Witam
Mam taki problem, otóż jeżdzę codziennie do pracy pociągiem, o tej samej porze jeździ pewna dziewczyna która nie ukrywam podoba mi się, z jej strony widzę też pewne zainteresowanie bo czasem jak "nie patrze" widzę jak zerka, znaczy widzę kątem oka;) i teraz sedno jak do niej kuźwa zagadać, przecież codziennie ją widując nie podejdę i nagle nie powiem "cześć" albo coś bo wydaje mi się, że to będzie trochę głupie, o godzine też nie zapytam bo czekamy na pociąg, zresztą na dworcu jest zegar, macie może jakiś pomysł na pierwsze słowo? potem to już nie problem tylko jak zacząć?
Pozdrawiam
jak ja lubię takie proste odpowiedzi, plus poleciał
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
"blablabla"
Czemu nie podejdziesz i nie powiesz cześć? Właśnie musisz to zrobić. Jak spogląda na Ciebie znaczy że jest zainteresowana wiedz działaj. Na stronie masz mnóstwo rzeczy jak zaczepić. Powodzenia!!!
musisz się przełamać i zacząć po prostu od zwykłego "cześć" czy "hej" możesz też usiąść w pociągu obok niej o ile będzie możliwość.
Ostatnio przeżywałem ten sam problem i udało mi się przełamać. Nie możesz iść z motywacją że musisz, lecz z taką że nie masz nic do stracenia a wiele do zyskania...
,,Cześć podobasz mi się " tylko tyle i aż tyle powinno wystarczyć.
Podejdź i powiedz: cześć! Podszedłem do Ciebie bo mi się podobasz. Jestem Mariano... Potem dowolnie możecie pokierować gadkę. Np dokąd codziennie dojeżdżacie tym pociągiem, potem razem siadacie w przedziale i masz kupę czasu żeby zbudować atraction, rapport i domknąć numerem.
Wyluzuj trochę bo to nic wielkiego otworzyć do kogoś gębę na dworcu.
Wczoraj w kebabowni wziąłem numer od kelnerki po zwykłym directowym otwarciu i 5 minutach rozmowy. To naprawdę jest proste! Zatem wyobraź sobie przyjacielu jak ona się uśmiecha i zalotnie patrzy na Ciebie kiedy do niej podchodzisz i ją otwierasz. Potem po prostu podejdź i zobaczysz że rzeczywisty obraz będzie bardzo podobny do tego z wyobraźni.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
"cześć" wydaje mi się głupie z tego względu, że widując ją codziennie tego nie zrobiłem, tylko po tygodniu nagle mnie olśniło i "ooo cześć"
w takim razie: "cześć zauważyłem, że mamy wspólną trasę, zwróciłaś moją uwagę; albo z pełnym jajem: "cześć dzisiaj już 7 dzień z rzędu zastanawiam się jak tu do ciebie podejść i zagadać, jestem mariano"
To tylko kwestia twoich przekonań i szczerości z samym sobą.
Heh albo najbardziej asekuracyjnie, kiedy będzie obok niej wolne miejsce "cześć można?"
i lecisz dalej powodzenia
no to powiedz cześć w jezyku swahili
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Cześć zauważyłem ,że jeździsz codziennie o tej samej porze co ja i pomyślałem ,że chętnie się czegoś o tobie dowiem mam nadzieję ,że będzie mi się z tobą rozmawiało.
A tak wogóle to jestem xxxx (ona powinna się przedstawić)
Jak sam napisałeś dalej już wiesz co robić więc do boju !
"czesc, chodzi Ci tylko o wymiane spojrzen, czy moze o cos wiecej? ;)"
Powiedz zyciu TAK !!!
