Hey.Opisze pewna syt i prosze o rade 
laska 19 lat ,3 spotkania do tej pory
co do jej zachowania to np bawi sie wlosami,patrzy na moje usta jak mowie,dosc duzo mnie dotyka ( ale tez kiedy niby przypadkiem) siada kolo mnie,jakies komplementy itp i ogolnie jeszcze pare rzeczy
z mojej str duzo kina po dloniach,calych recach,plecach,buziaczki
wymienilem z nia moze z 10 sms przez te 3 tyg ( ostatnio zgadalo sie cos w stylu ze niby sciaga ze mnie cos z sms a ona odp ze - jeszcze nic z ciebie nie sciagam
a potem 2 - no jeszcze jeszcze
)
ogolnie powiedzialem jej na poczatku ze nie lubie pisac sms bo wole sie spotkac i na zywo spedzic czas
z umowieniem sie nie ma problemu ,dzwonie podaje termin ,miejsce ,czas i jest ok
laska mowila cos tam ze chyba jestem dosc zajety skoro tak dokladnie podaje termin na kilka dni w przod
pozniej odnioslem wrazenie ze chciala sie dopytac czy jeszcze sie z kims spotykam ,tylko ze tak na obkolo na co odparlem z usmiechem no baa bo to z jedna

Ciag dalszy...
laska nie zasypuje mnie sms ani tel i to mi pasuje jednak mam maly problem poniewaz ona cos tam powiedziala ostatnio ze to facet powinien zawsze pierwszy proponowac spotkanie czy to pisac pierwszy tzn wyjsc z propozycja i to mnie denerwuje bo chcial bym zeby ona tez chociaz cos zrobila w moja str ,chodzi o to zeby wyszla z inicjatywa,oczywiscie powiedzialem jej ze ja wole jak daje sie z siebie 50/50 ale ok
i tu jest problem jak ja do tego naklonic?? jakis dluzszy chlodnik?
Cos co ja zmobilizuje zeby wykazala jakas inicjatywe,zeby nie bylo ze to tylko ja cos tobie...
POZDRO
Być może przyzwyczaiłeś dziewczynę do tego, że Ty robisz pierwszy krok w stronę spotkania, wnoszę to po jej stwierdzeniu "laska mowila cos tam ze chyba jestem dosc zajety skoro tak dokladnie podaje termin na kilka dni w przod". Wygląda to tak jakbyś miał wszystko dokładnie zaplanowane i rozleniwiłeś ją. Dla niej to wygodne.
Nie wiem nawet ile trwa ta znajomość. Jeżeli to początki to trzeba ją "zaczarować". Zrobić jej "reset systemu". Czyli bajer, wprowadzenie jej na w wysokie przyjemne stany emocjonalne, potem lekkie ochłodzenie. Takie P&P. Czasami delikatny neg, choć trzeba umieć tego używać. Jak będzie okazja to nie czekaj tylko doprowadź do seksu, to też uzależnia kobiety
Tak by ona myślała i miała Cię w głowie. Jednak w tym wszystkim jest cienka granica i trzeba być dobrym obserwatorem i zachować czujność by nie przeinwestować. Trzeba ją zabrać do swojego świata.
Myślę, że wtedy ona sama będzie dążyć do spotkania.
Edycja: Poza tym mówienie dziewczynie o zasadzie 50/50 przynajmniej przeze mnie jest uznawane za trochę desperackie. Takie rzeczy wychodzą płynnie i naturalnie a nie poprzez jakieś ustalenia, wtedy zaczyna dochodzić do jakiejś niezdrowej licytacji.
Wszystko w porządku
ona mowila cos w stylu jak to zrozumialem na swoje ze to do chlopaka nalezy inicjowanie spotkan i tak samo jak chodzi o to ze ona nie pisze pierwsza bo nie chce byc nachalna niby.
wiec mam zamiar zaproponowac jeszcze raz i dac full emocji a pozniej jakis chlodnik tydz lub dluzej ( chocby i dlatego ze ona sie pewnie spodziewa tel odemnie w najblizszym czasie a tego juz nie ) lub teraz juz walnac jakas dluzsza przerwe i zobaczyc czy sama wyjdzie z propozycja
jak myslicie??
dodam ze chyba oprocz mnie jest ktos jeszcze z kims pisze smsy bo sie dowiedzialem ale to mnie nie interesi w sumie
POZDRO
Moja tez czekała aż sam zaproponuje każde spotkanie. Pewnego razu w ogóle nie dawałem
żadnego znaku o spotkaniu to sama spytała po paru dniach "to kiedy będziesz?".
Całowaliscie sie no nie?Bo z postu to nie wynika więc wole spytac.Z mojego doświadczenia wiem, że im więcej kombinowałem z chlodnikami itp bo chciałem żeby dziewczyna sie wkreciła tym gorzej na tym wychodziłem.Nie mówie, że chłodnik nie działa bo działa ale kombinowanie na siłe wtedy kiedy dziewczyna nie jest tak naprawda jeszcze zangazowana w relacje(no nie wiem czy sie w ogóle całowaliscie)zazwyczaj nie wychodzi.
No to kwalifikacje i trzymanie się swoich zasad!
Powiedz że lubisz jesli kobieta tez CZASEM wychodzi z inicjatywą i nic się przecież nie stanie jeśli to ona zaproponuje. I to wszystko, może to doceni i zapamięta. Nie obrażaj się na nią w razie czego, bo skoro piszesz ze jest między wami dobrze to rób to co robiłes do tej pory. Zerżnij ją porządnie to sama będzie proponować spotkania hah ;D
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
heh no i sie robił mały problem wkoncu
))
mianowicie w poniedziałek ugadałem sie z nia na srode i poszedlem grac w piłeczke,oczywiscie przyszła tam ale ze swoja siostra bo niby chciała jej siorka mnie poznac,ja zbytnio nie miałem kiedy zejsc i zapoznac sie.
Potem otrzymuje smsa ze chciała mnie siostrze przedstawic a ja ciagle uciekałem i uciekałem,odp ze przeciez nie mogłem itp jakos w zart obrociłem.
Sroda : budze sie przeziebiony i z katarem,wiec dzwonie do panny ,oczywiscie na luzie ,fajna gadka szmatka i mowie ze nie dam rady bo jestem przeziebiony itp i ze jak cos to w piatek ,ona ze ok ,nic sie nie stało i zebym zdrowial.
w czwartek na wieczór zadzwoniłem 2 razy w odstepach 40 min zeby sie ugadac na pt i nie odebrała... no to mowie ok zadzwonie rano w pt i tak tez zrobiłem lecz jednak znowu nie odebrała...
co o tym myslicie???
nie mam zamiaru wyjsc na jakiegos desperata wiec juz dzwonic nie bede,chyba najlepiej poczekac na jej ruch o ile taki wogole bedzie
o i wiem ze laska nie ma nic na koncie.
POZDRO