Siemanko, odrazu do sedna sprawy, ostatnio mialem nie ciekawa sytuacje z Kobieta, troche bylem zly - oczywiscie nie pokazalem jej tego, rowniez nie bylem zazdrosny, chodzi mi o to co robic, gdy Kobieta troche Cie zdenerwowala, w moim przypadku jej kolezanka zawinila i ja powiedzialem jej co o tym mysle i o zachowaniu jej kolezanki, Kobieta wstawila sie za nia ( nie tak doslownie, ale bronila ja w niwktorych kwestiach) i teraz tak, Chlodnie zastosowalem, chcialem na kilka dni ale juz wieczorem sie odezwala, powiedziedzialem jej ze nie chce z nia pisac/rozmawiac na odleglosc bo tak sprawy nie wyjasnie, tak srednio podzialalo, na pewno nie moge byc na nia zly - to nie ma sensu, na pewno nie moge byc zazdrosny duzo osob w tej sytuacji by bylo(chodzi mi o takich pacanow z ulicy co nie potrafia porwadzic zwiazku) i nie wiem co jest najlepsze w tej sytaucji - probowalem sam pokombinowac, pierw chlodnia a potem jej napisalem ze nie podobalo mi sie to ze ja bronila blabla, i zrobilem blad ze drazylem temat dalej, bo przez odleglosc ciezko sie cokolwiek wyjasnia, tutaj mam pytanie, jak reagowac w takich sytuacjach, mam byc obojetny kiedy lezy mi cos na sercu, bo nie ukrywam bylem troche zly ale za wszelka cene nie chcialem pokazac tego, mam sie nie odzywac + nie odpisywac, czy moze jeszcze cos innego hm?
mi sie wydaje ze szczerosc jestes alfa wiec masz swoje zdanie i je wyrazasz, ale z kobieta nie warto sie sprzeczac zawsze i tak bedzie stawiac na swoim i wymiana zdan przerodzi sie w klotnie a to juz calkowicie sensu nie ma
tez mysle ze szczetosc, obojetnosc nie bylaby dla mnie dobra, ale na pewno nie bede przyznawal jej racji, powiedzialem pogadamy dzisiaj jak przyjedziesz do mnie, mysle ze troche zrozumiala ale i tak chce jej wytlumaczyc bo jak mnie cos dreczy to musze to wyjasnic ;d
" jak reagowac w takich sytuacjach, mam byc obojetny kiedy lezy mi cos na sercu, bo nie ukrywam bylem troche zly ale za wszelka cene nie chcialem pokazac tego, mam sie nie odzywac + nie odpisywac,"
Powiem Ci,że do końca nie rozumiem sytuacji, myślę,że jednak to, co Ci się nie spodobało, było w obecności właśnie koleżanki, więc...
)
To czy jesteś, czy nie jesteś zazdrosny, to nie pokazujesz tego, ale wręcz przeciwnie, cieszysz się, że Twoja kobieta się podoba również innym mężczyznom, którzy itak są bez znaczenia, ponieważ to "TY BĘDZIESZ SIĘ Z NIĄ KOCHAŁ TEGO WIECZORU, NIE ON" I z uśmiechem jej to mówisz
ona widzi, że nic nie zdziała próbując wzbudzić w Tobie uczucie zazdrości i przestaje, jeżeli nie przestaje, lub przekracza granice, których nie powinna, to po prostu musisz ją ukarać, najlepiej jest wzbudzić u niej uczucie zazdrości, wystarczy,że zobaczy, że Ty również się podobasz kobietom i nie boisz się tego pokazać
Tak czy inaczej, musisz panować nad swoimi EMOCJAMI
Dzięki temu kobieta czuje, że jest z SILNYM emocjonalnie mężczyzną... mam nadzieję, że zrozumiesz i przydadzą Ci się wnioski z tego, co próbuję Ci powiedzieć
Powodzenia 
Zależy od sytuacji, jeżeli kobieta rzeczywiście robi coś, co Tobie nie odpowiada, coś co sprawia, że się źle czujesz, to po prostu jej stanowczo mówisz,że takie zachowanie Ci nie odpowiada i nie będziesz tolerował tego... jeżeli nie zmieni nastawienia, to po prostu pokazujesz jej, że nie odpowiada Ci takie towarzystwo zostawiając ją do czasu, kiedy sobie kobieta przemyśli sytuację i zda sobie sprawę, że popełniła błąd.
Ale jeżeli chodzi o "zazdrość" jest to już inna kwestia i gdy kobieta robi coś świadomie, lub nie świadomie, co sprawia, że zaczynasz być zazdrosny
(swoją drogą, to zazdrość świadczy o tym,że czujesz się mniej wartościowy, niż ten, przez którego to czujesz i tu już jest coś nie tak z Tobą, dlatego musisz popracować nad tym,żeby zwiększyć swoją wartość w swoich oczach, jest wiele opisane na temat zazdrości, więc poczytaj
Wracając do tematu, właśnie odbijania piłeczki
ema!
Szczerze mówiąc to nie wiem na co Ty chcesz być zły, bo złość zapewne minęła Ci po 2h od całego zajścia, nie wiem też dlaczego masz być zazdrosny. O kogo? O co? O koleżankę? Piszesz, że inni faceci byliby zazdrośni, ale chyba chodziło Ci o to, że oni lizali by jej dupę, a Ty jesteś alfa i zastosowałeś chłodnik - super.
Chłodnik trwający kilka godzin to żaden kurwa chłodnik, tylko zwykła przerwa w kontaktowaniu się. Jeżeli zaczynasz bawić się w chłodzenie relacji, to nawet jak kobieta napisze Ci po 2-3-5-7h to i tak jej nie odpisujesz, bo najzwyczajniej dajesz sobie i zarazem jej czas na wyluzowanie całej relacji. Niech to potrwa 2-3 dni, odpocznijcie od siebie i dopiero zaczynaj coś kombinować. Faceci mają tą tendencje, że stosując chłodnik, mówią, że będzie trwać "nie wiadomo ile, kurwa tydzień schłodzę!", a w rzeczywistości pękają po jednym dniu i piszą do jakiejś kobiety...
Jeśli chodzi o całe zajście pomiędzy Tobą - koleżanką, a później Tobą, a Twoją kobietą, to miej zawsze na uwadze fakt, że kobieta kobietę będzie wspierać, to samo co facet faceta, to prosta zależność. Jeśli już chcesz wylewać swoje żale co do jej przyjaciółek tudzież koleżanek, to zrób to umiejętnie i dobitnie. Nie wdawaj się w rozmowę, w jakikolwiek dialog, powiedz mocnym, stanowczym tonem to, o co Ci chodzi, powiedz, że coś takiego jest słabe, następnie odwróć się i zajmij się swoimi zajęciami. Wierz mi, Twoja kobieta prędzej przemyśli to co jej powiedziałeś i nie będzie bronić, ani usprawiedliwiać swojej przyjaciółki, bo będzie miała świadomość, że faktycznie "ona zrobiła coś źle, zjebała coś i Ty rzeczywiście masz racje". Przetestuj, sprawdź, oceń.
Zawsze warto być szczerym w relacjach z samym sobą oraz z kobietami (zwłaszcza w związku). Byłeś zły, zepsuł Ci się humor, więc czemu nie chcesz mówić jasno i wyraźnie o tym, co leży Ci na sercu? Szczerość jest dużo prostsza w użyciu w późniejszych etapach interakcji niż kłamstwo lub tłumienie w sobie jakichś negatywnych emocji. Boisz się reakcji? Ktoś może Cię wyśmiać? Nie wydaje mi się, jeżeli powiesz to stanowczo, dobitnie i dosadnie. Nie podoba Ci się zachowanie koleżanki to powiedz to nagłos, a jeżeli sytuacja się powtórzy lub laski będą celowo coś takiego robić, tylko po to, aby Cię wkurzyć to feedback ma być następujący: spierdalaj. Wychodzisz z tego kręgu znajomych, bo nie masz po co tracić czasu na coś takiego i kierujesz się do swojej grupy znajomych/przyjaciół/koleżanek bądź kolegów. Twoja kobieta pójdzie za Tobą, o to się nie martw.