Ja bym podszedł i powiedział poprostu to co czuję. Wtedy będzie to zgodne z tym co czujesz i myślisz i zadziała na 100 %. Bo najważniejsza jest naturalność i spójność czynów z myślami. Powiedziałbym wiesz co ale muszę Ci coś powiedzieć, zauważyłem Cię jakiś czas temu w pociągu,i chciałem już dawno podejść ale wiesz co mówiąc szczerze nie wiedziałem jak zagadać ( przez to pokazujesz że nie jesteś podrywaczem,a Twój wygląd i pewność siębie sprawia że jesteś MIXEM pewnego siebie gościa ale mówisz że jesteś nieśmiały. Kobiety uwielbiają takie połączenie ). Gdzie zmierzasz praca ? studia ? nom i rozmowa się zawiązuje potem kawka , shisha nom i sex
it's so simple 
na rozegranie tej "zabawy" masz wiele opcji.. ja to zmieniając styl z indirecta na direct to teraz powiedziałbym coś takiego:
1: cześć! mam taki problem.. a TY wyglądasz na osobę , która ma wiele ciekawych pomysłów i wierze że wraz z Tobą rozwiąże to zagadkę! więc tak.. spodobała mi się pewna dziewczyna.. często Ją widuje i wgl.. lecz nie wiem co mam zrobić by Nasze kontakty zbliżyły się.. ta cudna istotka ma : ( wymień kilka rzeczy co w Niej cenisz .. Pamiętaj! jak Każdy Ci powie , bądź unikalny i wyjątkowy nie mów coś takiego , że " ma piękne oczy" tylko np. coś takiego jak ja często mówię podoba mi się w Jej te "malarskie" spojrzenie na świat , jest pełna entuzjazmu ... itp.) zapytaj potem Jej co masz zrobić , żeby ją bliżej poznać , może na coś zaprosić?? (zależy co ona powie np. zaproś ją do kina ) dziękujesz Jej w formie przytulenia i buziaka w policzek - do tego możesz dorzucić rutynke jako ja już wykorzystuję lecz to jest taka prosta , że na poczekaniu nowe wymyślam ;] ) - odchodzisz.. potem podchodzisz zza pleców : heeej nie zapraszam nowo zapoznanych kobiet do kina , lecz zapraszam Cię do kina .. ( ona coś zapewne poowie.. ) TY ochodzisz i tyle! jutro ją widzisz i mówisz np. dzisiaj o godzinie 19 :00 zapraszam Cię na spacer ;]
2:(prościej) - cześć! jesteś zajebista muszę Cie bliżej poznać ! XYZ jestem ;] ( jakby co chyba potrafisz odbić tekst na mam chłopaka) mam fajny niezawodny patent : mnie faceci nie interesują , podobasz mi się TY a nie twój Kolega ;] ale zróbmy tak.. daj mi swój numer a ja zadzwonię do Ciebie za 2 lata i zapytam czy masz chłopaka ;] ) oczywiście dzwonisz za godzinke i mówisz że 2 lata mineły ^^ )
PS: niektóre teksty są wywnioskowanej z tej Boskiej stronki , a niektóre wymyślone przez boską i mą skromną osobę ;]
PS2: może Ci się to wszystko nie udać , ponieważ kobieta nie widzi u Ciebie żadnych pozytywnych cech.. albo co innego.. ( ale jak mówiłeś że na Cb się patrzy to masz ułatwioną sprawę ) Grając tu indirect to masz wiele zmarnowanego czasu o ile ona wcale nie interesuje się Tobą , więc lepiej bezpośrednio.. PAMIĘTAJ! nie ma porażek jest tylko wielki przypływ doświadczenia!!!
DZIA! i powodzenia ! zdaj tu swój raporcik z relacji i sorrki za błędy . Pozdrawiam ! ;]
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
PS3( i najważniejsze!) PAMIĘTAJ by być sobą a nie grać żadnego bad boya .. nie mów słowo w słowo co my CI tu opiszemy i przekażemy .. tylko bądź sobą!!
Pamiętaj "Masz swój świat , swoje kredki i to właśnie Ty kreujesz Swój żywot a nie jacyś tam forumowicze z podrywaj.org! ) DZIA!
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
heh kurna zawsze mi sie wydawało, że jak koleś powie dupie ze nie wie jak zagadac i mu sie podoba to go oleje na wejściu:D spróbujemy, do stracenia nic nie mam
"zawsze mi sie wydawało, że jak koleś powie dupie ze nie wie jak zagadac i mu sie podoba to go oleje na wejściu:D"
Też tak kiedyś myślałem, dziś myślę, że najgorszy możliwy podryw to w ogóle nie podejść. Co powiesz nie ma aż takiego znaczenia, ważne jak to powiesz i jakie będzie twoje do tego nastawienie.
- podejdziesz z grobową miną, drżącym głosem wypowiesz cześć to raczej przepadniesz.
- uśmiechnięty, bez żadnej spiny, powiesz to samo i rozmowa się potoczy bez problemu.
heh, tak sobie pomyślałem będąc w stanie wskazującym;)
stojąc na stacji:
-przepraszam, mogę?
-ale o co chodzi?
-masz coś na głowie, i siuup zrzucam to niby ręką, rzecz jasna delikatnie
nie bierzcie tego na poważnie;)
a jutro chwila prawdy:D
nie przeżywaj tak...i nic nie zakładaj (w sensie sytuacji;))
nic nie zakładam, pomyślałem, zeby tak zagadać, a cholera wie co by ona odpowiedziała na "przepraszam, mogę?" np. "nie spier***aj"
Pozdro
ja na Twym miejscu nie robiłbym takiego "teatrzyku" tylko na spontanie powiedziałbym coś.. jak już chcesz coś takiego zrobić to zrób to naprawdę dyskretnie.. np. jak nie zdąrzyć "przetrzeć JEj twarzy" to będziesz już w cięższej sytuacji , niż powiedziałbyś do Niej na spontanie coś innego..
