Ostatnio dużo z wingiem chodzimy na DG i myślimy o wejściu na wyższy poziom, między innymi stwierdziliśmy że należy startować również do lachonów które idą z facetami. Chodzi o sytuacje, kiedy idzie fajna laska z gościem, przy czym nie widac po nich, żeby byli parą (nie trzymają się za ręce, nie obejmują, itd.). I tu pytanie, jak najlepiej zadziałać, mamy dwie sprzeczne koncepcje:
1) podejść do faceta z tekstem: "Stary, muszę Ci powiedzieć że masz zajebistą dziewczynę, bla bla". Jeśli nie są parą, on (a najpewniej sama laska) zaprzeczy, że są parą, wtedy ponownie zwracasz się do faceta z tekstem: "W takim razie nie będzie Ci przeszkadzało jak wezmę na stronę tę uroczą panią, bo mam do niej sprawę?" - w tym podejściu chodzi w skrócie o to, że laska doceni, że szanujemy jej kolegę/ brata i jego uczucia tym że do niego się zwracamy.
2) podejść do laski z tekstem "Słuchaj, mam nadzieję, że nie będzie przeszkadzało to Twojemu chłopakowi (w tym momencie patrzysz na niego) ale muszę Ci powiedzieć że sprawiasz wrażenie bardzo fajnej dziewczyny i bla bla". To podejście jest bardziej bezpośrednie - masz bonusa za jaja, ale chyba trochę bardziej ryzykowne - laska może nie chcieć dać się poderwać przy swoim bracie/ koledze tak bezpośrednio.
Które podejście byście zastosowali a może macie jakieś inne pomysły?
"masz bonusa za jaja, ale chyba trochę bardziej ryzykowne - laska może nie chcieć dać się poderwać przy swoim bracie/ koledze tak bezpośrednio."
Kto ma bonusa, to ma. IMHO ten facet będzie miał bonusa za Twoje jaja (które Ci urwie).

W dupach już Wam się poprzewracało
Pewnie za 5 lat ktoś założy posta : Jak odbić kobietę z zakładu karnego?
Według mnie podejdź do faceta i powiedz mu że pociąga Cię jego sylwetka i jest niewyobrażalnie seksowny - ja jakbym takie coś usłyszał od faceta to by mi rozjebało pewność siebie w pizdu a i plusika masz za własną "pewność siebie". A lasce dowal tekst że musisz się z nią spotkać w galerii aby wybrać odpowiednie perfumy aby takich samców zdobywać - no nie zapominajmy o plusiku za to że potrafisz w niej dostrzec coś więcej niż cycki tylko dostrzegasz jej wewnętrzny gust.
Kurwa, człowieku, mało to setów po 2-3 fajne panny masz na mieście/wsi? Co niektórzy to chyba utrudnianie sobie życia traktują jak sport.
---------------------------------------------------------------
Think different
Mało to pięknych atrakcyjnych kobiet widać za dnia żeby "iść na wyższy poziom" i podrywać te które idą z osobą towarzyszącą? Tak tylko pytam. Bo takich co idą z kimś jest mniej niż tych które idą z koleżanką lub same.
mam takie wrażenie że narazie to piszą komentarze same pizdeczki, które z do tej pory z domu nie wyszły....
Jak ktoś się nie chce rozwijać to niech się ogranicza .... ale moim zdaniem ma problem w głowie z przekonaniami
Idzie fajna dziewczyna z kolegą... czemu nie spróbować ???
Bo strach? bo nie wypada?? bo co??? jakie jeszcze wymówki....
Proszę o konkrety a nie jakiej cipowate komentarze. Najlepiej jak ktoś próbował i ma doświadczenie.
Swoją drogą sądzisz , że panna da się poderwać przy swoim chloptasiu? Co najwyżej się uśmiechnie i będzie patrzeć co na to jej boy, a jak on kumaty to sam będzie miał z tego pompę
Hehe sami znawcy a żadnej konkretnej wypowiedzi jak nie było tak nie ma.
Co do meritum - doprecyzuję: nie chodziło mi o odbijanie laski tylko o podchodzenie do zestawów w których laska jest z facetem. Czyli: jest laska która mi się podoba a akurat idzie z kolegą czy bratem - a są takie które tylko z bratem czy kolegą chodzą (mają mnóstwo adoratorów, kręcących się wokół nich frajerów, pocieszaczy, bankomatów itd.) i po prostu nie ma kiedy do nich podbić kiedy są same. Większość facetów to ofermy, myślę, że mało który by zareagował agresywnie.
Ciekawe czy napisze tu ktoś znający się na rzeczy. Wszystkich (tu edit żebym nie dostał bana) robiących personalne wycieczki uprasza się uprzejmie o wy...(edit bo bana mi wlepią)...jście z wątku i niezaśmiecanie go niekonstruktywnymi postami.
niuniuś! Ja do ciebie apeluję!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Admin to powinien mi dziękować że utrzymuję porządek w swoim wątku - walczę z trollowaniem tutaj żeby zachować merytoryczny poziom dyskusji.
Taki z Ciebie samiec alfa, a pytasz nas zamiast sprawdzić ?
