Witam, rozstalem sie około pol roku temu. w zwiazku byłem 2 lata poczatek byl taki ze ex poszla do bylego ale nie trwało to dlugo bo z nim biegała za raczke a ze mna spała i oczywiscie zjebałem w dalszej relacji bo bylem oczywiscie NIECIERPLIWY.... zostawila go poszla do kolejnego ktory byl jeszcze krocej niz tamten HAHAHA, do rzeczy przez te pol roku statystycznie co 2 tyg kontakt polowa z nich to tesknie i TYLKO ze tesknie i jakies slodkie wiadomosci typu moj ukochany itp
na poczatku jaralem sie takimi eskami i od razu pieskowałem dzis jest troche inaczej, ostatnio pisała do mnie ze teskni i wgl ZNOW po raz 14213, i wyszlo tak ze mamy sie spotkac (dziwne ze sama zaproponowała) bo wstecz 3tyg temu od jej propozycji ja zaproponowałem to od razu było TO NIE JEST DOBRY POMYSŁ, i teraz wkoncu sie nie spokalismy bo nie mogłem... po tygodniu do niej napisałem, czy ma ochote sie zobaczyc bo teraz bede mógł i napoczatku bez zadnej odmowy ze tak, a po kilku zamionionych sms ze jeszcze jutro da mi znac O.o no huj ci w dupe mysle i pisze spoko czekam i teraz pytanko do was jak jutro mi powie ze zgadza sie na spotkanie to jak mam z nia rozmawiac? i jakie gerki moze zaczac stosowac na starcie? byc bardziej powaznym? czy zabawnym? a i dlaczego tak jest ze jak ja bym teraz do niej napisal to jest oschła a jak sama napisze to jest kochana o huj w tym chodzi bo tego to nie porafie zrozumiec? (spotkac sie z nią chce z ciekawosci juz dawno jej nie widziałem i nie powiem ze mi tego nie brakuje bo w koncu kims dla mnie była wiecej) nie szukam powrotu- chce po prostu dobrze wypasc na tym spotkaniu i dlatego pytam was o zdanie 
Zachowuj się jak szczęśliwy facet który jest spełniony w życiu. Taki facet który nie musi wracać do byłej, bo ma na to już wyjebane.
Lepiej być takim facetem niż tylko się tak zachowywać...
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Piszesz kurewsko chaotycznie.. pisz tak,żeby to było chociaż przejrzyste!
"ale nie trwało to dlugo bo z nim biegała za raczke,a ze mna spała " - tak Ci powiedziała?
na zmianę, masz pewność?
a może dawała Wam obu
"zostawila go poszla do kolejnego ktory byl jeszcze krocej niz tamten HAHAHA"
jego kutasa też pewnie widziała
a z Tobą , jak piszesz w związku była.. chyba,że to było na tej zasadzie ,że z Tobą sypiała..a z nimi się widywała, tylko że co jeszcze mogli robić - tego nie wiesz..
nie wiem z czego się cieszysz
"nie szukam powrotu- chce po prostu dobrze wypasc na tym spotkaniu " i oby tak było
nie dawała nikomu przede mna i po mnie
dała mi do zrozumienia że to koniec, nie jestem desperatem
choć po głowie chodzi-normalne, ale zyć trzeba dalej normalka
Jak rozmawiać z Ex? W ogólne nie rozmawiać.
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Ten chaos w pisowni odzwierciedla stan Twojego ducha. Twój nick ma się nijak do stanu Twojego ducha. Ta Twoja ex...gonisz króliczka, którego i tak już nie złapiesz, a przede wszystkim nie warto gonić takiego szaraka, no ale...tyś chyba jeszcze zakochany. Zycie.
Jak nie szukasz powrotu, to na uj kombinujesz żeby dobrze wypadać hę? Nie wypadaj wcale, spal mosty, nie analizuj, zostaw ten rozdział w spokoju niech sobie zniknie w błogiej niepamięci - im szybciej tym dla ciebie lepiej.Kropka.
nie dawała nikomu przede mna i po mnie Jaki pewny tego jesteś
Nie masz żadnej pewności co do tego, no chyba nie uwierzyłeś jej na słowo? I po co chcesz niby dobrze wypaść na tym spotkaniu skoro nie szukasz powrotu? Albo okłamujesz sam siebie, albo chcesz podbić swoje ego. Obstawiam to pierwsze, jeśli by tak nie było to nie traciłbyś czasu na rozkminy o niej i wypisywanie smsków z nią.
