Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak utrzeć nosa byłej?

29 posts / 0 new
Ostatni
Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1
Jak utrzeć nosa byłej?

Byłem z dziewczyną ponad 2,5 roku. Od ponad roku mieszkaliśmy razem, wcześniej też się zdarzało, ale było to raczej pomieszkiwanie(czasami miesiąc, tydzień, kilka dni), ponieważ nie mieliśmy takich możliwości. Mieszkanie, w którym obecnie przebywamy niestety należy do niej. Przez okres trwania związku bywało różnie, ale ogólnie mojej postawy nie oceniam negatywnie, wiadomo nie byłem ideałem mężczyzny, ale jakoś zawsze potrafiłem odpowiednio wybrnąć z kłopotów. Ona dawała wiele od siebie, ja starałem się mieć emocje pod kontrolą i odpowiednio je dozować. Kiedy jej zaangażowanie spadało, ja też zaczynałem mieć wyjebane, wtedy ona znów zabiegała o mnie itp.

Do rzeczy... Jakieś kilka dni temu oznajmiła mi bez wcześniejszych przesłanek, że z nami koniec, że kocha mnie, ale nie jest ze mną szczęśliwa. Padły też słowa, że znajdę sobie kogoś z kim będę szczęśliwy, a ona tego szczęścia dać mi nie może itp. Że jest to miłość braterska, a nie taka jaka powinna być pomiędzy facetem, a kobietą. Porozmawialiśmy, ona zdania nie zmieniła i nie zmieni, więc ja też je zaakceptowałem i pogodziłem się z tym, bo przecież nie będę jej trzymał przy sobie na łańcuchu, pomimo że mi na niej zależy/zależało. Wiadomo, jest ciężko, ponieważ spędzaliśmy wspólnie święta, imprezy rodzinne, były plany na przyszłość, dom, dzieci itp. Wszystko prysło, skończyło się.
Niestety(albo stety) mieszkamy nadal razem, ponieważ zachowała się odpowiednio i powiedziała, że nie wyrzuci mnie i mogę mieszkać aż sobie czegoś nie znajdę lub do końca semestru(niebawem kończę pierwszy stopień studiów).

Pomimo że związek się rozpadł, pozostał seks. Bzykanko jest lepsze niż podczas związku, więc biorę ile mogę.
Teraz pytanie do Was: jak obrócić tą sytuację, aby wyszło na moje? Nie chcę powrotu, bo to nie ma już sensu, czas iść do przodu, ale chcę, żeby pożałowała tej decyzji i zaczęła tęsknić, żeby ją długo ta sytuacja męczyła i dostrzegła co traci - należy jej się.

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Dlaczego jej się należy?
Dlaczego chcesz wyrządzić innej osobie przykrość?
Totalnie tego nie rozumiem.

Zamiast tego bądź dla niej jeszcze lepszy, zostawisz jej dobre skojarzenia z tobą, co pozwoli zachować kontakt FF jak najdłużej (a sam mówisz, że jest teraz lepiej niż w związku)

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

xShade
Portret użytkownika xShade
Nieobecny
Wiek: 1
Miejscowość: 123

Dołączył: 2013-09-28
Punkty pomocy: 11

Ja bym odpuścił seks z nią, znalazł inną (w sumie nic czego tu już nie przerabiano 100 000 razy), skoro mieszkacie razem to możesz kiedyś nową pannę przyprowadzić do domu, gdzieś się trzeba spotkać, tak?

Pasje, pierdoły, powiedz jej to samo, że Ona też sobie kogoś znajdzie, a wiesz, bo Ty już masz kogoś na oku i zapowiada się fajny związek, dobrze by było jakbyś faktycznie miał... tylko dla spójności odpuść seks i inne pieszczony, wychodź często z domu.

No i ja bym się od niej wyprowadził czym prędzej, szansa jest, że do Ciebie wróci, jak to One mają w zwyczaju, ale skoro Ci na tym nie zależy to zawsze możesz ją wtedy zbyć.
Tak to widzę.(:

-------------------------------------------
"Not by strength, but by guile"
- British SBS
-------------------------------------------

Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1

Nie, nie chcę jej wyrządzać przykrości ani żadnej krzywdy.
Jestem dla niej dobry, kontakt między nami jest w porządku i nie chcę tego popsuć.
Chciałbym, aby po prostu żałowała tej decyzji o rozstaniu, gdy już się wyprowadzę - tak po prostu dla własnej satysfakcji.
Aczkolwiek, gdy teraz tak sobie myślę, to może faktycznie lepiej, abym się tym nie przejmował, korzystał z FF i w międzyczasie szukał sobie innej kobiety...

