Witam rok temu zaczepilem laske mlodsza o rok na ulicy bo caly czas sie do mnie usmiechala i wzialem nr .. W szkole praktycznie czasami tylko pogadalismy ale jakoś nie ciagnelo mnie do dalszej relacji. Tylko czesc i lekkie usmiechy z jej strony do mnie. A w maju koncze szkole i chcialbym teraz jakos zagadac zeby nie wyjsc na idiote bo bardzo mi sie teraz podoba. Pomóżcie jak to teraz zadziałać?
podejdź i umów sie?
Potrafiłem podejść na 'ulicy' i wziąć numer, teraz nie potrafisz sie umówić? ... zepnij dupe, albo podaj mi jej numer
Podejdź najlepiej, gdy będzie sama-> pogadaj-> weź nr (mogła zmienić w ciągu roku
)-> umów się
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
1) Zadzwon na tamten nr i umow spotkanie na kilka dni . nic sie nie tlumacz czemu tak dlugo nie dzwoniles . Jakby nigdy nic. Jak on spyta czemu tak dlugo milczales, wpadnij " bardzo niesmialy jestem
" i tyle w temacie, nie ciagnij tego dalej.
W takiej sytuacji traktuj to jakby NIGDY NIC. Traktuj znajomość jak gdyby wcale tej przerwy nie było, ona nie musi wiedziec ze dopiero teraz ciagnie Cie do niej, miales swoje sprawy o ktorych tlumaczyc sie nie musisz.
Jesli numer nieaktywny, zrób to co mówi kolega wyzej i wroc do punktu 1 .
Pzdr
"W szkole praktycznie czasami tylko pogadalismy ale jakoś nie ciagnelo mnie do dalszej relacji." i "A w maju koncze szkole i chcialbym teraz jakos zagadac zeby nie wyjsc na idiote bo bardzo mi sie teraz podoba."- Ile ty masz lat? Co to się takiego stało, że nagle zaczęła ci się tak bardzo podobać? Wyczuwam gimbazę mentalną i emocjonalną, ale ok. Jak dla mnie robisz problem tam, gdzie go nie ma. Skoro potrafiłeś zagadać do nieznajomej laski, to tym bardziej będziesz umiał odezwać się do panny, którą już niejako "otworzyłeś". Pomijając fakt, że zrobiłeś to rok temu, to masz już jakikolwiek grunt, bo możesz się do niej odezwać praktycznie o jakąkolwiek pierdołę. Ja nie widzę problemu. Jeżeli jesteś chociaż minimalnie ogarniętym kolesiem i potrafisz otworzyć usta i zacząć rozmawiać, to naprawdę nie wiem w czym rzecz. Co do tego wyjścia na idiotę, to spójrz na to w ten sposób, że zupełnie nie powinno cię to obchodzić. Masz 2 opcje: albo bać się, że wyjdziesz na idiotę, przez co nie zagadasz w ogóle do panny --> jesteś w dupie, a dodatkowo czujesz się jeszcze gorzej, bo masz nieprzyjemne wrażenie, że nie zrobiłeś tego, co chciałeś, coś zablokowało cię przed zrobieniem tego, na co miałeś ochotę i poddałeś się temu, że twój umysł wytworzył sobie stos wymówek, ergo jesteś słaby.
Opcja 2: Zagadujesz na luzie, masz gdzieś co ona pomyśli (być może będzie właśnie cała hepi i w skowronkach, że się nią w końcu zainteresowałeś, bo na to tylko czekała, a traciła już nadzieje), przy dobrych wiatrach udaje ci się z nią umówić, okazuje się, że laska jest właśnie taką osobą, takim typem dziewczyny, jaki ci najbardziej odpowiada, fajnie spędza się wam czas i ogólnie wszystko jest git i cukierkowo. Zawsze zostaje opcja pośrednia, czyli zagadujesz, ale nic z tego nie wypala--> tu co prawda nie masz gwarancji, że cię zleje (jak i nie masz gwarancji, że będzie miała mokro w majtkach od razu po kilku twoich słowach), natomiast mogę zagwarantować ci, że panna cię nie zje, a przynajmniej będziesz miał świadomość dobrze "wypełnionego obowiązku", poczucie, że zrobiłeś to, na co miałeś ochotę, nic cie przed tym nie zatrzymało, nie dałeś ponieść się panice, przeforsowałeś te pieprzone blokady, które już zaczynały sabotować twój umysł. Przynajmniej to jest fajnym uczuciem, że pokonujesz bariery, dzięki czemu wyciągasz cenne wskazówki i nauki na przyszłość, uczysz się i jesteś bliżej dojścia do takiego zajebistego etapu w swoim życiu, że jesteś po prostu zadowolony z siebie.
"Don't trust the smile, trust the actions"
dzięki wam a szczegolnie tobie LeTombeur;d tylko ze wkurwia mnie to ze z kolezanka chodzi krok w krok,tak samo sie ubieraja ciekawe czy bedzie umiala ja troche odizolowac;d
danek
w takiej sytuacji wpadasz : musze Ci na chwile zabrac kolezanke, ale nie martw się zaraz Ci oddam
Obejmujesz ją lekko za plecy i szybko prowadzisz i idziecie w swoja strone, szybko po to żeby kolezanka nie zdazyla zabronic jesli ma nawalone w glowie. Tyle w temacie.