Krótka historia
Umówiłem sie z dziewczyna która poznałem około 10 dni temu na grilu przez fb (zainteresowana)
umówiliśmy się w srodę na 17 o godzinie 16:30 ona pisze ze jej siostra od rana zostawiła jej dzieci i miała po połodniu je odebrać
Ale napisała mi ze te dzieci ok 6lat bardzo chciał zostać u cioci 25 lat ma Ciocia
Napisała mi że nie wie co ma zrobić bo z jednej strony sie umowiła a z drogiej nie ma serca dziecią odmowić
Trochę się wkurwiłem bo ja już naszykowany byłem na spotkanie
Napisałem jest ze rozumiem , i że szkoda że nie będziemy mieli okazji porozmawiać .
Ona dalej temat dzieci ze tego nie planowała itd
napisałem ze ok napisąłem że uciekam na siłownie i tyle 
Wieczorem zbieram sie na nocke do pracy juz prawie zaczynałem
Ona pisze że jak po siłowni .. i że zaprasza znajomych kolege i kolezanke i robi im kanapki
Zdenerwowało mnie to (nie wiem czy słusznie czy) ale siedzieli do 4 rano
I napisałem O jak miło , tylko szkoda że mi ich do pracy nie przyniesiesz ...
I ogolnie moje nastawienie sie zjebało ...
Chociaż wydaje sie fajna dziewczyna , mam wrażenie ze swiadomie lub nie pogrywa testuje ..
Myśle jak zrobić żeby żeby to ona zaczeła sie starac o mnie a nie ja o nia . Bo to jej działąnie troche mnie wyprowadziło z toru ...
Powiem, jakbym ja zrobił ale to twoje życie. Ja bym chodził na tą siłownie i nie myślał o niej. Nie pisał do niej a jak ona napisze to odpisać następnego dnia. Niech sobie poczeka. Po tygodniu zaprosiłbym ją gdzieś, jakby jej coś wypadło to bym ją przekreślił.
Jasne akurat zacznie się o Ciebie starać, zejdź na ziemię ziomus
Nowyy
Jak masz pisać bzdury to lepiej sobie daruj
Co do tematu to proponuje zaczekać, może sama zaproponuje kolejny termin spotkania, a do tej pory dystans
O mnie praktycznie każda z którą byłem potem w związku. Czy to coś dziwnego?
Źle to ująłem zamiast starał. Że by sie zaangażowała bardziej, bo inaczej straci okazję i tyle.
Jestem po 3 letnim związku w ktorym nie zaczepialem innych i gdzies moja pewność siebie i męskość uleciała. Nie jest latwo wróci. Ale to juz przeszłość i zaczynam powoli do przodu wracać. Ale nie mam zamiaru byc jakimś desperatem. Poprostu nie chcial bym tego spierdolic albo wydac sie jakims potrzebujacym
Okazje ? Na co ? Kobieta może sobie przebierać w mężczyznach, nie jesteś nikim wyjątkowym dla kobiety abyś był jakąś okazją
Nowyy
I kolejny raz piszesz bzdury, to że Ty nie jesteś wyjątkowy nie oznacza, że inni tak samo. Nie znasz chłopa, a opowiadasz. Jeżeli jesteś taki jak każdy to przykro ale dla laski będziesz nikim tak jak to opisujesz. Jednak jeżeli masz do zaoferowania coś więcej niż przeciętny "nowicjusz39", co zaintryguje i na swój sposób zauroczy kobietę to laski będą się same starać.
Pozdro
A Co niby możesz mieć wyjątkowego w sobie czego nie mają inni ? Bez jaj dla kobiet niemal każdy facet jest rowny
Nowyy
Tak samo jak dla Ciebie każda kobieta jest taka sama? Już pominę aspekt wyglądu, bo tutaj można nadrobić szeroko pojętym 'wnętrzem', ale to w jaki sposób zainteresujemy na starcie kobietę zadecyduje, czy to ona będzie później zabiegać o nas czy odwrotnie. Pozwól, że Cię oświecę - koleś, który jest nudny jak flaki z olejem i potrafi zanudzić w rozmowie kobietę na śmierć nie jest w jej oczach równy z typem, który dostarcza jej raz za razem rollercoaster wrażeń. I temu pierwszemu w niczym na dłuższą metę nie pomoże buźka Brada Pitta. Amen.
Dobrze powiedziane.
tak, a jeśli o Ciebie nie to przykro mi stary
Stary robisz wyrzut lasce, z którą nawet się nie spotkałeś, że siedzi ze znajomymi do 4 rano? Co Ci do tego?
Wyobraź sobie analogiczną sytuację kiedy Ty byłbyś z kumplami na mieście. Odebrałbyś takie zachowanie z jej strony jako normę, czy może przeszłoby Ci przez myśl, że "trochę jebnięta"?