jestem bardziej pewien niż pewien
nie szukam, chce dobrze wypaść bo lubie ją gryźć tym swoim "prawdziwym JA" które kiedys tak bardzo pokochała po czym spierdalam bez kontatku, i myślałem że dopiszecie coś jak dobrze ugrać? może gadka o jakieś dziewczynie czy cos? nie raz ja zmanipulowałem tylko że wtedy jeszcze byłem za słaby psychicznie i na koniec zawsze to ja dostawałem w łeb, taka kara za ruchanko 
Aha ok, czyli opcja numer 2 tzn. chcesz nakarmić swoje ego. Ale skoro chcesz jej zaprezentować swoje "prawdziwe ja" to po co ci rady jak to zrobić? To już nie będzie twoje "prawdziwe ja". Ty ją znasz i ty powinieneś wiedzieć jak to zrobić najlepiej, a skoro cię pokochała za twoje "prawdziwe ja" to nie powinno być większego problemu.
ale co tu jeszcze dodać? do tego? chodzi mi o jakieś podteksty, że przy mnie to zleje albo wysmieje a jak tylko skończymy spotkanie to bedzie podkurwiona
Jeśli myślisz, że istnieją jakieś uniwersalne teksty które zabolą każdą laskę na świecie to się mylisz. Nic o niej nie napisałeś, to ty ją znasz i skoro już chcesz jej dojebać(nie mam pojęcia po co) to ty powinieneś wiedzieć najlepiej co ją zaboli.
gdybym widywał ją na ulicy to nawet bym sie nie spotykał
ciekawość mną kieruje i to co napisałem wyżej. szukam nowej dziewczyny wiec chyba nie stawiam jej na piedestale?
po tygodniu do niej napisałem, czy ma ochote sie zobaczyc bo teraz bede mógł i napoczatku bez zadnej odmowy ze tak, a po kilku zamionionych sms ze jeszcze jutro da mi znac O.o no huj ci w dupe mysle i pisze spoko czekam i teraz pytanko do was jak jutro mi powie ze zgadza sie na spotkanie to jak mam z nia rozmawiac? i jakie gerki moze zaczac stosowac na starcie?
chce po prostu dobrze wypasc na tym spotkaniu i dlatego pytam was o zdanie
nie szukam powrotu
ale szukam kontaktu
i chce dobrze wypaść
nie szukam powrotu, jasne
they hate us cause they ain't us
Zabawne stary, bo na kilometr widać o co Ci chodzi. I możesz sobie pisać ile wlezie, że chcesz ją zaboleć, pokazać co straciła. Możesz oszukiwać (tylko nie wiem, czy nas, czy samego siebie), że nie szukasz powrotu a nikt tu ślepy nie jest.
a i dlaczego tak jest ze jak ja bym teraz do niej napisal to jest oschła a jak sama napisze to jest kochana o huj w tym chodzi bo tego to nie porafie zrozumiec? (spotkac sie z nią chce z ciekawosci juz dawno jej nie widziałem i nie powiem ze mi tego nie brakuje bo w koncu kims dla mnie była wiecej)
Gdyby było jak móisz, miałbyś wyjebane czy ona do Ciebie pisze, sam byś do niej nie pisał i przede wszystkim nie powstałby ten temat, bo miałbyś lepsze i przyjemniejsze w obyciu rzeczy do roboty niż spotykanie się z byłymi "z ciekawości". Oczy Ci dupą zarosły i nie wiesz co zrobić, żeby jej też Tobą zarosły
Tyle w temacie.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Moze mi ktos jeszcze powiedziec czemu jak sama pisze to jest kochajaca a jak ja sie odezwe to jest zimna suką?
EX już nie ma w Twoim życiu. A jak dojebać jej? Jak pisze do Cb bądź zimny, lecz szczęśliwy. Prrryt! Jak się zapyta "Dlaczego taki jesteś?" odpowiedz: "Na co zasługujesz?". Dlaczego? Jeśli targają, a targają fchoooy, Tb emocje, to tym zdanie nie dość, że urwiesz kontakt, to psychologicznie pozbędziesz się swoich emocji i tego, co może i chciałbyś wykrzyczeć. Wiem to po sb.
Dlatego też - nie ma jej w Twoim życiu