EDIT
Powrót nie ma sensu, bo skoro teraz mnie zostawiła bez sentymentu, to w przyszłości także się to zdarzy... Teraz jestem młody, mam jakieś perspektywy i sobie życie ułożę, a nie wiem jakie będzie moje myślenie za rok, 5-10 lat - może wtedy bym już sobie z tym nie poradził.

Devil Jin
Portret użytkownika Devil Jin
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Przemyśl

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 147

"Aczkolwiek, gdy teraz tak sobie myślę, to może faktycznie lepiej, abym się tym nie przejmował, korzystał z FF i w międzyczasie szukał sobie innej kobiety..."

Nie znajdziesz innej gdy będziesz otrzymywał tak bliskie relacje z nią bo Ci mimo wszystko zależny na niej , widzisz ja codziennie masz sex wiec masz praktycznie wszystko prócz oficjalnego związku
FF można otrzymywać z kimś do kogo nie czujesz nic a z była zaraz po zerwaniu i to jej bardzo ciężkie będzie

Devil Jin
Portret użytkownika Devil Jin
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Przemyśl

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 147

"Teraz pytanie do Was: jak obrócić tą sytuację, aby wyszło na moje? Nie chcę powrotu, bo to nie ma już sensu, czas iść do przodu, ale chcę, żeby pożałowała tej decyzji i zaczęła tęsknić, żeby ją długo ta sytuacja męczyła i dostrzegła co traci - należy jej się."

Zacznij żyć swoim życiem , ciesz się nim ( wiem łatwo mówić ) ale jak zobaczy ze Ona nie jest potrzebna Ci do szczęścia wtedy zacznie zastanawiać się czy dobrze zrobiła
Po za tym za szybko zamieszkaliście moim zdaniem , wyprowadź się i zwykle chodźcie na randki wtedy odbudujecie związek ( kolega tak zrobił za szybko zamieszkał postanowili mieszkać osobno i ma dobry związek )

Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1

Ano właśnie, problem w tym, że prawie wszystko jest tak jak do tej pory, tylko oficjalnie nie jesteśmy już razem...

Mam na oku pewną bardzo ładną dziewczynę z bloku, jak ją spotkam to zagadam. Smile

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

no to kurwa za czym ona ma tęsknić? ma Ciebie na zawołanie bzykanko i pewnie jeszcze naprawisz ten przysłowiowy kran a ona oficjalnie wolna i może robić co chce ma idealne życie a ty liczysz na cud... wrócić któregoś dnia do chaty jak będzie miała ochote na seks odmów powiedz że masz kogoś i to nie fer nie chcesz jej wykorzystywać powiedz że to ostatnia noc tutaj i się wyprowadzasz całus w czoło i cisza, jak kocha to zobaczysz co się będzie działo a jak nie to i tak musisz to skończyć bo Cie to zniszczy.

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Ojojojoj! a może przeramujmy to troszkę... Koleś mieszka sobie z laską co od czasu do czasu ugotuje obiadek, pewnie umyje okna, sex za friko a to ON może dymać teraz i na mieście i w domu, kiedy tylko chce Laughing out loud Jak dla mnie to raj na ziemi! W życiu bym takiego układu nie rozwalał, to dużo lepsze niż bycie w związku (muszę porozmawiać chyba dziś z moją... Tongue )

To czy jesteś ofiarą czy zwycięzcą to nie tyle kwestia sytuacji ile psychiki.

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Dodaj do tego jednak, że czujesz coś do w/w dziewczyny..i jako, że Ty ruchasz na mieście, ona też może..no mnie wkurwiałby fakt, że ktoś posuwa osobę do której coś czuje..a jeśli nic nie czuję, to masz racje, układ zajebisty.

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

ale jego psychika zaprowadziła go na to forum... chce jej utrzeć nos a o utarciu nosa zazwyczaj myśli ten komu bardziej zależy. Któregoś dnia panna przyjdzie do chaty z innym i nasz kolega usłyszy zza ściany oohh i ahhh i ide o zakład że go to zajebiście zaboli... no chyba że umie na zawołanie się tak zmienić i żyć tak jak to opisałeś to wtedy masz racje ale skoro szuka tu porady to nie jest tylko chce z nią być oficjalnie i na zawsze.

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Tak więc, kolego, założycielu tematu, pora "Obudzić w sobie olbrzyma" Laughing out loud

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1

Nie chcę z nią być. Tak jak pisałem, to nie ma sensu, bo sytuacja będzie się powtarzać. Chcę się z nią rozstać tak, aby jak najmniej mnie to bolało. Mam również świadomość, że prędzej czy później będzie szukać ze mną kontaktu i być może będzie chciała, abyśmy do siebie wrócili, ale wtedy chcę być już innym człowiekiem i grzecznie jej odmówić.