Nie zarobiłem jej wyrzutu. Bo nie odezwałem sie nic na temat tego ze siedzi tak długo ani nic podobnego.
Tylko chodzi o to jak interpretować fakt że z jednej strony brakło jej niby czasu zeby sie spotkać. Ona mi daje pozorny wybór co ona powinna zrobic z dziecmi. Chociaz to było z góry rozstrzygnięte. A z drogiej strony ona znajduje kupa czasu na znajomych. Nie mam nic kompletnie do tego ile i z kim i jakie to sa okolicznosci. Ale o sam fakt ze ugadalismy sie chyba w piatek ze sie spotkamy w srode. I chodzi czy dobrze rozumiem. Ale to ona powinna znalesc i wyjsc z inicjatywa na spotkanie a nie ja???
Może tak koniec naszer rozmowy okolo 4 rano kończył sie tym że ja zpaytalem ja czy zostawiła jakies kanapeczki dla mnie bo za chwile koncze.
Ona. Ze nie bo jej kolega wszystkie zjadł
Ja. To może byś zrobiła mi chociaż jedna
Ona. Ze nie ma z czego chyba że kupię po drodze
Ja. To kupie jajka bagietka i zrobisz mi jajecznice
Ona. Że ok
Ja. Tylko gdzie mam przyjechać
Ona. Adres podala swój
Ja. Ok to 6:30 jestem
Ona. O tej godzinie to ja już bede sie z jednego boku na drugi obracać
I w sumie caly dzien teraz jest cisza z jej i moje strony.
No niestety ale tą rozmową zdeczka zjebałeś
Jak już chcesz się bawić w internetowe rozmowy to przestań być przewidywalny i unikaj jakiegokolwiek proszenia się. Z podanej konwersacji dobitnie widać że się już napaliłeś aby ją odwiedzić a tu ch.. 
Napaliłem? To było wszystko żartobliwą rozmową. I to była tylko zaczepka bo wczesniej ona cos pisała o kanapkcha dla mnie gdybym nie szedł do pracy.

Wiem to moj problem że czasem jestem goraca głową. Ale mnie prosiłem o kilka słów krytyki i ocene czy zjebalem bo wiem ze to zrobiłem. Po to chyba na pisałem ten post
Pytanie jak z tego wyjsc i jak postępować dalej
I jak sobie radzić z moja podpaloną głową bo to nie pierwszy raz kiedy to jest problem.
"Napaliłem? To było wszystko żartobliwą rozmową. I to była tylko zaczepka bo wczesniej ona cos pisała o kanapkcha dla mnie gdybym nie szedł do pracy."
Przeczytaj na spokojnie jeszcze raz swoją rozmowę, przecież dobitnie widać że dziewczyna żartuje a ty próbujesz się wprosić i na siłę drążysz temat:) na przeszłość tego nie rób, a jak zaczynasz czuć, że panna robi uniki to zmieniaj temat albo go ucinaj. np w momencie jak powiedziała ze nie ma chleba powinieneś zakończyć to stwierdzeniem ze spoko to poprosisz inną koleżankę o śniadanie i tyle
"Wiem to moj problem że czasem jestem goraca głową. Ale mnie prosiłem o kilka słów krytyki i ocene czy zjebalem bo wiem ze to zrobiłem. Po to chyba na pisałem ten post Smile."
To zacznij nad sobą pracować, jako facet powinieneś pokazać że jesteś stabilny emocjonalnie i byle czym się nie podniecasz
A co do krytyki no sorry ale jak chcesz aby Ci pomóc,jak nie pokazanie gdzie zrobiłeś źle, suchymi radami i tak za wiele nie zdziałasz.
"Pytanie jak z tego wyjsc i jak postępować dalej Smile
I jak sobie radzić z moja podpaloną głową bo to nie pierwszy raz kiedy to jest problem."
Pracować nad sobą, czytać podstawy, i przestać podniecać się byle czym. Musisz wyuczyć się dystansu do wszystkiego no i jak już próbujesz podrywać dziewczyny to najlepiej kilka na raz, wtedy nie masz takiego parcia na to czy się odezwie bo zawsze druga w tym czasie coś napisze itp
A co do Panny to cóż jak się odezwie i wspomni o kanapkach to możesz powiedzieć ze akurat koleżanka z pracy cie poratowała i jakoś przeżyłeś 
Niech obi już idą do domu Niech obi już idą do domu
Mam już ich dosyć
Ej za niedlugo koncze to wpadne na tak kanapeczke
Chyba nie odmowisz glodnemu?
Kolega zjadł wszystko
Nie zrobisz mi już?
Wszystko wyjadł
Jak przeniesiesz bułki albo jakaś bagietkę to tak
Bo jak nie to ewentualnie jajecznica albo omlet na śniadanie
Ok
6:30 jestem
Dajesz
Wojska Polskiego xxxx
To sie wchodzi od tylu jakos?
