Cześć.Czy można drodzy forumowicze przy pierwszym podejsciu wywołać seksualne emocje u kobiety podczas DG. Mowie tu o podejsciu zwykłego faceta,który jest załóżmy niski. Czy taki facet ma jakiekolwiek szanse spodobać sie kobiecie tuż po poznaniu gdy kobieta jest atrakcyjna i może mieć wyższego faceta.Na poczatku wiadomo ze pierwsze wrazenie jest najważniejsze.
Też nie jestem zbyt wysoki, ale do głowy by mi nie przyszło że to może mieć jakieś znaczenie, więc myślenie o tym wyrzuć z głowy. Na drugą część pytania niech odpowiedzą mistrzowie. Ja kozakiem DG nie jestem.
Ludwik szacun bo zawsze poradzisz.Ile masz wzrostu? Ja 170 i upala mnie czasem jak niższe laski ode mnie wybieraja wyższych.
Jon Bon Jovi ma 175cm, a był, jest i jeszcze trochę będzie bożyszczem kobietek
Grunt to klasa, brak kompleksu, pewność siebie i gentlemeństwo.
Sugerujesz autorowi, żeby nagrał kilkanaście płyt i sprzedał ich pewnie jakieś setki milionów egzemplarzy? No cóż, to już łatwiej chyba byłoby mu urosnąć.
Odpowiadając na pytanie - tak, na wszystko. Tak, dziewczyny na ogół wolą wyższych, więc masz większe szanse z tymi podobnego wzrostu/niższymi. Tak, są też takie, którym to nie przeszkadza, ale mniej. Tak, da się w trakcie podejścia na DG wywołać emocje, które doprowadzą u niej do myśli "chcę się z nim przespać".
To nie tak, że dla kobiety to musi być "najwyższy z dostępnych". Bardziej "lepiej by było, żeby był wyższy ode mnie".
By wywołać na pierwszym podejściu zainteresowanie i ew. pociąg, to ważniejszy od wzrostu jest wysoki duch. Wielkiego ducha nie ma gość, który tkliwie patrzy na swój wzrost...
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Mendoza konkrety a nie ogóły pisz.
To napisz konkretnie, że jesteś niskim facetem który się pałują swoją nieporadnością i ma ciśnienie na laski odpychając je swoim słabym charakterem.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Jest w tym racja.Niski wzrost mnie ostro wkurwia.
Pytanie jak to zmienic.Jak to wyjebax z głowy?
Nie wiem jakie masz doświadczenie, ale spałeś z atrakcyjnymi kobietami? Jeśli tak,to pomyśl że każda inna jest taka sama jak te które uwiodłeś. Jeśli nie, to pomyśl inaczej. Czemu kurwa Ci zależy akurat na wysokich laskach? Ja jestem podobnego wzrostu i po prostu wybieram niższe, bo przy wysokiej źle bym się czuł. Wbij sobie do głowy że to Ty wybierasz, a nie jesteś wybierany.
Zasada niedostępności - nie miał takiej, jest towarem ekskluzywnym
Dobrze mówisz. Tu jednak problem tkwi w tym że laski nawet te niższe ode mnie również wolą wysokich.Dlatego inner game mi siada, bo staram sie do nich porównywać i nie doceniam siebie i swych zalet. Miałem tak z dwa razy na imprezach, że bawie się z panna na party dobrze sie gada,tańczymy. Na chwilę odpuszczam, ide baeić sie gdxie indxiej na inną salę a tu po powrocie już sie kobiety bawią z wyższymi. Odbicie takiej, badź zabawa z innymi by wzbudzić zainteresowanie wtedy jakoś nie działa.
Z jaką najładniejsza spałem? Wedle tej śmiesznej kategorii i z mojego obiektywnego oceniania to Hb7. Zwiazek 3 miesięczny.
Ja pierdolę. Brak słów...
Jakbym widział swoją odpowiedz . Mistrz. : D
Co z tego że jesteś niski? Ważne, że w głębi siebie jesteś wielki jak pierdolone K2. Uświadom to sobie

Ja jestem dosyć wysoki (184 cm) i najbardziej mi się podobają kobiety które dorównują mi wzrostem. Jeszcze nie spotkałem wyższej kobiety od siebie ale raczej by mi to nie przeszkadzało a nawet by mi się to podobało... Ładna, wysoka, wysportowana kobietka - najlepiej blondynka - siatkarka lub koszykarka
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Kurwa stary, wiem co to znaczy być niskim : mam 173cm. Ale jak będziesz spinał dupę z tego powodu polegniesz w konfrontacji z wyższymi. Pierdol to, głowa do góry i kompleksy schowaj w kieszeń! Faktycznie laski NIBY wolą wysokich. Ale - no właśnie ale. Miałem prześliczną koleżankę 178 cm wzrostu i ona zawsze mówiła, że facet to musi mieć przynajmniej te 185cm - takie tam pierdoły. Na pewnej imprezie zacząłem do niej zarywać po odrobinie alko ;p Wyszło tak, że przespałem się z nią. Byłem pewien że to była jednorazowa przygoda ,jednak później laska pisała do mnie na ,,fejsbukach", żeby się spotkać. Umówiliśmy się niby koleżeńsko i po jakimś czasie byliśmy parą. Był to krótki związek, ale chcę Ci uświadomić, że nawet te wysokie laski które gadają, że facet musi być w chuj wysoki jakoś szybko potrafią zmienić zdanie ,gdy widzą w Tobie pewnego siebie typa, który może wzrostem nie grzeszy za to nadrabia tysiącem innych rzeczy. Tak więc nadrabiaj!
Powodzenia
Dziękuje za te dobre i negatywne komentarze..Czas się ogarnąć.
Próbowałbym rozumieć jakbyś miał te 160 i coś by nie grało.. ale to dość popularny wzrost. Mam bardzo dobrego znajomego niższy ode mnie o 3/4 głowy, mam 185. Często sam nie wraca, wcale nie twierdzi że jest mały, lekko niski - z szyderczym uśmiechem odpowiada
Seksualny pociąg jest przeceniany jeśli chodzi o sam początek relacji.