Mam następujący problem mam koleżankę która parę tyg temu zaczęła się dziwnie zachowywać... (tzn nie tak jak wcześniej) najpierw mnie poprosiła bym czasem napisał do niej potem wyjeżdżałem na wakacje to mnie poprosiła o pocztówkę... + pytanie jaki kolor włosów lubię po czym ufarbowała się na taki i wysłała mi zdjęcie... i parę dni później kolejne zdjęcie... na to 2 zdjęcie odpisałem że ma piękne oczy (wiem może głupie ale innego pomysłu nie było) i po tym dziwnie się rozmawiało z nią niby problemy miała jakieś... (tj 1 tydzień był kiepski kontakt z nią nie odpisywała itp.)po tym tygodniu znowu zaczęliśmy ze sobą rozmawiać... i podczas jednej z rozmów dowiedziałem sie że ma chłopaka na odległość... (zadała najpierw pytanie co sądzę o związkach na odległość). I pytanie polega na tym jak uważacie serio kogoś ma czy to shit test? Niby na fb ma status w związku z .... ale nie wiem na ile można zaufać temu...
Mam nadzieje że teraz da się cokolwiek ogarnąć 
Ale że co kurwa?
Hehehe dawno mnie już tak jakiś post nie rozśmieszył
Co Ty masz z banią
Nawet wytrwałem do końca pomimo tragicznego sposobu pisania.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
według mnie shit test, a tak wgl to o co chodzi ?
Robimy coś spontanicznego i nieprzemyślanego - by mieć wspomnienia których nigdy nie zapomnimy
K.O.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Ostatnie tematy to jakies idiotyzmy
Co tu sie kurwa dzieje ?
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
"... aaa i w trakcie rozmowy jakoś mi powiedziała że leniwy jestem... nie wiem czy to ma jakieś znaczenie czy nie..."
To będzie miało wplyw na jutrzejsza pogode
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
oo kurwa.. jak jutro będzie padało, moonred znajde Cię!
nie no ma nie padać
przynajmniej w Łodzi z tego co czytałem 
Co jej na pocztówce napisałeś? Oprócz pocztówki coś od Ciebie jeszcze dostała?
tak napisałem, a dostać jeszcze nie ale mam dla niej taką bransoletkę z bursztynem... a za to, że nie da się ogarnąć co napisałem sorka na kacu pisałem
myślałem że lepiej pójdzie 
Mam wrażenie, że tu połowa nowych użytkowników powstałą " na kacu".
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
to wg Ciebie z Tym jej chłopakiem to też jakaś ściema?
I jeszcze jedno, Ty na cos liczysz? zakladam ze tak skoro powstal ten temat, wiec zacznij sie z nia spotykac i dzialac, a zwiazek na odleglosc to zaden zwiazek.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
wiesz co wcześniej nie ale teraz chyba tak.. a z spotkaniami ciężko... bo ciężko się dogadać z nią... zresztą sporo teraz pracuje... swoją drogą miałbyś jakiś pomysł by obejść te jej opory odnośnie spotkania?
Tak na poważnie: laska pod Ciebie farbuje włosy, a Ty jej z oczami wyjeżdżasz. No comment. To tak jakbym naprężył mięśnie, a dziewczyna by pochwaliła mój pasek od spodni. Ogólnie ciągnęło ja do Ciebie, a Ty zlew na nią (z tego co piszesz tak wychodzi). To teraz masz to co chciałeś. Brak zdecydowanych ruchów z Twojej strony.
P.S. naucz się pisać po polsku.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
a z włosami to pierwsze zdjęcie mi wysłała i coś tam napisałem o włosach... parę dni później 2 wysłała a napisałem o tych oczach bo widziałem że mocno oczy pomalowała wtedy.... a zlewać nie zlewałem dzwoniłem do niej i rozmawiałem z nią... a wiesz od razu jak wróciłem to chciałem się spotkać z nią mieliśmy się jeszcze umówić na którą dokładnie bo nie wiedziała czy podana godz jej pasuje... i potem tel nie odbierała... niby popsuty głośnik... zresztą mieliśmy się 5 razy spotkać i zawsze coś jej wypadało...
5 razy!? I Ty jeszcze próbujesz... Twardy jesteś. Ja bym sobie odpuścił definitywnie. 1 raz ok, 2. - no niech będzie. Ale 3,4,5? Nope, nope, nope.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
wiem... wiesz 1 coś mogło nie wyjść 2 padało 3 nie pamiętam co było a 4 i 5 to faktycznie porażki... i chyba próbowałem tyle bo chyba z tego co teraz widzę zależy mi na niej... zresztą widzisz że to lekko skomplikowane bo z jednej strony farbuje włosy dal mnie a z 2 ma opory przed spotkaniem no chyba że serio taki "fart" był... nawet z koleżanką gadałem czy ona coś rozumie ale powiedziała że niezbyt... a jak dziewczyna dziewczyny nie kmini to chyba się koniec świata zbliża... xd
czyli chce sobie podreperowac ego, ale bez przesady... w smsku pochwalic mozesz, ale nie na żywo...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
a coś jeszcze robić? bo ona za miesiąc ma urodziny i nie wiem czy dać sobie na miesiąc spokój i potem w te urodziny spróbować coś czy jak...
nie rozumiem dlaczego miałbyś w urodziny cokolwiek próbowac...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wiec odpusc na jakis czas, jeli proponujesz spotkania a laska to olewa to nic nie ugrasz.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"