż i zapomnisz.
W sumie, o niektórych dziewczynach czasem też nie warto zapominać, bo ich sylwetki lub nasze przeżycia z nią mogą nam przypominać o cennym doświadczeniu.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
stary mam to samo, z tą różnicą że ja walcze z tym niecałe 2 miesiące, bezskutecznie. Zgrywam bohatera a wewnątrz jestem jakims jebanym frajerem i ciotą która sie nie może ogarnąć. Też biegałem tylko w pewnym momencie straciłem motywacje, zacząłem cwiczyc to samo. Jest cieżko tym bardziej że widuje ją od czasu do czasu, co generalnie pogarsza sprawę. pozostaje czekać i wierzyć, że to kiedyś minie. Trzymaj się, nie jesteś sam
a co mam robic? nie mam z kim wyjsc
na pewno masz jakiegos kumpla, zadanie na dzis idz do pubu na final LM, kazdy facet lubi pilke wiec zawsze jakies zajecie chociaz na chwile. Moze jakas impreza?
Idź na siłkę; tam rozładujesz emocje, poprawisz sylwetkę. Noi będzies mógł spoglądać na siebie ćwicząc i myśląc:
ONA NIE ZASŁUGUJE NA TAKIEGO GOSCIA JAK JA
Powodzenia