Hej, postaram się jak najkrócej powiedzieć o co mi chodzi i zadać jasne pytanie.
W ubiegłego Sylwestra 2014/15 zorganizowałem u siebie domówkę. W sumie przyszło 21 osób. Wśród nich nowo poznana koleżanka z liceum która chodzi to tej samej szkoły co ja (z tym, że ja jestem z technikum). Oboje mamy po 18 lat. Zgodnie z planem gdzieś w połowie imprezy odizolowałem ją od jej grupki koleżanek poszedłem do osobnego pokoju i tam na osobności bez żadnych przeszkód wpisała mi swój numer.
Potem jakoś nie odezwałem się, bo 2 tyg. później weszła w nieoficjalny związek z moim kolegą (który też był na tej imprezie).
Teraz niedawno z nim zerwała, od jej koleżanek dowiedziałem się, że: "Pomyliła miłość z zauroczeniem" i "On był tylko na próbę, czekam na kogoś lepszego".
Podpowiedzcie mi jak teraz zadziałać. Dodam, że nie jest to typowa "koleżanka" znamy się od października i rzadko się widujemy - natomiast mam od niej oznaki zainteresowania.
Jak odnowić teraz relację i się umówić na spotkanie, zważając na to, że mam jej nr tel?
Perspektywa nagłego zadzwonienia ni z gruszki ni z pietruszki i umówienia się jest jak dla mnie słaba w tej sytuacji.
"Jak odnowić teraz relację i się umówić na spotkanie, zważając na to, że mam jej nr tel?"
Zważając, że masz jej numer telefonu trzeba.... uwaga!!!... do niej ZADZWONIĆ i się UMÓWIĆ!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
nie za szybkie tempo ?
ja proponuję z 20 esemesów, kilka lajków i wiadomości na fejsie i po 2-3 miesiącach dopiero głuchy sygnał na tela aby jej nie płoszyć
i potem chłodnik na pół roku
they hate us cause they ain't us
Nie czaj się i nie baw w żadne sms'owanie, tylko chwyć telefon i dzwoń! Żadna inna opcja nie wchodzi w grę jeśli chcesz pokazać ze masz jaja, ..bo chyba je masz, prawda?
''Zgodnie z planem gdzieś w połowie imprezy odizolowałem ją od jej grupki koleżanek poszedłem do osobnego pokoju i tam na osobności bez żadnych przeszkód'' ...... WPISALA MI SWOJ NUMER TELEFONU.
hehehehe...

Jeżeli masz pytania - pisz PW
Też prawda, skoro poszła z Tobą do osobnego pokoju to na pewno nie oczekiwała od Ciebie wzięcia numeru autorze tematu, ale skoro masz numer to działaj, nikt Ci tutaj nic innego nie napisze
"On był tylko na próbę, czekam na kogoś lepszego"
Po takim tekście z miejsca stwierdziłbym, że nie warto się w to pakować - jak takie opinie krążą wśród koleżaneczek, to już sobie wyobrażam szkic osobowości.
Znasz tego gościa, widzisz jak laska szuka rozrywki, to po chuj pierdolić sobie relacje z kumplem?
Laska będzie się bawić, non stop zastanawiać się, z którym Jej lepiej - Tobą czy Twoim spławionym "ziomeczkiem" - Wy się zaczniecie spinać między sobą, a ona sobie znajdzie trzeciego jelenia.
Jeśli, mimo to, kręcą Cię awantury i gnój wśród znajomych, to jak napisał Guest, telepatycznie jej nie poderwiesz.
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."