Jestem w drugiej klasie liceum, ona w pierwszej i od jakiegoś czasu mi się podobała, lecz nie było to nic nadzwyczajnego, po prostu kojarzyłem ją z podstawówki(tak wiem było to dawno, ale jestem sentymentalny co do ludzi) i od zawsze wydawała mi się być dla mnie atrakcyjna. Problem jest następujący, ona jest nieśmiała, religijna oraz skromna , nie mam pojęcia jak do niej zagadać, poznać ją i oczywiście czy mam jakiekolwiek szanse skoro piję(może nie za dużo, ale kiedy tylko jest okazja a ona często się znajduje) palę a ona jedyne co, to pije to na sylwestrze i to nie za dużo, taka typowa cicha dziewczyna ze świadectwem z paskiem. Dodam jeszcze, że nie należę do tych najprzystojniejszych.
Może spróbuj napisać do niej na facebooku czy innym gg. To mało zobowiązująca forma i jeśli jest nieśmiała to się nie przestraszy tego. Będzie mogła zastanowić się co odpisać i nie będzie wrzucona od razu na głęboką wodę.
Możesz też normalnie podejść w szkole, jednak ze względu na wakacje to chyba nie będzie możliwe.
Jak napiszesz do niej, poznacie się, będzie się fajnie gadało to możesz później zaproponować spotkanie.
Nigdy z nią nie zamieniłeś słowa a już wiesz, że jest nieśmiała?
Nie możesz po prostu podejść i do niej zagadać? Po kiego uja zastanawiasz się czy masz u niej szanse? Jakaś totalna masakra, przeczytałeś chociaż podstawy?
"nigdy z nią nie zamieniłem słowa"
i
"ona jest nieśmiała, religijna oraz skromna , nie mam pojęcia jak do niej zagadać"
Podejdź i pogadaj, dowiedz się jaka jest zanim zaczniesz ją jeszcze bardziej idealizować, bo ten twój anioł może się okazać diabłem wcielonym
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Chciałem napisać że nie liczy się grafika a fabuła, ale tibia ma chujową grafię i nie ma fabuły
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Podobno po następnym updacie będzie można skakać i będzie widać niebo.
nie dogadasz sie z nia pewnie na dluzsza mete, macie 2 inne swiaty.. poleciales na wyglad, a to za mało
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Niezupełnie, w robocie miałem taką. Z nikim nie rozmawiała, wiecznie w swoim świecie, robiła swoje i finito. Rzeczywiście nieśmiała, ale tak się ją udało ośmielić, że dalej z nikim nie rozmawiała z załogi, a mnie podmacywała z partyzanta
Masz gitarę, ona lubi śpiewać, lato jest więc pora ognisk na ten przykład, mam dalej tłumaczyć?
Taki mały tip: Te najbardziej nieśmiałe i religijne są najciekawsze w łóżku.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Sluchaj, coś bajerujesz , skoro miałeś odwagę w tej auli krzyknąć żeby patrzyli na ciebie , to tym bardziej powinieneś mieć odwagę zagadać face to face.
Druga rzecz, co cię obchodzi jej zdanie o tobie , skoro jeszcze nie doszło do kontaktu?
Odejde tak troche na bok,ale zawsze lubiłem jechać na mecz,gdzie przeciwnicy myśleli:
-słabi są,zlejemy ich
-kim są oni haha
A potem nas nie lubieli za to,że przegrywali z nami
.
I tak samo mam z pannami,czasami widze ich wzrok gdzie one sobie myślą,że mogą na mnie patrzeć z góry,a tu potem okazuje się,że muszą prowadzić równy kontakt.
Tak bardziej do tematu,wiesz jak ja żałowałem sytuacji z przed miesiąca jakoś?,gdzie laska bardzoo zajebista z moich założonych oczekiwań była w centrum sama,a ja nie podszedłem,a potem już ją tylko widziałem w gronie kolegi/chłopaka?,działaj,bo potem się tylko żałuje,minie wiele czasu w twoim życiu i jak spojrzysz do tyłu to się wkurwisz,że Twoje życie miało wyglądać inaczej,co gorsza ludzie z Twojego otoczenia będą wspominać takie fajne chwile,a Ty będziesz myślał czego nie zrobiłeś
.
Żyj tak byś miał co wspominać!.