Siema, taki temat już pewnie był lecz nie mogłem znaleźć a ciekawi mnie jak niektórzy trafili na podrywaja i co im dało czytanie blogów.
Ja trafiłem tu podrywając dziewczyne i schodząc na temat że jest suką trudną do poderwania napisałem jej ze mi się uda i znajdę poradnik, i tak wpisując w google "jak poderwać sukę" trafiłem na któryś z blogów anarkiego który mnie zachwycił i zostałem tu na dłużej.
Nigdy nie miałem problemów z dziewicami
Jestem łowcą, wiecznie.
A ja zacząłem się kiedyś tam interesować podrywaniem kompletnie nie wiedząc o tym forum, ale po jakimś czasie kumpel coś mi o nim wspomniał, zajrzałem, poczytałem, zostałem ;p No i dało mi to wiele, sporo rzeczy sobie uświadomiłem czytając blogi, wiele rzeczy wciąż sobie uświadamiam.
Jakos w grudniu 2008 zorientowalem sie, ze potrzebuje nowych sposobow poznawania kobiet. A ze bezskutecznie podchodzilem do kobiet w autobusach z tekstem: czesc jestem save i nie do konca wiedzac, jak kontyuowac rozmowe, to wpisalem w google "fajne teksty na podryw" i tak tu trafilem.
O ile pierwsze 3 lekcje byly dla mnie dziwaczne. Byly oczywistoscia (zawsze mnie dziwilo, ze faceci tego nie rozumieja) to nie zapomne fascynacji, gdy przeczytalem lekcje 4: co mowic i jak mowic kobietom. I tak to sie zaczelo. Potem blogi, ebooki i trening. Pamietam, ze po napisaniu hujowego bloga przywitalnego (pamietam, ze kiedys mi to nawet wytknieto:) ) przez chyba rok wdrazalem w zycie, to co poznalem. Potem sam zaczalem sie udzielac, pisac blogi i na forum. Jesli o to chodzi, to na stronie bywalo roznie pod tym wzgledem.
Ta strona nauczyla mnie tez, ze najseksowniejsza czesc ciala kobiety to jej mozg.
Najwazniejsze, co dala mi ta strona, to poznanie super osob, jedne kontakty bardziej inne mniej przelotne, a niektore nawet skonczyly sie przyjaznia i zaufaniem. Przyjaznia, bo niektore osoby poznalem rowniez w "biedzie" i moglem na nie liczyc.
Pozdrawiam Vagabonda, Ronika i Jaca:)
Sorcia za brak polskich znakuf ale pisze z komci.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Jak poderwać dziewczynę bo pustka we łbie była
Strona mi dała ogroom. A przede wszystkim uświadomiła, że nie jestem ze swoimi problemami sam. To było najwazniejsze - uświadomić sobie, że mój problem jest błahy. Potem zachwycony zacząłem czytać Starowicza, Lindę Papadopoulos, mózg mężczyzny i kobiety od Brizendine.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Ziomek mi pokazał


Stronka dała mi trochę niezbędnej pewności siebie,ale trafilem na nią jeszcze w gimnazjum dlatego zniszczyła trochę romantyzm i atmosferę "pierwszych miłości"
No... i do dzisiaj nie lubię pisać z dziewczynami w necie
Mimo wszystko polecam
Od kolegi, sam nie wiem po co i jak ale zostałem.
Ja się też trochę pożalę. Strona zabrała mi naturalną pewność siebie, część poczucia humoru i naturalności.
A nauczyła mnie tego jak działają ludzie, i jak ich przekonywać. Dostałem też sporo motywacji do tego, żeby być lepszym i mądrzejszym.
Po rozstaniu trafiłem prosto tutaj i to chyba najlepsza rzecz jaka mogła mnie spotkać.
Ta strona była i jest dla mnie drogowskazem nie tylko w poczynaniach z kobietami, ale także w codziennym życiu.
Ważne , by nie łykać wszystkiego jak pelikan tylko dozowac w proporcjach w swoje życie a naprawdę można stąd wiele wynieść. Jest tu masa ludzi z bagażem doswiadczen, po przejściach , oczytanych i inteligentnych , dla równowagi jest paru okurwiencow , ale za to chyba lubię to stronkę
Nie byłoby tematu gdybym znał tego następstwa...
U mnie klasyka. Mocne sfrajerzenie się i kop w dupę od byłej. Tylko wbiłem od razu z myślą jak się wyleczyć, a nie wracać. Było to 3 lata temu gdzieś i dziś tylko się śmieje z tego xd Fajne są te początki, gdzie odkrywasz zupełnie inne spojrzenie na pewne sprawy i chłoniesz wiedzę jak dziki ^^
Nie mogłem poradzić sobie z loszką która mnie denerwowała i rzucała testy które oblewałem co i rusz
Wpisałem w google " Jak nie dać się zfriendzonować " i chyba " kobieta mnie przezywa i poniża" czy jakoś tak, wyskoczyło forum, fajne myślę, zacząłem czytać, blogi forum wszystko, szybko zrozumiałem o co chodzi... i juz teraz wiem że sporo mi to dało
Poprawiłem pewność siebie i radzenie sobie z laskami. Chociaż wiem że jeszcze wiem tyle co nic ( więcej praktyki mi trza. )
Nie żałuję ani laski z która miałem do czynienia ani tego że tu wszedłem
"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie
Jak trafiliście na podrywaja i co wam dał?
ja trafiłem bo chciałem szczerze pogadać bez zbędnego ograniczania (jak w dewizie strony)

a nauczyłem się, że kobieta ma zawsze rację, a jak nie ma, to zostaje regulamin
they hate us cause they ain't us
Zostałem spuszczony w kiblu przez laske. Pozdrawiam
Dziewczyna odeszła a to sprawiło, że zrobiłem przegląd ostatnich 5 lat mojego życia, kontaktów z kobietami. Jednak w toku tych przemyśleń wciąż szukałem sposobu jak wrócić, jak się przypodobać, w jaki sposób dalej deptać swoją godność. Najpierw trafiłem na Grzywocza, trochę pomógł. Później podrywaj, blogi "Staruszków", podstawy Gracjana.
A nauczyłem się m.in. żeby nie budować szczęścia w oparciu o innych, o przedmioty, chłodniejszego spojrzenia na relacja damsko-męskie.
Zapomniałem o kimś + pracę ; )