Poznałem dziewczynę na tinderze. Młodsza o 5-6 lat (ja 27). W profilu ma jasno napisane co ją interesuje: seks. I to na ostro. Napisała, że nie boi się o tym mówić. Niepozorna. Nie jest to raczej jakaś laska, która sobie może przebierać między facetami. Figury modelki też nie ma, ale taką normalną. Jak dla mnie ładna z twarzy.
Piszemy ze sobą od trzech dni, ale wymieniliśmy w sumie dosłownie kilka wiadomości przez częstość odpisywania (co kilka godzin).
Nie chciałem pisać o niczym (jak to się zwykle zaczyna w rozmowie z mniej bezpośrednimi dziewczynami szukającymi związku) więc po kilku wiadomościach przeszedłem do tematu czego szuka na tinderze: związku czy seksu? Odpowiedziała, że związku nie szuka tylko przygody, adrenaliny, emocji. Czyli wiadomo czego. Zaproponowałem spotkanie. Odpowiedziała po ponad 24h., że chętnie (czy to był jakiś shit test, że czekała z odpowiedzią ponad dobę?).
I tutaj też pytanie. Jedyne terminy w jakie mam czas na spotkania to weekendy. Planowałem spotkać się z nią dzisiaj w razie gdyby odpowiedziała mi wczoraj. A tak jedyna opcja na spotkanie się z nią to za 6-7 dni...lub dzisiaj (ale czy to nie będzie wyglądało żałośnie, że rzucam swoje dotychczasowe plany na dzisiejszy wieczór i lece spotkać się z dziewczyną, bo ta odpowiedziała po 24h?). Z drugiej strony czy przez tydzień dziewczyna nie "ostygnie" i przejdzie jej ochota na spotkanie? (albo może znajdzie sobie innego-wiadomo tinder). Czy może zaproponować za tydzień a w tygodniu do niej czasem napisać?
Jak dotąd spotykałem się z dziewczynami nastawionymi na związek, które nie mówiły wprost, że chodzi im o seks. Więc jak zachowywać się na spotkaniu z taką bezpośrednią dziewczyną? Nie mam przy takiej doświadczenia. Bombardować dotykami od początku? Gadać wprost o seksie? Czy budować nić porozumienia przez gadanie o życiu, pracy, studiach itd.?
Z góry dzięki za porady.
ps. kumpel mówi, że brawo udało mi się wyrwać faceta xd Mówi, że to pewnie fake konto (choć nie sądze, bo zdjęć dziewczyna ma sporo), bo która dziewczyna ryzykowałaby swoim wizerunkiem gdyby znalazł ją tam znajomy, pisząc na profilu wprost, że chce ostrego seksu.
Nie które dziewczyny kręci bardziej samo gadanie o seksie niż sam seks . Jednak istnieje ryzyko , że to fake . Umów się z nią na rozmowę telefoniczną . To w tedy wyjdzie wszystko .
Najlepiej, jak się w końcu spotkacie, to albo u niej lub u Ciebie, albo szybka "kawa" by się oblukać, iść na spacer, ew. poeskalować (+pocałunki) już w knajpie, po czym "może pójdziemy do ciebie/do mnie"? Tak by do godziny czasu był seks. Działaj tak, aby wyjść na zainteresowanego seksem, ale też nie desperata, bo spalisz sprawę. Jednym słowem, stosuj wszystko, co tutaj się zaleca, ale tak by spotkanie było szybkie.
W międzyczasie, nim się spotkacie, rozmawiajcie ze sobą seksualnie i nakręcajcie się. Może się uda utrzymać zainteresowanie. Aby zlikwidować obawę o fake, to po jakimś czasie od rozpoczęcia rozmowy niech wyśle Ci jakieś swoje fotki. I szukaj jakiegoś wolnego wieczoru.
I nie żałuj 20/30zł na taksówkę, jak będziecie wracać! Autobus może być złym pomysłem.
Szyderstwa kumpla nie słuchaj zbyt poważnie, trafiają się na tinderze takie otwarte laski. Ale tu może być tak, że laska po seksie i tak będzie chciała "związku", więc licz się z tym, jak jej przypadniesz do gustu, zaimponujesz czymś etc.
Nie bać się, tylko działać.
To trzeba rozegrać bardzo, bardzo strategicznie i logistycznie, jeżeli nie wie o Twoich planach to żałośnie to nie będzie wyglądać dla niej, być może dla Ciebie tak, zależy co ważniejsze..
A jeśli za tydzień to prawdopodobnie ostygnie, gdy kontakt będzie znikomy.. Na spotkaniu proponuje zwykłą rozmowę, gdy ona sie oswoi z Twoją obecnością oraz Ty nabierzesz luzu to przejdź do czynów
Jeśli ma ładne zdjęcia to laska ma z koleżankami bekę z takich frajerów jak Ty, albo w ogóle nie ma żadnej laski.
A jeśli jest, to będzie brzydka.
Skąd wiem? Been there, done that.
Popatrz logicznie, ładna laska ma zawsze wielu orbiterów dookoła, codziennie do niej ktoś pisze na fb i insta, wystarczy że pójdzie do klubu/imprezę to ją podrywają.
Myślisz że będzie szukała seksu na tinderze W AŻ TAK OCZYWISTY sposób?
Od razu Ci powiem że nic z tego nie wyjdzie, także nie marnuj swojego czasu, pokaż jaja i podrywaj na żywo.
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!
Pckr chyba nie przeczytales uwaznie. Gosc napisal ze "nie jest to lask ktora moze przebierac w facetach. Figury modelki nie ma". Prawdopodobnie jest pulchniejsza niz na zdjeciu wiec przypuszczam ze to pasztet ktory chce sie ruchac. Jak tego nie spierdolic? Podnies swoje standardy i wymagania. Nikt kto celuje wyzej niz HB8+ raczej nie zjebalby spotkania z pasztetem xD
Przyznaję, przeczytałem dwa pierwsze zdania a potem pobieżnie przejrzałem, bo i to było już za dużo na moje biedne serce
Mea culpa
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!
Po pierwsze weź do niej numer telefonu albo skontaktuj się na jakimś komunikatorze.
Skoro masz czas tylko w weekend bo napisz do niej dopiero koło czwartku żeby nie wyjść na stulejarza i umawiaj spotkanie.
BTW. Jeżeli jest ryzyko że jest niezbyt atrakcyjna to niech twój kolega przyjdzie na miejsce spotkania 2minuty wczesniej i niehc oceni czy warto
Jak Ci laska piszę, że chce się ruchać, to nie doszukujesz się w tym Shit Testów tylko jedziesz do sklepu po gumki. Rzadko Ci odpisuje bo cipkę to ona ma między nogami nie potrzebuje drugiej.
Spotykacie się na seks a Ty pytasz czy ją dotykać? No kurwa patrzcie sobie w oczy cały wieczór.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
kobita pisze że szuka seksu a ty to co kurwa ślepy jesteś? czytać nie umiesz? na cholere dopytujesz czy związku szuka? już pokazałeś jej tym że trochę jesteś pussy kluski lane, pytasz o związek kobietę, brawo.
jak ty z takimi rzeczami piszesz tutaj (wnioskuję że podstaw nie czytałeś i innych tematów a jeśli tak to weź jeszcze z 15 razy aż zrozumiesz)to ja już widzę jak ty taką porządnie zerzniesz.
nie odpisuje ci często bo po prostu jesteś taki jak inni. nic szczególnego. ma cie w dupie i nic z tego nie będzie.
btw. ja bym takie pindy omijał przez neta. pewnie wyszczekana w necie a na żywo z fiutem nie wiedziałaby co zrobić.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Też raz się złapałem za "fejka" z tindera.. Ale brałem to na miękko bo mi śmierdziało coś od początku. Nie kojarzyłem tej dziewczyny zupełnie a teraz jest jej pełno w internecie @julia_nowakowska_official.
Ten fejk był tak dobrze zrobiony, że faktycznie uwierzyłem, że gadam z tą laską.. Na podstawie zdjęć i filmików "z teraz". Cokolwiek testowałem to się zgadzało. Typu ubierz czerwoną koszulke do zdjęcia - dostawałem zdjęcie w czerwonej koszulce
.
Śmiać mi się chciało, że ktoś marnował na to tyle czasu, żeby się podszyć pod jakąś dziewczynę z famemem. A mnie zgubiło to, że zwyczajnie nie kojarzyłem jej z neta. I myślałem, że to faktycznie taka "okazja internetowa" jak przy zakupach na allegro
Jest proste równanie jak podchodzić do tego typu relacji:
Pisanie w internecie + fake = - spotkanie w rl
spotkanie w rl + fake = - pisanie w internecie
fake = spotkanie w rl - pisanie w internecie
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
To jest jakiś ekstremalny przypadek trolla tinderowego. Pewnie incel, czy inny frustrat życiowy, co zazdrości ludziom powodzenia, musiał poprawić sobie ego i rozwinął w tej sprawie duże zdolności. Taki mentalnie w typie gościa od tej żenady pt. Klaudiusz (jak bardzo spodobał mi się tekst Adepta na ten temat!).
Że się ludziom chce robić takie rzeczy i jeszcze to ciągnąć, tracić energię na dbanie o szczegóły i w ogóle... Zamiast ustawić się z dziewczyną i wykorzystać mózg do uwodzenia.
Tak sobie narzekam.
Nie bać się, tylko działać.
Pomyśl jak ktoś musi być pojebany, żeby przygotować ileś tam rodzajów zdjęć i filmików danej dziewczyny żeby odpowiadać
Aż strach pomyśleć
Nie bać się, tylko działać.