Jeśli chcesz, to spróbuj, myślę że jeśli nie będziesz zachowywał się dziwnie i trafisz na fajną dziewczynę, to czemu nie.
A sposób to taki sam jak normalnie używasz, tyle żeby nie olać osób z którymi ona jest, bo Ci utrudnią życie oraz daj jej ten komfort, żeby nie wyszła na łatwą.
Hetero musisz miec strasznie duzo kompleksikow, ze szukasz w tak niskich formach swojego super ego.
Detoks polecam i wizyte u lekarza wiadomej specjalizacji.
Tedi
Obawiam się, że coś, co ma być jedynie pozytywnym dodatkiem do życia jak w tym przypadku podryw zamienia się w "coś" bardziej niebezpiecznego jak obsesyjne podrywanie nowych kobiet.
Prawdziwy Samiec Alfa nie musi podbijać sobie ego ani nic udowadniać poprzez podchodzenie i podbijanie do laski, która idzie z facetem.
Po pierwsze koleś, który dochodzi do takiej pary tak naprawdę wychodzi w ich oczach na idiotę i sam prosi się o guza, którego prędzej czy później ktoś mu nabije.
Po drugie jak Ty byś się czuł, gdyby ktoś doszedł i podbijał do Twojej laski na Twoich oczach mając Cię zupełnie gdzieś?
*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie
Czyli inaczej mówiąc chcesz sobie nabijać złą karme przez psucie życia lichym kolesiom, którym udało się wygrać jakąś laske? Bo i tak nie wygrasz przeciez żadnego numeru w ten sposób no i wiadomo, że nie podejdziesz do większego żeby nie dostać po mordzie..
Osobiście nie mam nic przeciwko traktowaniu podrywu jako sportu i hobby ale ta koncepcja jest słaba. Nie mówiąć już o tych żenujących, beta tekstach, które podałeś.
Jak naprawdę aż tak ci się nudzi to zagaduj lachy spacerujące ze swoimi starymi. W niedziele ich pełno no i prędzej coś wygrasz.
Ja mam taki pomysl zebys przestal myslec o glupotach i wzial sie za powazne, zyciowe sprawy.
Tym bardziej ze masz juz 31 lat i powinienes wiedziec co w zyciu wazne a co nie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
W sumie jestem rozczarowany wypowiedziami.
Mało kto odniósł się do meritum nie mówiąc już o realnej pomocy.
Po pierwsze, nie wiem czy piszę nie po polsku, czy wiosenne hormony utrudniają czytanie ze zrozumieniem, ale pisałem dwa razy, że nie chodzi o odbijanie laski tylko o podchodzenie do takiej, która idzie z kolegą/ bratem/ jakimś facetem co nie wygląda na jej faceta - krótko mówiąc - tak samo jakby szła z koleżanką tylko ta koleżanka ma fiuta.
Po drugie, nie chodzi o podnoszenie ego, tylko po prostu o to, że dajmy na to ze 100 lasek 50 idzie sama, 20 z koleżanką, 15 z więcej niż jedną koleżanką, 15 z kolegą. Chodzi o to by nie marnować okazji podchodzenia również do tych 15 ostatnich kiedy umiesz już podejść do jednej albo więcej niż jednej. Zgodnie z mottem forum - miej jaja by robić na co masz ochotę. Jeśli widzisz fajną laskę która prawdopodobnie idzie z kolegą i robisz sobie wymówkę, że nie podejdziesz, bo to może być jej chłopak i obije Ci buzię, i będziesz uciekał z płaczem do mamusi - nie masz tych jaj. Rezygnujesz z fajnych lasek na które miałbyś ochotę.
Po trzecie, ja jestem dumny jak do mojej laski podchodzi inny facet. Kiedyś byłem w knajpie z laską, wyszedłem do kibla, jak wróciłem, już jakiś do niej zagadywał. Musiałbym być strasznym frajerem by reagować agresją. Zamiast tego poklepałem pobawiłem się w grę z facetem - doradzałem mu, co mógłby jej powiedzieć, żeby ją poderwać. Odszedł speszony, a nie muszę mówić że w oczach laski urosłem. I o to chodzi - normalny, pewny siebie facet nie unika konkurencji z innymi faceta, bo ona i tak zawsze się znajdzie. Nie boi się jej po prostu i bierze na klatę to, że kiedyś może przegrać tę rywalizację z kimś lepszym.
Tyle w temacie.
Normalny facet w ogole nie zastanawia sie nad takimi bzdetami i nie wartosciuje swojej pozycji w spoleczenstwie bo zwyczajnie dobrze mu ze soba. Jak chcesz wyjsc ze strefy komfortu to jedz np na Ukraine. Zobaczysz co to sa prawdziwe wartosci, dylematy zyciowe.
Twoj problem jest z poziomu jakie rurki dzisiaj zalozyc.
Chcesz to podchodz do divy w azyscie Apaczow nawet. Pytanie, po co? Az tak nie masz co w zyciu robic?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Z szacunkiem hetero. Jakosc nie ilosc. Robisz blad ktorego wielu pozniej zaluje.
Tedi