Witam, otóż od razu do sedna. Nie ukrywam, że wjebałem sie w pieskowanie, nie ukrywam że zjebałem i dałem się omamić jej gierkami. I otóż jak się spostrzegłem że straciłem głowę dla niej. Nie czuje się przy niej facetem, ona usiłuje ciągle dominować. Były awantury o jakieś tam błahostki, gdzie zrobiła wielkie halo i zastraszyła mnie że to koniec i łyknąłem to. Nie pisze tego w celu żalenia się tylko z pytaniem o to czy da się to naprawić czy po prostu mam od niej odejść. Nie chce być w takim związku. NIE CHCE. Wiec pytanie- da się to naprawić jeszcze?
Staż- 5 miesięcy (kochała się we mnie przez rok zanim byliśmy razem)
Seks? - cudowny i namiętny
Wybranka jest straszną dominikanką, wszystko sama zrobi i wszystko zawsze ma być po jej myśli, nawet racja, gdzie jej nie ma.
Więcej informacji jak będzie trzeba to Wam podam. Po prostu chce ponownie być tą stroną, której zdanie się bardziej liczy.
@edit- sam nie mogę znaleźć recepty na to już, zdecydowanie wygodniej jest mi odejść niż siedzieć w tym. Ewentualnie chce naprawić to i być facetem w jej oczach a nie pizdą
"Nie chce być w takim związku. NIE CHCE."
Więc z niego wychodzisz i szukasz lepszego. Proste;)
Polecany z inną kobietą, która w domyślnych ustawieniach ma mniej gierek i chęć by to facet kierował związkiem.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Okej, zakończę to i co? Powiem jej sory skarbie ale to koniec bo nie chce być z Tobą? Za proste i bez odpowiedzi dla niej dlaczego tak się stało, a chciałbym aby było wszystko jasne dla niej i dla mnie.
Jesteś pewny że nie jesteś kobietą? Bo gadasz jak jedna.
Nic nie powiedziałem na temat "jak" tylko że lepiej byś to urwał. A ty już dorabiasz scenariusze.
Na razie to mi przypominasz kobiety które śmiecą internet swoimi płaczami "on jest zły, źle mnie traktuje, co zrobić, ale jak tak go kocham!!".
Albo:
1. Bierzesz sprawy w swoje ręce (zdecydowana rozmowa o zmianie zasad tej gry i trzymanie ramy jak pudzian sztangi), licząc się z tym że ten straszny, okropny, bolesny związek z którego tak bardzo NIE CHCESZ wyjść wróci jak tylko opuścisz gardę na parę sekund.
2. Odchodzisz od stołu jak tak ci się nie podoba (długa rozmowa wyjaśniająca czy bez) i szukasz innej dziewczyny z którą sprawy mogą wyglądać lepiej i startujesz z czystym kontem.
Tak czy siak bądź mężczyzną, podejmij decyzję a nie jęcz jak baba że ci źle że nie dobrze, ale sugestię byś w takim razie dał sobie siana traktował jak zamach stanu.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Okej, zakapowałem bazę. Masz racje że straciłem jaja. Przeanalizuje swoje zachowanie doszczętnie i wyciągnę odpowiednie wnioski.
Trochę mnie rozumiesz. Kocha mnie i wiem o tym i mi to pokazuje. Ale zostałem tak zalany jej gierkami, manipulacjami i shit testami aż się złamałem. Zobaczyła moja słabość i to doszczętnie wykorzystała. A każda próba powrotu do tego co było, kończyła się awantura.
Spokojnie, wszystko można odkręcić. Mnie się nieraz udawało, chociaż tych dziewczyn jakoś tak dużo wcale nie było:) Tylko proszę cię, bez przesady - nie mówi jej, że jesteś za słaby itd. To lepiej powiedz tutaj, a w związku odzyskaj swoją pozycję.
Nie mów o tym, że chcesz żeby było inaczej, po prostu spraw żeby było. Załóż sobie co konkretnie chcesz zmienić, jakie zachowania mają zniknąć, a jaki chcesz być i tak się zachowuj. Może wypisz to tutaj, skomentujemy i przeanalizujemy.
Próba powrotu do tego co było kończyła się awanturą? Może rozwiń tę myśl.
Daje 90% że po tym jak jej zakomunikujesz,że to koniec ona zacznie prosić, przepraszać,płakać,dzwonić,pisać,tęsknić itd. Możecie mnie zhejtować - ale mi się wydaje,że da się to przeramować, tak,żeby panna chodziła jak w zegarku,tylko tutaj musisz mieć jaja,nie możesz mieć chwil słabości, za każdym razem,gdy ona będzie robiła te shit testy i całą masą tego gówna, olej to- a gdy będzie źle, powiedz,że tak nie chcesz i to koniec.Rób to co ona do tej pory i czekaj na efekty. Oczywiście w przypadku, gdy nie chcesz być w 100% w tym związku, to zerwij - tak,jestem za tym. Ale jeżeli masz wiele powodów, dla których chciałbyś z nią być, a zerwać z nią chcesz tylko ze względu na swoje zachowanie i jej gierki, to nie zrywaj.
Pobaw się teraz Ty, możesz sobie w między czasie, szukać koleżanek/potencjalnych innych partnerek, (oczywiście nie namawiam do żadnej zdrady itd.)- czysta rozmowa, jakieś spotkania chyba też nie zaszkodzą, ponadto- to Ci pomoże odzyskać kontrolę, poczucie własnej wartości i szacunku do siebie, zauważysz inne panny- Twoja doceni Ciebie , jako atrakcyjnego faceta. Zastanów się czy masz jakieś alternatywy, znajome które Ci się podobają, żeby nie wyszło tak,że zaczniesz żałować ,że z nią zerwałeś, ona sobie w końcu poukłada sprawy w głowie, wypłacze a potem znajdzie innego, a Ty w wyniku tego,że nic na horyzoncie nie miałeś,zostaniesz sam , tym bardziej,że potrzeby będziesz miał skoro ruchasz , więc w Twoim wypadku moim zdaniem, szybka zamiana jest niezbędna
Gówno zdziałasz jeśli nie zakomunikujesz jej, że masz dosyć związku w takim układzie sił. Pytanie czy masz jaja, by się jej postawić. Jeśli nie - szukaj mniej dominującej.