Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak zachowywac sie na imprezie ?

5 posts / 0 new
Ostatni
wertyliusz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: lodz

Dołączył: 2019-10-16
Punkty pomocy: 0
Jak zachowywac sie na imprezie ?

Witajcie

To moje pierwsze kroki na tym portalu, ogolnie ucze sie zwiekszac pewnosc siebie i kontakt z kobietami, mam pytanie do troche doswiadczonych kolegow tutaj, otóż:

Jestem na samym poczatku nauki i popelniam sporo bledow, bylem w sobote na imprezie z zalozeniem zeby podbijac do lasek, jedne mnie zlały, drugie nie bo troche potanczylem, moje pytanie jest takie czy jak mnie jakas zlewa to dobrze postepuje ze podbijam do innych lasek ? chodzi mi o to czy nie myslaly ze jestem jakims desperatem ? Bo rowniez troche podpieralem sciany z browarem w reku..
Moim problemem jest to ze na takiej imprezie nie mam klopotow powiedziec ze jakas wpadla mi w oko i chce jej numer, problem wlasnie zaczyna sie pozniej, bo za bardzo nie wiem co dalej gadac i za bardzo nie umiem ich rozsmieszyc, jestem zbyt powazny z natury i ciezko mi rzucic jakims tekstem niestety . Po prostu mnie odcina. Ogolnie jak jakas wpadnie mi w oko na ulicy, warto odrazu powiedziec ze chce jej numer bo mi sie spodobala?

Co do tego sobotniego dnia, z jedna pobawilem sie najdluzej , ale tez wiem ze odjebalem bo sytuacja pozniej wygladala tak jakbym na nią polowal, patrzylem jak sie bawi a ja stalem z browarem Laughing out loud widzialem jak sie patrzy na mnie i zerkala mimo ze tanczyla z jakims kolega, on ja pilnowal, nie wiem chyba to wygladalo tak jakbym chcial ja zaciagnac do lozka, moze wyglaldalem na jakiegos napalenca..pozniej jej powiedzialem to co mysle, ze czuje sie obserwowany, ze widze ze pilnuja Cie , itd . Zaproponowalem tez wymiane numerow, jakos chetna jednak nie byla, i skonczylo sie na tym ze niby zapisala moj, ale sygnalu juz nie chciala puscic, czyli temat spalony. Pewnie nie chciala mi robic przykrosci i zapisala na sile. Popelnilem duzo bledow, ale staram sie wlasnie je wylapywac i eliminowac. Duzo pracy mnie czeka, ale jakies male kroki zaczynam robic.Zastanawia mnie ze widzialem jakies zainteresowanie z jej strony, a jednak jest cisza z jej strony, no chyba ze zle to wszystko odczytalem.

iraklis
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 106

Wszystko co napisałeś można sprowadzić do jednej cechy : pewność siebie.
Po pierwsze co Cię obchodzi zdanie osób, które wcale Cię nie znają ?
Po co się przejmujesz zdaniem innych, jeśli to nie są Ci bliskie osoby/rodzina ?

Druga sytuacja : błędem było mówienie o tym, że czujesz się pilnowany. Miałeś ją po prostu zabrać i działać. Często w grupach jest tak, że jest dziewczyna i kolega, który ją chce a ona jego nie. Bardzo dobrze działa na nie to, jak je wyrywasz z tej grupy i działasz. Ty pokazałeś, że jednak masz obawy i wyczuła to, że jesteś niepewny. Następnym razem przy takiej okazji działaj Smile

Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?

wertyliusz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: lodz

Dołączył: 2019-10-16
Punkty pomocy: 0

Dzieki za uwagi, bede staral sie juz ich nie popelniac i zmienic myslenie, czy maja mnie za desperata czy nie Smile poprostu podbijam i mam wywalone co kto sobie mysli nawet jak dostane kosza.

Masz racje co do tej grupy na imprezach,ale ten gosciu juz byl zonaty i bylo ewidentnie widac ze jest pilnowana, zdaje sobie sprawe ze odejbalem gdzieś, no coz bede walczyl dalej i zbieral jakies tam male doswiadczenie.

''Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?''

Troche nie zalapalem, Sorry.

iraklis
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 106

''Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?''

Jest to mój podpis i w żadnym stopniu nie był kierowany do twoje posta.

Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?