Mam pytanie, jak się zachować przy byłej dziewczynie którą się spotyka na imprezie z Jej chłopakiem? Nie będę kłamał, że mam wyjebane i, że mnie to nie obchodzi bo jednak gdzieś w środku widok ich dwoje troche mnie jeszcze.. boli? A nie chce nienaturalnie pokazywać tego że mam to wszystko w dupie, i zgrywać cwaniaka.
Bawić się, wiem. Będzie napewno kilka fajnych dziewczyn których nie znam, ale co w momencie jak mnie złapie jakaś zamuła? Chyba każdy mnie rozumie i się domyśla że widok byłej liżącej się z jakimś gościem nie należy do specjalnie fajnych. Rozmawiać z nim, z nią? Nie mogę przecież strzelać focha bo to tylko by pokazało że mnie to boli (kurwa, bo boli, idiotyzm)
zwykła koleżanka... podejdz, przywitaj się, pogadaj chwilę z obojgiem, zażartuj i idź się bawić...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Przychodzisz, witasz się elegancko z nią i z nim i absolutnie nie strzelasz fochami. Prowadzisz najwyżej krótką rozmowę na luzie, a dalej lecisz się bawić i nie zwracasz na nią uwagi - baw się dobrze i niech zobaczy co straciła:)
Za niedługo pojawią się tematy, a w nich "Chłopaki nie moge zrobić kupy, pomóżcie, myślę, że to przez moją byłą, bo ona też robiła... Ohh.. jak ona ją robiła..".
Nosz kurwa. Stary..
Forum jest od tego, żeby pomagać. Może ktoś był w podobnej sytuacji i jest mi wstanie napisać jedno zdanie, które mi "doda skrzydeł". Nie wiem co zamierzasz zmienić postem o takiej treści..
Każdy miał chyba moment w którym nie wiedział jak się ma zachować w danej sytuacji, no i przyszedł czas na mnie.
Nie pytam się o rzeczy typu jak srać, tylko jak to rozegrać, dziewczyna ma 17 lat ja mam 19, więc czego nie zrobie to może się to spotkać z wręcz popieprzonym odbiorem, no ale dzięki za pomoc w każdym razie.
Myślę że rozwiązanie Guesta jest najlepsze pod warunkiem że od rozstania minął już jakiś czas i zdążyłeś sobie poukładać wszystkie sprawy.
Jeżeli jesteś świeżo po rozstaniu- tydzień, dwa czy miesiąc to myślę że najlepszą opcją będzie zmiana lokalu. Chuj tam- nie ma co się męczyć i rezać sobie łba a czego oczy nie widzą tego sercu nie żal ;p Jakiekolwiek próby pokazywania jak to ty się dobrze bez niej bawisz skończą się fiaskiem ;p
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają