Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak wrócić do gry? Upadek i chęć powrotu.

15 posts / 0 new
Ostatni
bohdanpniewski
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Chorzele

Dołączył: 2015-03-03
Punkty pomocy: 1
Jak wrócić do gry? Upadek i chęć powrotu.

Witam,

sprawa na tyle trudna, że po latach przeglądania tego forum postanowiłem w końcu założyć konto. W możliwie syntetyczny sposób postaram się przedstawić historię.

Początek

Kończę pewną uczelnię z 3 literkami w tytule w stolicy naszego pięknego kraju. Wpadła mi poprawka z jednego z przedmiotu i na początku września 14', postanowiłem wybyć z dala od pokus, wyjeżdzając do domku swoich rodziców na pełnym zadupiu.
Co jakiś czas jeżdziłem na zakupy i szamę do najbliższego miasteczka. Ogarnąłem sobie ulubiony lokal i przy drugiej wizycie zauważyłem, że pracuje tam bardzo ładna kelnerka. Akurat tak się trafiło, że obsługiwała mój stolik. Miałem akurat przy sobie gazetę i coś tam do pisania. Zostawiłem karteczkę z prośbą o numer. Dostałem na kartce jej dane na fb i maila. Historia się zaczyna.

Dobre złego początki

Znalazłem dziewczynę na fb i zaczeliśmy gadać. Pochwaliła za odwagę, jakieś uprzejmości blabla i niestety info, że ma chłopaka ale "ale poznawanie innych ludzi, nieprzekraczając przy tym granic, bycia w związku, jest w porządku". Postanowiłem to zlać i całkowicie zignrować chłopaka(poradnik severiusa itp). Z racji mojego egzaminu, jej wyjazdu na studia, sprawa rozgrywała się przez fb.

Kilka lat młodsza ode mnie, zaczyna studiować prawo w innym mieście. Zabawna, inteligentna, podobne zajawki filmowo-muzyczne, pochodzi z niezabogatej rodziny, zgarneła stypendium za wybitne osiągnięcia, przy tym skromna( nie sprzedała o tym początkowo info znalazłem na necie). Po kilku tygodniach luźnej gadki przy najbliższej okazji postanowiłem się z nią w końcu spotkać.

No i co? Najlepsza randka w moim życiu. Przegadałem z typiarką w luźniutkiej atmosferze kilka godzin, sama inicjowała kontakt fizyczny, rozmowa pięknie się kleiła, nie chciałem nigdzie wyjeżdzać. Czułem, że jest napięcie, które będzię trzeba w jakiś sposób rozładować;p Tak jak pisałem trwało to kilka godzin, mimo telefonu poddenerwowanego wspólokatora co się dzieje,( a potem jak się okazało chłopaka, dopiero wtedy miałem 100%)

Powrót do domu, rozmowy, że było zajebiście itp. Dzień przerwy. Zaproszenie,żeby ogarnęła i przyjechała do mnie.
I SIĘ AWRUK ZACZYNA SZKOLNY BŁĄD. Owszem było bardzo miło, nie wątpi, że będzie zajebiście ale nie może za bardzo przyjechać bo jest zajęta, uśmieszki coś tam itp. Sądze że była rozmowa z chłopakiem, wszystko szło za dobrze.

Dziewczyna oczywiście zaczyna uciekać, a ja idiota zacząłem ją gonić. Od tego momentu zaczeły się dziać rzeczy głupie, sprzeczne z regułami gry, za które powinienem dostać klapsa w dzięsło i poteżny oklep od bywalców tego forum.

Niestety zakochałem się.

Dramat w 100 aktach.

Moja reakcja na jej ucieczkę- zacząłem być sarkastyczny, że nie ma problemu i lekko zacząłem z niej drwnić, że będę Ci wysyłał kartki. Pożegnałem się, zablokowałem na fb. Minęło 2 dni i zdałem sobię sprawę jak bardzo żałuję tego co zrobiłem.
Wróciłem jak lessi co stanie powtarzalnym motywm tej żenady, jeśli dotrwacie do końca.
[Jest to podwójnie żenujące, ze względu na to, że mam wystarczająće doświadczenie z kobietami( związki, fuck friend) chłodne, gorące różne, żeby wykryć tą sytaucję i odpuścić. Co więcej rozbijam związek jakiemuś małolatowi, który chodził z nią do jednej klasy w liceum. Niestety ale moralnie biorę to na siebie.]

