Byłem w piątek na urodzinach znajomej w klubie, w którym nie byłem jakieś pięć lat. Wpadła mi w oko barmanka i mam wrażenie, że i ja Jej w oko wpadłem:
- jak zamawialiśmy coś ze znajomymi przy barze, skupiała się na mnie,
- jak przechodziłem obok baru, łapała mnie wzrokiem i "nie puszczała",
- jak chciałem kupić papierosy i okazało się, że nie mają, to powiedziała "mogę Cię swoim poczęstować, jeżeli Cię to uratuje" i pobiegła na zaplecze po papierosa.
Byłem nietrzeźwy, więc oczywiście zakładam opcję, że źle Jej zachowanie zinterpretowałem. Może po prostu jest miła, może poczęstowała mnie papierosem, bo zostawiałem napiwki na barze (na zasadzie, że jak kupowałem piwo za 8 zł i dawałem 10, to reszty nie brałem - robię tak praktycznie zawsze, żeby nie biegać po klubie z 0,5 kg miedziaków w kieszeni), może innych też częstowała papierosami (chociaż znajomy, który też próbował kupić papierosy na barze, poczęstowany nie został
).
Jak wychodziłem z klubu, nie było nikogo przy szatni, więc poczekałem, poczekałem, a w końcu położyłem numerek na ladzie i zdjąłem swoją kurtkę z wieszaka. Ubieram kurtkę, odwracam się, a tam ta barmanka.
ja: nie doczekałem się na Ciebie, więc sam sobie kurtkę wziąłem
Ona: a na pewno swoją kurtkę wziąłeś?
ja (z zadziornym uśmiechem): trzeba było przyjść o czasie, teraz to się już tego nie dowiemy.
Pożyczyłem Jej dobrej nocy i wyszedłem.
Nie próbowałem wziąć od Niej tamtej nocy numeru bo po pierwsze byłem pijany i pomimo, że wydawało mi się, że jestem super zabawny i elokwentny, to naoglądałem się w swoim życiu sporo pijackiego zagadywania, więc wiem jak takie "wyobrażenia vs rzeczywistość" wyglądają. A po drugie nie raz i nie dwa dziewczyna wydawała mi się po pijaku boginią, a po wytrzeźwieniu okazywało się "ups".
Barmankę znalazłem na stronie klubu - na trzeźwo też mi się podoba
.
I teraz meritum, czyli pytanie - jak teraz do Niej "podejść"?
Facebooka, gg, nk i innych takich nie posiadam, a w tym klubie nie bywam, więc marne są szanse, że pojawię się tam niebawem ze znajomymi.
Może to być trudne więc weź kartkę i długopis opiszę ci to krok po kroku.
I Powstanie
1) Gdy siedzisz, kładziesz ręce na podparciach rąk lub jeśli ich nie ma podkładasz rękę pod tyłek w celu ułatwienia czynności wstawania. Następnie nogi zrzucasz na podłogę i dzięki sile ramion podnosisz resztę ciała.
2) Gdy stoisz pomijasz punkt I.
II Poszukiwania
1) Wstałeś? Super teraz czas na odnalezienie jej, rozejrzyj się, na pewno ją widzisz. O jest, super teraz udawaj że na nią nie patrzysz, lecz gdy ona spojrzy złap kontakt wzrokowy i nie odpuszczaj pierwszy.
2) Jeżeli ją widzisz pomijasz ten punkt, lecz jeśli chodzi o kontakt wzrokowy dalej trzymasz się planu.
III Przeprawa
1) Teraz czas na najtrudniejsze, czyli podejście, jak to zrobić? hmmm... gdy już wstałeś z krzesła/fotelu/ziemi oraz znalazłeś ją to wystarczy że ruszysz najpierw jedną z nóg, wybierz którą ci wygodniej, musisz ją podnieść i przesunąć do przodu, z drugą nogą robisz tak samo lecz noga ta musi trafić troszkę dalej niż ta pierwsza. Czynność tą powtarzasz do momentu podejścia na wyciągnięcie ręki do dziewczyny, która ci się podoba.
2) Pomijasz ten punkt jeśli stoisz koło niej.
IV Rozmowa
1) Ciężko było ci podejść? rozumiem stres narastał, teraz czeka cię prawdziwe wyzwanie, otóż... Musisz się do niej odezwać! Powiedzieć cześć, skomentować coś co ma na sobie, jakąś sytuacje która wydarzyła się niedawno. Nie denerwuj się i nie zastanawiaj przez pół godziny co powiedzieć, ona i tak odpowie inaczej niż ci się wydaje więc na pewno nie wolno ci układać sobie w głowie scenariusza to tylko strata czasu i nerwy gdy okaże się że nie wypalił. A co jeżeli ci powiem że nie jest ważne co powiesz ale w jaki sposób? Zachowuj się jak pewny siebie facet, mów spokojnym i niskim głosem, nie daj się wybić z równowagi jakimś ST, zbij go jak gdyby nigdy nic. Porozmawiaj z nią chwilę a następnie:
a) Weź jej numer.
b) Pocałuj i weź numer.
c) Przeleć i weź numer.
Jak widzisz opcji jest wiele. Mam nadzieję że mój poradnik na coś ci się przyda
Powodzenia.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
W zasadzie to nawet nie czytałem tekstu zamieszczonego w Twoim poście, jest to zbędne. Wystarczył sam tytuł. Jeżeli masz pewność że dziewczyna jest zainteresowana to poprostu najnormalniej w świecie podejdź i pogadaj w jakikolwiek sposób - reakcja będzie pozytywna. Jeżeli nie masz pewności, to także podejdź i przekonaj się jak jest
Jesteś inteligentnym gościem. Tylko brakuje Ci praktyki, w sensie porównania. Gdybyś na swoim koncie miał dużo podejść, akcji, odrzuceń. Wiedziałbyś, że tam nie było co spierdolić
Jak jesteś pijany i nie lubisz w taki sposób podrywać to nie pij, albo powiedz że jesteś trochę pijany. Mi pomaga ominąć taką blokadę.
Normalny, masz rację - takie przyznanie "jestem trochę pijany" pewnie załatwiłoby sprawę.
.
Może po prostu stchórzyłem, a to że nie chciałem brać numeru po pijaku jest (nie)dobrą wymówką
W każdym razie, co teraz?
W tym klubie, jak napisałem, nie bywam - ani to moje rejony, ani klimaty. Ciągnąć tam znajomych następnym razem?
Czy np. podskoczyć samemu na szybkiego shota po pracy?
napisałem Ci co ja bym zrobił, na PW.
to może byś tu napisał ? z dupy takie odpisywanie na PW, sam korzystasz z wiedzy, którą niektórzy się dzielą, a sam swoje doświadczenia i rady wysyłasz na PW, żeby nikt przypadkiem nie zgapił ? czy o co chodzi ?