A zarejestrowałem się na forum(zresztą bardzo często je przeglądałem), ponieważ jestem otwarty także na zdanie innych i na przykład wunderwafe uświadomił mi, że nie do końca to ja jestem przegranym, wskazał mi sens w tej sytuacji, a reszta pokazała mi co zrobić, aby wyjść z tego zwycięsko.

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

trudno TYLKO ruchać laskę którą się kocha lub kochało... ale jak "obudzisz w sobie olbrzyma" to możesz mieć zajebiste życie;)

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1

Haha, nie tylko ją rucham, robi mi jeszcze śniadania i zrobi teraz wszystko na co mam ochotę - trochę inaczej niż było w związku. Smile

Kiedyś jednak trzeba będzie przeciąć pępowinę(nie mogę mieszkać u niej w nieskończoność) i pewnie przyjdzie kryzys, ale podniosę się tak jak teraz.

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

jeżeli naprawdę masz na to wyjebane to wydrukuj sobie to co napisał wunderwafe i czytaj zawsze kiedy zwątpisz... a jak utrzeeć jej nosa? mając wyjebane;p wkurwi się że gotuje sprząta i ruchasz ją a w wieczory idziesz do innej i znowu Cie zachce na wyłączność. Ale z doświadczenia wiem że jeżeli Ci na kimś nie zależy lub Cie nic nie kłuje to myśli typu "jak jej dojebać" nie przychodzą nawet jak laska na to zasługuje.

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Matador ma tutaj najwięcej racji. Ja przez to przechodziłem. Byłem w trzyletnim związku i pewnego dnia zostałem uświadomiony, że to koniec. Mieszkaliśmy dalej razem w jednym pokoju przez miesiąc i spaliśmy w jednym łóżku, bo ja szukałem mieszkania. No i wtedy myślałem tak samo jak autor: nic się nie zmieniło, miałem sex, wtedy uważałem, że już nie chcę z nią być, a teraz sobie pokorzystam i jak tylko miesiąc minie to ruszam na łowy. Miesiąc mija, wyprowadzam się i... kurwa jakoś pusto. Wtedy to dopiero trafiło. Jak mieszkacie razem i nic się nie zmieniło, to jesteś przekonany, że wszystko jest ok i się z tego wyliżesz. Uwierz mi - nie jest! Wyprowadzaj się najszybciej jak tylko możesz, zerwij jakikolwiek kontakt. Widzę że panna podobnego typu jest: ona już z Tobą zerwała kilka miesięcy temu w swojej głowie. One tak mają, zanim taką decyzję podejmą, musi minąć dużo czasu. Przez ten czas, jak ta małpa przeskakująca z gałęzi na gałąź nie puści jednej póki nie złapie drugiej. Ona już szukała innego celu, ale dla bezpieczeństwa sobie Ciebie zostawiła żeby nie być samej. Pamiętaj: zerwanie to zerwanie i koniec.

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Jeszcze przyjdzie "kryska na matyska", nie rób tak bo możesz mieć odwrotne tego efekty... też mi kiedyś dziewczyna tak zrobiła, z dnia na dzień wyskoczyła z tekstem, że nie kocha, zajebiście grała bo kilka dni wcześniej miałem zapewnienia jak to ważny nie byłem Wink I wiesz... miałem takie podejście jak Ty, sam się sobie dziwiłem, że tak gładko to po mnie spłynęło aż do momentu jak jej nie zobaczyłem z innym kolesiem, jako, że mi na niej zależało i coś czułem to przez kilka dni nie mogłem się na niczym innym skupić, szlak mnie trafiał jak myślałem, że teraz inny ją dotyka itp. Ledwo się powstrzymałem żeby mu w ryj nie dać bo swoje 3 grosze dołożył do rozpadku bo od kilku miesięcy maczał palce o czym się dowiedziałem po fakcie. Im szybciej uciekniesz od niej tym lepiej, nie wydaje mi się abyś był lepszym manipulatorem niż ona

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1

Walkie101, no właśnie, masz rację, ona ze mną zerwała już dawno. A czy ma innego faceta lub cel? Zarzeka się, że nie. Zarzeka się, że żaden mężczyzna nie miał na to wpływu. Ona twierdzi, że po prostu nie chce być w związku, nie jest życiowo szczęśliwa itp. Ale nigdy nic nie wiadomo, akurat jej już zbytnio w nic nie wierzę. Smile

Jak to się u Ciebie skończyło? Jak jest teraz? Wyleczyłeś się?

Kurcze, faktycznie, trochę obawiam się tej wyprowadzki i definitywnego rozstania... ;/

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

No u mnie teraz jest już prawie rok od tego czasu. Co do jej zapewnień. Zabawne, ale u mnie to było tak, że jak się wyprowadzałem, to mi mówiła, że przez długi czas nie chce z nikim być i się skupi na sobie. I co? Za kilka tygodni(bo oczywiście brnąłem w głupią gierkę pt. "utrzymujmy dalej kontakt") dostałem smsa: "u mnie wporządku, wiem że miałam być sama, ale znalazłam sobie faceta - jest kochany". Tydzień z życia mi gdzieś zniknął, ale przyjaciele i to forum postawiło mnie na nogi i teraz jest już ok i śmieje się z tego jaki byłem:)

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Chcesz utrzeć? bedziesz sie teraz zachowywał pod nią, tak aby ona żałowała... Jak chcesz to osiągnąć to po prostu zwiń swoje manele z jej domu i odejdż, zostaw to bzykanie z nią. Po prostu odejdź. Jeżeli kocha to będzie to przeżywać. proste.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

asperbera
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Tychy

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 9

"Padły też słowa, że znajdę sobie kogoś z kim będę szczęśliwy"

Jeśli kobieta mówi coś podobnego to znaczy, że już z kimś kręci. Jakby usprawiedliwia to. Tak jakby powiedziała, że już kogoś ma i ty też będziesz miał.

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Ja tak się napociłem, a tu kolega mądrze w 2 zdaniach całą sytuację podsumował Smile

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Ona pozwala Ci u siebie mieszkać,nie wyrzuca Cie z domu,macie FF a ty chcesz jej ucierać nosa?Za co?Chyba że chodzi Ci o to zeby jednak do Ciebie wróciła,ale tego:
a)Nie polecam
b)Nie sądzę żeby to wyszło(musiałaby być zazdrosna o inne)

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1

Też tak sądzę, w końcu bez powodu mnie nie zostawiła, a gdy powodów brak, to pewnie chodzi o innego faceta, ale trudno, niech spada.
Niech koleś kręci, a ja na razie rucham, rozglądam się za innymi pannami, zajmuję się swoją edukacją. Gdy nadejdzie właściwy moment(znajdę mieszkanie), to wszystko utnę.

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Ja bym "ruchał" ile wlezie. Potem się rozejść kontakt urwać i czekać ze 2 tygodnie na jej powrót Smile

Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1

Ona tak szybko nie wróci... :] Znam ją i na pewno będzie mnie chciała kimś zastąpić. Na początku pewnie będzie fajnie, bo nadejdzie nowe, ale po pewnym czasie, gdy to pierwsze zauroczenie minie i dostrzeże wady gościa, zacznie się porównywanie do mnie i wtedy ewentualnie liczę na lekki flashback z jej strony i szukanie kontaktu ze mną.

EDIT
Swoją drogą to sporo tematów na forum podobnych do mojego - jesień chyba nie służy laskom, przewraca im się w głowach.

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

Tak będzie fajnie na początku, może porównywać tego gościa do Ciebie i nie licz na tego flashbacka z jej strony i na kontakt...bo może się okazać, że podczas tego porównania TY WYPADNIESZ BLADO!!!!! i będzie miała na ciebie totalnie wyjebane.

Ty tu sobie ruchasz, zgrywasz twardziela, że niby Cię to nie rusza, ale zobaczysz prędzej czy później ( a raczej prędzej ) oznajmi Ci, że ma innego faceta, przy prowadzi go sobie do domu i na Twoich oczach będzie się z nim jeszcze lepiej ruchała niż z Tobą. A ty za ścianą będziesz siedział i nagle zauważysz, że emocję Tobą targają, wbijesz się tu na forum i będziesz płakał. Tak będzie, emocje wezmą górę nad Tobą ja to wiem, a wiem z tego bo widzę po tytule tego wpisu. Nie oszkuj się, nie masz totalnie wyjebane, bo siłą rzeczy 2,5 roku to dużo i się zdziwisz bardzo jak nagle dostrzeżesz jak cały się telepiesz z nerwów ni nie panujesz nad sobą.

Więc najlepszą opcją co możesz zrobić dla siebie i swojej psychiki to spakować mandziur i nara. Nie wiem po co ty tam się dalej kisisz z ex? nie potrafisz sobie znaleźć innego mieszkania? Na co Ty czekasz? Sorry ,ale trzeba Cię zjebać i to mocno, bo zobaczysz jak to się skończy, będzie bardzo bolało zobaczysz. Niedługo Ci się to urwie, albo urwie się tak, że Typ się wprowadzi na Twoje miejsce,a ty z dnia na dzien będziesz musiał wypierdalać w podskokach.

Dam Ci do myślenia

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

W mocnych, żołnierskich słowach, ale ciężko się nie zgodzić, tak to może wyglądać;/