Wracając do tematu w kolejnych tygodniach zdobyłem jej adres, numer telefonu,. Ze względów zawododow-naukowych dużo podróżuje więc zacząłem słać jej miłosno-erotyczne kartki ze wszystkich miejsc, w których byłem (Europa, Ameryka).
Pełne szaleństwo, na które ta dziewczyna dała zgodę bo jeśli byłoby inaczej spokojnie mógłbym dostać sądowy zakaz zbliżania się. Były rozmowy, że jeśli ona tego nie chce to daje spokój-kończe znajomość, że wiem że robię krzywdę sobie i jej, wyrzuty że ona na to pozwala( moje starania), leciały dissy , że wstaje i chodzi spać do łóżka z kolesiem, a ja tutaj odpierdalam petrarkę. Zerwałem kontakt, napisałem, że "nią rzygam i nie chce żadnego kontatku"(wstydze się tego). Oczywiście wróciłem po tygodniu. Po tym jak dziewczyna polubiła profil "jestem dumna, że jestem dziewicą" zrobiła mi się jej szkoda, odczuwałem mieszankę zażenownia i współczucia, że dałem młodej dziewczynie huśtawkę emocjonalną. Wróciłem(lessi bis), przestałem ją przytłaczać, kolejne rozmowy. Postanowiłem się z nia ustawić, chłopak się denerwuje ona nie może.

Sytaucja się zbiegła z duzymi problemami osobistymi i niestety pękłem jak guma od majtek. Napisałem słowo zaczynające się na k kończące na m, napisałem że dla mojej stabilności emocjonalnej muszę to przerwać. Blok na fejsie(drugi). Od zdarzenia minęło 2 tygodnie, ochodziłem banię, utrzymuję kontakty z innymi dziewczynami. Wcześniej czyli przez kilka miesięcy, zrezygnowałem całkowicie z dziewczyn, które klasycznie w takich momentach napierały mocno. Wracam do tego.

Widać po tym co pisałem, że kompletnie straciłem kontrolę nad "grą"(słowo-nadużycie w tym przypadku). Mam bardzo dobrze wypełniony czas, także nie robię żadnych głupstw ale jak dopamina wróci do normy, chcę wrócić do tematu tej dziewczyny. Jak się za to zabrać? Czekać aż się odezwie? Jak ją uwieść? Mam swoje lata<20,24>, sporo doświadczenia, chce się wzmocnić(rozwiązać swoje problemy,innej natury) i dalej uderzać. Jak to ładnie rozegrać. Sugestie, rady.
ps."usuń konto" się nie liczy.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

No piszesz, że masz doświadczenie. Ale zjebałeś sprawę jak chłoptaś z gimnazjum. Każdego czasem ponoszą nerwy, też przez nerwy zrywałem idiotycznie niektóre znajomości, ale nie oczekiwałem wtedy, że coś mogę ugrać jeśli panna nie przyjmie moich szczerych przeprosin. Bo jeśli zachowałem się jak gówniarz(a ty zachowałeś się wobec tej panny jak król gimbazy) to zawsze szczerze przeprosiłem. Kiedy panna dalej była obrażona, to wg teorii "one zawsze wracają" większość z nich i tak się odzywała. Po długim czasie. Po olaniu sprawy z mojej strony. Wg mnie najlepsze co możesz teraz zrobić to odpuścić, laska której było zajebiście chociażby na jednym spotkaniu z tobą w końcu sama się odezwie. Jeśli przeprosisz zamiast palić całą znajomość doszczętnie.

bohdanpniewski
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Chorzele

Dołączył: 2015-03-03
Punkty pomocy: 1

W trakcie tej ostatniej sytuacji miałem duże problemy, o których ta dziewczyna wie. Myślę, że nie ma za co przepraszać bo zrobiłem to dla siebie, a nie żeby ją ukarać. Nie chce sam sobie sam odpowiadać ale chyba opcją jest czekać. Jeśli coś w tej historii jest za mało klarowne, mogę coś dodać ale sprawa jest raczej dobrze opisana.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Może i nie chciałeś jej tym ukarać, ale takimi zagrywkami jej nie zdobędziesz. Wiesz o tym.

majkii
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Chludowo

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 0

uważasz że one zawsze się prędzej czy pozniej odzywają niezależnie czy byliśmy w związku czy nie i niezaleznie od tego co spowodowało urwanie kontaktu? Smile

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Wicehrabia de Valmont? Wink

Pytanie, czego oczekujesz od tej dziewczyny?

