Cześć,
Krótkie streszczenie mojej historii. Poznałem dziewczynę bardzo dobrze razem się bawiliśmy i dogadywaliśmy. Zostaliśmy parą, widać było, że jest mną bardzo zafascynowana jednak po tygodniu zdarzył się pewien incydent który wszystko popsuł. Po tym wszystkim nie zerwaliśmy kontaktu, na początku było ciężko ale z czasem kontakt się poprawiał i po około półtora miesiąca przeżyliśmy mega szaloną noc po której stwierdziliśmy wspólnie że spróbujemy i zobaczymy co z tego będzie. No i jesteśmy w związku lecz wiem że Ona mnie nie kocha, jest trochę "zimna" w moją stronę, spotykamy się ale widać, że nie szuka kontaktu fizycznego, uczuć raczej też nie okazuję i wydaje mi się to puste. Do sexu nie doszło. Piszemy sporo smsów
Chciałbym prosić o jakieś rady od was jak się zachowywać, jakim być w Jej stronę aby rozpalić w niej uczucia, żeby się bardziej na mnie otworzyła. Jak postępować z nią jak jesteśmy sami, jak gdy jesteśmy ze znajomymi. Jak często się z nią spotykać? Pisać smsy czy lepiej zadzwonić wieczorem i zapytać jak minął dzień? Czy jeżeli Ona nie szuka kontaktu fizycznego to ja go powinienem inicjować? Jakieś konkretne zagrania które by ją jakoś poruszyły? Dodam, że długi okres nie byłem w związku i nie wiem jak teraz postępować.
Ty dąż do sexu, związkiem niech ona się martwi.
Sex może spowodować że pogłębi się jej uczucie do mnie?
Oczywiście! Sam pocałunek dla kobiety może być obojętny, natomiast sex tworzy w niej pewne przywiązanie do partnera.
Prosta zasada: "Miej wyjebane, a będzie Ci dane".
No i przestań pisać z nią tyle tych SMS. Weź jej napisz jeden na 1-2 dni i tyle. Skoro i tak jesteście w związku, to po cholerę tyle pisać? Pogadacie sobie na żywo.
Ty masz robić swoje, dbać o siebie i ją po prostu traktować z lekkim dystansem. Masz stawiać siebie na pierwszym miejscu. Zobaczysz, że wtedy będzie za Tobą latać.
Pzdr,
DF
Kolejny komentarz z tą samą treścią. rzal pe el
marcin 66622 ty to nazywasz związkiem. Ona raczej zabija toba nudę. Naprawdę chcesz być z kobietą, która cię nie kocha? Nie chce seksu? Będziesz z nią chodził, a przy okazji się masturbował. Raczej jesteście młodzi, więc ona stale powinna mieć ochotę. Rozumiem, że bardzo chcesz mieć dziewczynę i przez to będziesz się męczył i działał wbrew temu co tak naprawdę czujesz.
Na twoim miejscu spróbował bym poznać dziewczynę na ulicy, pubie lub klubie.
Jeżeli nie masz na to odwagi to jest tinder, może uda ci się tam poznać fajną dziewczynę w gąszczu chwastów.
A jeśli szukasz rady co zrobić, aby ona cię pokochała to nawet jak damy ci rady to spierdolisz akcje prędzej czy później. Wiesz jaki jest problem osób początkujących? Że tak bardzo boją się popełniać błędy. Jeżeli ci na niej zależy to próbuj różnych sposobów, a może coś jeszcze z nią ugrasz, a jak nie to miej to gdzieś. Wyciągnij wnioski, przemyśl wszystko i poznaj inną, bo w twoim życiu pewnie jeszcze nie jedna kobieta się przewinie.
Nadmierne pisanie psuje i to masakrycznie relacje. To nie ma być znajomość wirtualna tylko realna gdzie ona przywiązuje się do Cb.
Przy seksie wytwarzają się chormony, bez seksu nie ma związku. Oziębła jest bo widać nie zachowujesz się seksualnie a zatem Cię nie traktuje seksualnie, czyli jak kolegę. To zaraz się popsuje jak nie doprowadzisz do seksu. Ale nie naciskaj na to jak desperat, niech widzi, że postrzegasz ją seksualnie to już wiele wniesie. Opory będą, nie łam się, cierpliwie i ze spokojem do tego dąż. Pamiętaj, że skoro z Tobą jeszcze jest tzn. że ona Cię chce ale ona Cię do łóżka nie zaprowadzi, to musisz Ty zrobić.
P.S. Żadnych pytań w jej stronę, typu: "ale czemu jesteś taka, co ja zrobiłem takiego", bo to będzie game over, na siłe wymyśli sobie 400 powodów a powód będzie i tak jeden, a mianowicie brak seksualności.
Co rozumiesz przez zachowywanie się seksualnie? Jakieś przykłady? Co najlepiej zadziała?