Jak reagować? Odpowiedź jest prosta: szczerością. Coś Ci się nie podoba to mów o tym otwarcie i miej wyjebane na to, że ktoś to zakwestionuje. Jeżeli coś takiego będzie się powtarzać to najzwyczajniej nie spotykaj się z koleżankami Twojej kobiety i problem rozwiąże się sam. Co do odzywania się lub nie. Rób tak jak uważasz, bo tutaj ludzie mogą powiedzieć Ci nie pisz bo to jest słabe, albo pisz pisz pisz bo to jest fajne... Ocena sytuacji należy tylko i wyłącznie do Ciebie i to Ty wiesz co jest dla Ciebie w danej kwestii dobre.
Życzę sukcesów!
Pozdrawiam!
"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"
love, Redds
KERMIT nie mam problemow z zazdroscia, a sytuacja jaka wynikla z kolezanka to taka ze zaprosila ją na osiemnastke swoją i inne kolezanki rowniez tylko ze prawie wszystkich zaprosila z druga polowka, a moja kobiete nie, i to mi sie w kolezance nie podobalo, moj problem jest troszeczke inny jak widzicie, ja powiedzialem co mysle na temat takiego zachowania, a moja kobieta odpowiada "Ze To zaproszenie jest juz od dawna, jak jeszcze nie bylismy razem.. ze ja tez chodzilem sam bez niej do kumpli i takie pierdoly, a powiedzialem otwarcie ze nie podoba mi sie tylko to ze broni swoja kolezanke, to tak w skrocie
W takiej sytuacji puszczasz swoją na osiemnastkę a sam idziesz na jakąś bibę. Albo twoja luba nie pójdzie sama albo pójdzie pierwszy i ostatni raz bo usłyszy jak się dobrze bawiłeś. A swoją drogą to niezłe cyrki macie w związku skoro twoja panna broniła tamtej zdania, żeby ciebie nie zapraszać. Ale jak naskoczyłeś na jej koleżankę za bardzo to się nie dziw.
Po pierwsze należy zachować spokuj nie wiem co miałeś do tej jej koleżanki, ale pokzaując swoją niepewność w postaci wyżywania swojej frustracji nie popisałeś się

Nie zamierzam tu nikogo krytykować ale prawdziwy mężczyzna to taki, który zlewa zaczepki czy jakieś komentarze
NIE PRÓBUJ UDAWAĆ ZE COŚ CIE NIE OBCHODZI JEŚLI CIE OBCHODZI I NIE PODOBA...Chłodnik?A CO CHCESZ CHŁODZIĆ?RACZEJ NIE JA!Bo napalona to ona mi się NIE WYDAJE!MOŻESZ A CO NAJWYŻEJ ZROBIĆ OLEWKĘ!SKORO COŚ CI SIĘ NIE PODOBA TO TO POWIEDZ I USTAL!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Chojan25 : Zadne cyrki po prostu nie bede opisywal calej sytuacji co i jak
, juz i tak po sprawie ja poszedlem na impreze, a ona na osiemnastke nudną bo pisala smsy jak sobie tanczylem, w dodatku zlapala ich burza heh, ostatecznie zlałem tą sprawe i wyszlo najlepiej
co do papusiek1 : Ty rowniez sie nie popisales uwazajac ze wyzywalem swoją frustracje, nie po prostu powiedzialem co o tym mysle, i zalezy o jakich zaczepkach mowisz czy komentarzach, bo trzymanie swojego zdania jest bardziej Męskie niz zlewanie "jakis" komentarzy po prostu nie ktore sytuacje trzeba wyjasnic a nie siedziec jak Cipa i zlewac
Sangarsu: Zrobilem tak jak napisales ;d wyjasnilem sprawe na realu - wyszlo na moje, Smsy sa zjebane ;p