A) Chcesz spróbować być z nią w związku, masz uczciwe zamiary? Twierdziłeś, że ją kochasz. Stąd pytanie (pewnie naiwne).

B) Czy też chcesz tylko zaliczyć, bo traktujesz ją jak tego przysłowiowego króliczka, co to złapany już tak nie rajcuje?

"odczuwałem mieszankę zażenownia i współczucia"

Jakieś ludzkie uczucia gdzieś tam się tlą w Tobie, pytanie na ile szczere i mocne.
To jak? A czy B?

kamilmm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 105

Ale jaja Laughing out loud Jakis facet ja wali, a Ty walisz konia. Cos tu nie gra Smile Idealizujesz ja i nic sobie nie robisz z tego, ze ona ma Cie w dupie, TAK ma cie w DUPIE. Jeszcze odjebales takie akcje, ze brak slow Smile Mialem podobna sytuacje, tylko u mnie bez tych szkolnych bledow. Natomiast prawda jest taka i uswiadom to sobie lepiej jak najszybciej, ze z tego nic nie bedzie i uswiadom sobie, ze ona ma Cie w DUPIE, to ty za nia latasz i prosisz sie Smile jezeli jestes zajebistym gosciem to zadaj sobie pytanie. Ja tak zajebisty gosc mam za nia latac, a ona daje dupy jakiemus leszczowi ? Dokladnie szkoda czasu na myslenie o niej. Nie obserwuj na fb tak przez 3 miesiace i przejdzie Smile nie usprawiedliwiaj jej. To jest jej wina, ze rezygnuje z fajnego faveta dla jakiegos leszcza ( o ile tak jest ).

''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''

''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''

''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''

kamilmm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 105

A musze Cie zmartwic ona tez robi kupe i puszcza baki Smile

''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''

''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''

''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''

bohdanpniewski
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Chorzele

Dołączył: 2015-03-03
Punkty pomocy: 1

Kolega wyższy stopniem ale naprawdę proszę cię daruj te socjotechniki i na koniec klasyczne "dziewczyny też srają". Spodziewałem się czegoś lepszego. 3/10

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Chłopie jaki dramat w 100 aktach??

Chyba 100 sposobów na to jak można wszystko spieprzyć...

I nie bierz się za zajęte małolaty, a skoro one robią Ci rollercoaster to szkoda słów....

"nią rzygam i nie chce żadnego kontatku"(wstydze się tego) Musisz zastanowić się trochę nad sobą.

kamilmm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 105

Chlopie, nie wiem co z Toba jest spodziewales sie czegos lepszego ? Nikt nie da Ci poradnika, jak wyjsc z takiego glowna.

No co mozesz czekac i tylko bedziesz w sobie zaglebial to uczucie i bedzie coraz gorzej bo bedziesz o niej myslal tak jak do rej pory.

Mozesz tez desperacko oznajmic jej swoje uczucie prosto w twarz i sie osmieszyc bo onama Cie w dupie.

Nie zdajesz sobie sprawy na jakiego pajaca przed nia wyszedles ja bym sie wstydzil stanac przed nia twarza w twarz.

Rok przerwy zapomnij, a potem mozna cos myslec, z czysta glowa.

''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''

''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''

''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

napisałeś, ze masz, przepraszam, co? Wystarczające doświadczenie?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

bohdanpniewski
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Chorzele

Dołączył: 2015-03-03
Punkty pomocy: 1

Spodziewałem się takiej reakcji. Zrobiłem z siebie pajaca, co z resztą już pisałem wcześniej. Nie zamierzam się więcej samobiczować. Jakiekolwiek wcześniejsze interakcje z dziewczynami miały normalny przebieg bez takich gimnazjalnych dramatów. Przejebałem z kretesem, dlatego się tutaj znalazłem. Panna mnie stopiła i nałożyły się do tego inne problemy ale ja w pełni ponoszę za to odpowiedzialność. Dziękuje za wszystkie posty sądzę, że już chyba przeczytałem wystarczająco. Chyba, że ktoś ma coś jeszcze do dodania.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2753

A zasunę sobie tutaj autoreklamę:
http://www.podrywaj.org/blog/mia...

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Myślę, że nie masz do czego tu wracać. Laska raczej jest dla Ciebie spalona, pomyśl o tym jaki ona ma Twój obraz w głowie? Koleś, który traci głowę i nie potrafi się ogarnąć - raz jej jedziesz, a za chwile chcesz wracać. Lepiej by było gdybyś ją zjechał, ale odpuścił. A ty ciągle wracasz, mimo wcześniejszych spięć.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."