ups , ale zapewne zrobiłeś jakiś 1 krok.. ;] raporcik opisujący poprosimy! :]
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
heh, narazie to do niczego nie doszło, ale nie przez moją można powiedzieć nieśmiałość, a warunki pracy:/ otóż dwa dni pod rząd miałem na poźniejszą godzinę, jutro już normalnie i chyba jutro chwila prawdy, ku*wa 13sty
niby to tylko kobieta i nie gryzie, ale co ja zrobie ze z pierwszym słowem zawsze mam problem 
Informacje z pierwszej linii frontu, otoz poleglem na calej linii,opisuje jak sie przedstawiala sytuacja:
-przepraszam,ktora jest teraz dokladnie godzina bo mi telefon plata jakies figle,odpowiedziala
W miedzyczasie dodalem z usmiechem
-ladna pogoda(padalo jak nie wiem co)
Usmiechnela sie lecz zaczela drzec kapcia tzn odeszla doslownie 2m, zapytalem
-moge z toba chwile porozmawiac?
Jej odpowiedz zaskoczyla mnie
-rano jestem nierozbudzona jeszcze
Ciagne dalej
-moge pomoc ci sie rozbudzic
W tym momencie przypomnialo mi sie (tak wiem za pozno) ze powinienem sie przedstawic i uslyszalem jej riposte
-wydaje mi sie ze mogloby to byc nie mile z delikatnym usmiechem
-ok nie przeszkadzam i odszedlem
Czyli wyszlo b.chu*owo i podejrzewam ze 2 podejscie nie ma sensu ale kto wie?
nie histeryzuj... działaj dalej, stopniowo przyzwyczajaj ją do kontaktu z Tobą. Najważniejsze, że się przełamałeś, a jej "nierozbudzenie" możesz wykorzystać przy nastepnej okazji, gdy będziesz z nią rozmawiał
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Z tym 'nierozbudzeniem' to codziennie moze tak powiedziec
mysle ze teraz pozostawie sytuacje tak jak wygladala przed bo teraz to ja nie wiem jak to rozegrac, prawda jest taka ze jakby byla zainteresowana to by pogadala;-)
Poczytaj Podstawy potem wprowadź to w życie i już...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
masz jeszcze wielkie szanse.. jak już Kolega z góry wspomniał najważniejsze , że się przełąmałeś! to szczera prawda!
nie ma przegranych , sa jedynie wielkie przepływy doświadczenia.. jak to ja często powtarzam.. ;]
jednak nie zagrałeś directa.. zapewne bałeś się Jej reakcji??
no ale coż "najważniejszy ten 1 krok.. " uwierz mi że będzie już z górki.. rozgrywaj , rozmawiaj z nowo spotkanymi kobietami..
bądź facetem z jajami a nie jakimś kondonem ;]
Pozdrawiam i gratulacje za podejście..
Twe podejście potraktowałbym jak wczorajszy piękny mecz Polaków.. 1:1 :] - remis. czyli nie poddajemy się.. weź snikersa i rwiesz dalej! :]
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
dobrze, ze Polacy wczoraj zremisowali, bo tak to bym chyba na pewno to skwasił, może i remis, tylko co dalej, dupa spoko tylko teraz to tak mi zepsuła banie, że nie mam pojęcia, niewyspana czy jakaś tam będzie zawsze, a cześć raczej jej nie powiem bo w sumie zapytałem jako obca osoba i na tym się skończyło
ku*wa jakby ta rozmowa nie mogła się potoczyć normalnie tylko zawsze jak mi się jakaś zajebiście podoba to musi się okazać jakaś lekko popie***lona 
chłopie potrzebujesz wielkiego kopniaka w tyłek byś się ocknął i uwierzył w siebie i własne siły!
do boju ... potraktuj to patriotycznie.. jak kiedyś husaria miała swe "5 minut" w jednostkach militarnych, tak teraz Ty miej swój przełom z ta kobietą..
widząc po twych wpisach.. to chyba jeszcze nie masz opanowanej pewności siebie?? nawet na poziomie podstawowym?? by pogadać z panną ?? :] ajj .. czym więcej z siebie dasz tym więcej dostaniesz
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
mam pewność siebie, ale łatwo się zniechęcam
nie wiem odpuszcze na tydzień i spróbuje znów, zapytam czy jest jakaś możliwość rozmowy jak będzie rozbudzona?
może pobudzona xD
z tym tekstem pobudzonej.. to nieźle myślisz.. Tylko wiesz.. powiedz lepiej coś w typu : "widzę , że jesteś pobudzona i pełna entuzjazmu , dlatego teraz wymienie z Tobą kilka słów!

może dostrzeżymy swą zajebistość i Nasze kontakty pobrną dalej??
PS: może i banalne , lecz kurwa to mój styl i inner game
wkońcu cenię szczerą zabawę i od razu powiedziałbym Jej , że spodobała mi się ! :]
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-