To już płac Wolności
Hmmm nie znam sie po nr to tam kolo kamienia?
Tam gdzie największa patologia
Tak to tam
Szykuj patelnie
Szykuje
Tam sa wszędzie uśmiechy i inne emotki tylo nie chcą się skopiować
No i co niby z takiej rozmowy miałoby wynikać? Ot zwykła Gatka bez większych emocji, no i co było dalej? Ty się już napaliłeś ze panna zaprosi cie na śniadanie a tu nic
i cały misterny plan w pizdu
Przestań się tak napalać i przyjmuj wszystko na chłodno. Zresztą to tej wiadomości już sporo można się o pannie dowiedzieć.
PS. No to tak bo uśmiechy i emotki to dowód na wielkie zainteresowanie
Kiedyś czytałem o zasadzie, ze proponujesz 3 spotkania, potem odpuszczasz, na początku zawsze jest tak, ze to facet trochę więcej się stara/wychodzi z inicjatywa i nie musimy się tego bać, nie oczekiwałbym od 95% kobiet, ze sama zaproponuje pierwsze spotkanie nawet jeśli odjebala jakiś temat.
PS. Mam zasadę, ze staram się nie myśleć, nie wkręcać się i nie rozkmniac lasek do momentu drugiego spotkania( było pierwsze, jest zainteresowana dalej wiec cos jest na rzeczy można kminic), jak nie wyjdzie to klikasz NEW GAME, będzie kolejna.
Z tego co piszesz to wydaje mi się, ze jest zainteresowana spotkaniem i pewnie się spotka, ja bym nie tracił energii na myślenie i zaproponował jeszcze raz, ewentualnie dwa ale to już max! Czekamy na info jak wyszło!!!
Właśnie takiego czegoś oczekiwałem
nic z nimi nie zrobię ale ona tego nie wiem że to są moje dobre koleżanki . i pewnie odrobina zazdrości nie zaszkodzi . Bo one na pewno będą cykać foty
Taki mam plan żeby dać jej spokój z pisaniem i naciskiem na spotkanie przez kilka dni , na zasadzie odpisze ale jestem zajęty.
A po prostu zaproponuje je w niedziele spotkanie .
Ciekawe jaka będzie jej reakcja bo w sobotę jadę z 4 laskami na balety jako kierowca
Dzięki za wszystkie odpowiedzi panowie odezwę się za kilka dni
Nic nie planuj co do niej, po prostu zajmij się sobą
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Cóż... Podejdź do tego co napiszę z dystansem i otwartą głową.
Po tym co piszesz wnoszę, że nic z tego nie wyjdzie na dłuższą metę chyba, że się ogarniesz.
W rozmowie, którą przytoczyłeś laska pokazała kto jest gdzie w tym tandemie. I komu zależy. Nawet jeśli to były żarty, to droczyć też się trzeba umieć...
W poście przeczytałeś, że pewnie nie wszystko stracone to cieszysz się jak mysz do sera. Na dodatek jedziesz na imprezę z koleżankami, ale broń boże żebyś dotknął jakąś laskę...
Chłopie opanuj emocje. Bądź fajnym gościem, ale pokaż, że nie będziesz na siłe zabiegał o jej atencje! Ona ma czuć, że przez swoją niewłaściwą postawę może Cie stracić. Teraz wygląda na to, że jest odwrotnie.
'' Ona. O tej godzinie to ja już bede sie z jednego boku na drugi obracać ''
Ty: '' to w miedzy czasie przytulisz sie do mnie i bedzie Ci jeszzce bardziej wygodniej
''
Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva
Jak zwykle żenujące owski, gdybym był kobieta Parsknął bym śmiechem
Nowyy
to nie wiem czemu u mnie to dziala
Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva
Fajne , Ale chyba po pierwszym spotkaniu , jak już jakaś relacja będzie zbudowana
Ale z czym fajne
Panna nawet kanapek człowiekowi po ciężkiej pracy nie chciała zrobić a ja miałbym ją jeszcze przytulać. U mnie na pieszczoty to sobie trzeba zasłużyć. Pamiętaj pannę do seksu to nie problem znaleźć, ale taką co zrobi kanapkę i to z ogórkiem to już nie tak łatwo 
I może jeszcze z lodzikiem na dobranoc?
Opanuj się chłopie. Popisałeś z nią chwilę i myślisz że laska będzie Ci zapierdalać o 6 rano i robić Ci kanapki? OCHŁOŃ! To po pierwsze. Po drugie, zdystansuj się od niej. Wyglądasz na mega napalonego gościa, do tego nachalnego oraz potrzebującego. Zlepek atrakcyjnych cech? W żadnym wypadku.