Witam, chcę wam przedstawić pewną sytuację! Otóż piszę, z dziewczyną już od paru miesięcy (ostatnio nawet sama zaczęła wypisywać do mnie) zaproponowałem jej spotkanie wcześniej odmówiła. Chodzi ona do Liceum, dzisiaj akurat byłem umówiony z dwoma kolegami, że podskoczę do nich do Liceum na pogaduchy. Była akurat lekcja i siedziałem z kolegami w Licealnej kawiarni, aż tu nagle schodzi koleżanka z którą piszę a nie miałem nigdy z nią takiego kontaktu żeby porozmawiać. Dosiada się do nas, próbuję do niej zagadać to na moje pytania odpowiadała zdawkowo lub też wgl. Próbowała zagadać ona moich kolegów na zmianę starając się nie zwracać na mnie uwagi. Gdy zaczeliśmy rozmowę na temat klubów piłkarskich (tzn ja z kolegami) to ona się wtrąciła, że jestem "Ciota" kibicują temu klubowi ( Nie wiem czy w ten sposób chciała zwrócić swoją uwagę czy się popisać, ale powiedziała to z uśmiechem na twarzy)... Na sam koniec chciała się napić to ustąpiłem jej mojej wody, bez zastanowienia zabrała ją. Moje pytanie chłopaki do was jest takie... Czy ona w coś próbuje ze mną grać? wypisując najpierw do mnie a później zlewając mnie i to jeszcze przy kumplach? i drugie moje pytanie jest takie, czy nadmienić jej w jakiś sposób, że nie życzę sobie żeby mnie obrażała przy kumplach? czy po prostu zostawić tą rozmowę i się do niej nie odzywać do niej? czekam na rozsądne odpowiedzi! pozdrawiam
Olej to, jak próbuje pogrywać to niech pogrywa, Ciebie to ma nie ruszać. Nie pisz do niej, niech poczuje chłodek z Twojej strony to może się ogarnie. Jak zacznie szukać kontaktu to wchodź w to stopniowo, niech sobie nie myśli że robi jakieś cyrki, raz napisze a Ty już będziesz do niej wypisywał i zapełniał jej wolny czas jak się jej nudzi.
Chciała pokazać jaka z niej to nie Dama przynajmniej w moim odczuciu,ale pomyśl jak teraz zachowuje się jak gwiazda to czy w związku byś chciał taką i ciągnąć dalej znajomość z nią;-) ja bym jej walną pieczątkę Zachowanie Dziecka i szukał dalej ale to moje zdanie
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
To był Twój moment w którym miałeś ustawić ją do pionu i pokazać, kto jest facetem. Mleko się rozlało, teraz będziesz musiał stawać na głowie, żeby zaczęła traktować Cię jak kogoś wartościowego, bez żadnej gwarancji powodzenia. Warto ryzykować swoje kręgi szyjne dla takiej gówniary? Są sobie odpowiedz na to pytanie.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein