Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak się teraz zachowywać?

13 posts / 0 new
Ostatni
DepecheMode
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-10
Punkty pomocy: 13
Jak się teraz zachowywać?

Moja dziewczyna od 1,5 miesiaca spotykala się z innym. Oklamywala mnie w bezczelny sposob prosto w twarz, calujac mnie przy tym i usmiechajac sie. Mam swoj honor, dzieki Wam i znajomym odnalazlem tez jaja w majtkach. Moje pytanie brzmi jak sie teraz zachowywac widujac ja na mieście? Mówić czesc z usmiechem? Za tydzień ma urodziny napisac jej najprostszego smsa z zyczeniami z sentymentu czy odpuscic sobie? CHCE WYJŚĆ NA GOSCIA Z KLASĄ

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

To jest jakaś epopeja. Niekończąca się opowieść...

Kobieta Cię zdradziła i Ty chcesz okazywać jej klasę? Ona zasługuje tylko na Twoją pogardę. Jak ją widzisz to mijasz, jakbyś nie znał i przechodzisz, jakby nigdy nic. O żadnych życzeniach nie ma mowy.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

DepecheMode
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-10
Punkty pomocy: 13

No myślałem żeby zostać sobą, bo już mi przeszło. Myślałem o zemście itd ale to naprawdę nie w moim stylu. 3 lata razem to naprawdę kawał czasu i potężny sentyment. Gówno juz mnie ona i ta zdrada obchodzi ale myślałem żeby inaczej zachować się niz ten ktorego zdradzila ze mną. Zalamal sie, poszedł w narkotyki i udawał, że jej nie zna..

Mi to zwisa, dzis minął tydzień i zaczalem normalnie zyc. To jej wybór i jej sprawa,ze tak postapila, nie jestem dzieckiem żeby sie ciąć z tego powodu, a pokazac wszystkim w okolo ze jest ok! Nawet sie ciesze ze przejrzalem na oczy.

To byl cudowny zwiazek przez 2 lata, pozniej lipa. I chyba ja naprawdę jej az tak nie kochalem bo nie staralem sie juz ostatnio przez co zaczelo sie psuc, zapalił mi sie grunt pod nogami gdy sie konczylo ale koniec koncow dosc szybko mi przeszlo. Raczej przyzwyczajenie bolało bardziej. Byla balaganiara, nie umiala gotowac, wiecznie by spala, zjebanych starych miala w tym ojca policjanta. Nie lubiłem jej rodziny teraz to widze i zawsze mnie wkurzali. Malo rozmawialiśmy. Bedzie mi tylko teraz seksu brakowac i loda, bardziej loda bo przez ostatnie miesiące wolalem żeby gale zrobila niz ja bzykac serio :v uroda i cialo miala nieziemskie, ruchalbym dzien i noc, zawsze jedna z najlepszych w klubach ale to wszystko nic, inteligentna bo miala stypendium bo jest zepsuta i nie ma moralności i wierności

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Dzieli nas pewnie szmat kilometrów, a tutaj czuję, jak chcesz do niej wrócić. Jakby tylko stanęła w drzwiach to byś ją przyjął z otwartymi ramionami. To jest strasznie smutne. Widać Twoją niespójność pomiędzy paragrafami, aż bije w oczy boleśnie.

Musisz przejść przez tą bolesną drogę. Tu nie ma opcji na powrót. Chyba, że na ołtarzu jej nieziemskiego ciała chcesz złożyć całego siebie. Ona to zdepcze i jeszcze będziesz szukał sznura i gałęzi. To będzie dopiero tragedia.

Łap mój blog, tam są odnośniki do innych blogów i czytaj, po czym stosuj -> http://www.podrywaj.org/blog/jak...

Ostatnio pojawiło się tu kilku chłopaków, co też się rozstało. Spróbuj poprosić ich na PW o rozmowę, oni mają świeże doświadczenie. Razem raźniej. Samemu nie podołasz widzę.

Tu już stricte występuje jako moderator: Jedna dziewczyna, 9 dni i trzeci o niej temat. Kontynuuj w jednym proszę. Dwa poprzednie o niej dla niezorientowanych:

http://www.podrywaj.org/forum/wr...
http://www.podrywaj.org/forum/ka...

O powrocie nie masz tu co marzyć, pisać, ale jak chcesz się wygadać o swoim bólu to pisz tu nawet miesiąc, dwa, ale odświeżając ten tylko już temat. Nikomu to nie przeszkadza. Od tego jest forum, by pomóc, ale jakiś porządek tu musi być, bo sczeźniemy.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

DepecheMode
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-10
Punkty pomocy: 13

Kiedyś gdy śledziłem tę stronę to bez problemu doprowadziłem do tego, że była we mnie zakochana po uszy.
Już całe życie trzeba będzie śledzić tę stronę żeby być z kimś w prawdziwie szczęśliwym związku? Są tutaj żonaci?
Przecież większość mężczyzn nie wie o istnieniu takich stron. To jak to jest, że potrafią zdobywać i utrzymywać kobiety? Rodzą się z tym, a my musimy się tu szkolić? Całe życie na tej stronce siedzieć nie można, a tylko wtedy miałem szczęście i ramę w związku.

nastepnyuwodziciel
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Południe Polski

Dołączył: 2015-04-07
Punkty pomocy: 17

są w związku z dziewczynami poznanymi na domówce jak mój jeden z braci młodszy ( kolega mojego brata ze studiów wiedział o dziewczynie i ją zeswatał z nią - mówił o tym na ślubie mój brat dziękując mu przez mikrofon). Lub jak mój drugi brat starszy nie umiał nawet podejść do dziewczyny w pracy i zaprosić na spotkanie tylko jego kolega znów mu pomógł.

ZAWSZE ktoś Ci pomoże. Ja nie mam znajomych i takich dobrych kolegów... To są przyjaciele od dłuższego czasu..

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Nie powinieneś robić z siebie obrażonego, raczej po prostu stać się obojętnym. Żadnych życzeń, ani próby kontaktu z Twojej strony. Bądz jak kolega, który nie zwraca na nią uwagi. Spotkasz gdzies, to tylko cześć i znikasz. Jak będziesz ostawiał cyrki i obrazy majestatu jak ją gdzies spotkasz to będzie widać, że jeszcze Cię to męczy. Jak będziesz całkowicie obojętny to pokażesz klase w tej sytuacji. Kobiety lubią mieć takich "wiecznych" chłopaków, którzy piszą, odzywają się, gdzieś tam są w obiegu.
Oszukała Cię, stwierdziła że koniec, chciała żebyś był kolegą. To stań się obojętny, zero kontaktu, po prostu odejdź.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

mr_Motaba
Portret użytkownika mr_Motaba
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: DW/WZ/LU

Dołączył: 2013-01-18
Punkty pomocy: 296

„Już całe życie trzeba będzie śledzić tę stronę żeby być z kimś w prawdziwie szczęśliwym związku?”
Całe życie? Mam wrażenie, że wiele osób nie powinno w ogóle trafić na tę stronę, bo już po tygodniu chłonięcia wiedzy pierdoli im się postrzegania świata, a robienie na siłę z siebie mistrza podrywu wychodzi im tak samo jak Wałęsie ukrywanie teczki współpracownika SB.
Większość mężczyzn nie wie o istnieniu tej strony itp. co nie znaczy, że nie wiedzą jak postępować z kobietami. Tego każdy uczy się już od najmłodszych lat, zaczynając od podpatrywania ojca, dziadka, wujka. Później przychodzi etap, kiedy sam zaczyna działać i bierze sobie po czasie do serca każdą akcję, miłostkę i związek na którym wyszedł jak Zabłocki na mydle. Z jajami rodzi się każdy, ale tylko część potrafi się nimi godnie posługiwać. Schematy wyczytane na portalu, czy wbite do łba z breją coachingowych bredni są niczym w porównaniu z własnym doświadczeniem. Owszem zdobywanie doświadczenia na własnych potknięciach boli, ale łączy się z ciałem tworząc nierozerwalną całość, jak tatuaż „Zapamiętaj słowa matki” wydziarany przez kolegę z celi chińskim długopisem.

„Są tutaj żonaci?”
Są, ale nie po to, aby czytać najnowsze blogi z serii trzymania „ramy w związku”. W małżeństwie nie myślisz o trzymaniu ramy, bo to jest kurwa MAŁŻEŃSTWO i człowiek nie ma nawet czasu pod koniec dnia, miesiąca, roku aby o tym myśleć bo jest szczęśliwy sam ze sobą i ze swoją żoną (no może poza gościem co był „za dobry” dla swojej, co jest kolejną kpiną, ale mniejsza o to), bo emocje są zaraźliwe bez względu na to, czy masz na nie papier z USC i pierścień z Mordoru na palcu, czy tylko ustawiony status na facebooku.
Bądź interesujący dla siebie, bądź prawdziwie szczęśliwy ze sobą, to znajdziesz osobę, która z radością podzieli się z Tobą swoim ciepłem.
Nie oczekuj też wiernej pięknej księżniczki, która zapuka do wrót Twojej piwnicy, jeżeli Twoją własna pewność siebie będzie poddawała w wątpliwość, czy byłbyś w typie dziwki z roxy.
Chcesz zdobywać kobiety? Zdobądź najpierw sam siebie...

Pozdrawiam

Moriar
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 200

Nie widzę powodu, dla którego widując ją na mieście nie masz mówić jej "cześć" I NA TYM KONIEC.

Pytasz się o SMSa? Poważny kurwa jesteś? Jeszcze wakacje jej zafunduj i Mercedesa. Gość z klasą nie udaje, że jej nie zna, ale też nie skacze już na jej widok, bo wie co mu zrobiła.

Zwykłe "cześć" oschłe, nie gadasz z nią, nie masz dla niej czasu. Proste?

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Pokazuj, się w świetle szczęśliwego faceta a jak ją gdzieś spotkasz, powiedz zwykłe, cześć z uśmiechem i tyle. Zresztą po tym, jak Cię potraktowała, powinieneś, mieć głęboko w czterech literach to jak się wobec niej zachować. A najlepiej jakby Cię zobaczyła w towarzystwie innej kobiety.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia