Spotkałem się z pewną dziewczyną. Było miło i wgl i umówiłem sie z nią na kolejne spotkanie na dzisiaj. Jednak przypadkiem spotkaliśmy się na imprezie w sobotę. Pierwszy raz się całowaliśmy. Było ogólnie fajnie, duże zainteresowanie z jej strony. Dzisiaj się z nią spotkałem. Jednak było jakoś inaczej. Tzn oczywiście była przyjaźnie do mnie nastawiona dotykała mnie, ja ją, ale nie próbowała mnie pocałować ani ja tego nie robiłem. Nie wiem czy to normalne zachowanie, ale wydawało mi się, że była dalej mną zainteresowana bo nie miała nic przeciwko dotykowi i odwzajemniała go.
Mieliśmy już jechać do domu, gdy zrobiłem coś naprawdę głupiego. Zacząłem się do niej bardziej przystawiać, chciałem ją pocałować, ale ona była trochę niedostępna. Więc jej powiedziałem niestety, że zgrywa niedostępną, a następnie, że dwa dni temu nie była taka niedostępna. I odkąd to powiedziałem nie odzywała się już do mnie. Gdy miałem już ją odwieźć stwierdziła, że przyjedzie po nią matka. Nie chciała się nawet pożegnać. Z początku nie wiedziałem o co chodzi. Nie zbliżała się już do mnie i nie odzywała, więc powiedziałem, że zachowuje się jak dziecko i po prostu powiedziałem nara i pojechałem. Następnie napisałem jej smsa prosząc o wyjaśnienie tej sytuacji. A ona powiedziała, że wkurzyła się o to, że powiedziałem jej, że dwa dni temu była bardziej dostępna. No to jej jebłem takiego przepraszalnego esemesa, że dłuższego chyba nie można. I od tamtej pory cisza. Napisałem jej, że jestem głupi, że nie zasługuję na nią, że niech mi nie wybacza bo nie zasługują i takie tam. I od paru godzin cisza. Nie odzywa się..
Teraz pytanie do was?: Co zrobić, żeby mi wybaczyła i żeby się z nią spotkać? Jak to wszystko naprawić
prosiłem o jakąś radę a nie o twoją opinię
Lewa strona kolego
.
Zrobiłeś z siebie jamniczka w tym momencie, trzeba było to olać, sprawdziła Cie, zlała na maxa, a Ty do niej esemesujesz z takimi 'esemesami, że chyba dłuższego nie można'?
Do tego pokazałeś jej, że jest od Ciebie lepsza, mówiąc, że na nią nie zasługujesz.
Ogólnie mówiąc, daruj sobie już tę dziewczynę, usuń nr, bo stałeś się needy.
Jeśli tak nie zrobisz staniesz się koleżanką z kutasem.
jeszcze raz, lewa strona. Poznaj swoją wartość, a potem przeczytaj ten temat i postaraj się nie uderzać w twarz
Emocje zadziałały. Pisałem w emocjach. Nie da się z tego jakoś wybrnąć?
A co jeśli sama się odezwię?
Nie odezwie się. Potraktowałeś ją jak... pozwól , że Ci zaprezentuje jak to brzmiało w jej głowie:
" Ostatnio BYŁAŚ łatwiejsza= ŁATWA, mam ochotę cię zaliczyć , więc o co ci chodzi, przecież jesteś łatwa."
Zakumał chłopiec ?
wybrnać....eh... jak ci zupa sie na podłoge wyleje to jesz łyżką z podłogi? czy zmywasz i nalewasz kolejny talerz?
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...
Macie rację. Działanie w emocjach = totalna porażka. Rozumiem to. Nie będę się do niej odzywał. Tylko co gdy sama się odezwie?
Nie wiem już sam co robić. Wiem, że ciągłe pisanie przeprosin jest bez sensu.
Czekać ze 2-3 dni jak się nie odzewie to samemu się odezwać?
Czy może jeżeli nie odezwie się w ciągu najbliższych dni dać sobie z nią spokój?
Zamiast działać jak chłoop to czaiłes się z posunięciem o krok dalej i masz teraz smycz przypiętą.
,,Macie rację. Działanie w emocjach = totalna porażka'' -dobrze że to zrozumiałeś.
,,Rozumiem to. Nie będę się do niej odzywał. Tylko co gdy sama się odezwie?''
A jajco!! Czy wszyscy naprawdę musicie być prowadzeni za rączkę od a do kurwa zet żeby było dobrze?? Własnie zamiast sam sobie wszystko analizować, to pytasz i czekasz na odpowiedź. Też własnie dlatego stad wychodzi niepewność siebie faceta i laski to wyczuwają. Kumasz o co mi chodzi? Nie zastanawiaj się co ona mysli, co powie, tym bardziej nie pytaj o takie proste sprawy tylko działaj!! Czujesz cos na co masz ochote? To to zrób i po problemie. Będzie jak będzie. Spalisz to się nauczysz, nie spalisz to git i będziesz zadowolony. Rozumiesz ?
Samemu najl;epiej się uczyć wszystkiego na własnej skórze a dojdziesz po czasie do perfekcji a i samodoskonalenia.
Kurde za dużo piwek dziś ;D
e hehe
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
fakt, dość ciężko, ale ja mimo wszystko bym odczekał 2-3 dni, jeśli się nie odezwie to samemu nawiązać kontakt i dalej trzymać potężną ramę, też miałem czasami momenty gdzie TOTALNIE zwaliłem swoim zachowaniem gdzie brak spójności krzyczał na wszystkie strony, robiłem właśnie tak, później oczywiście musisz być przygotowany na masę ST i BS, ale cóż, u mnie wychodziło wtedy że trzymam ramę tylko to była "chwila słabości twardziela" ;D
Fajnie ten temat wygląda:
a może jest jednak szansa ...
NIE
a może jednak, bo ...
NIE
wiecie bo ogólnie to ...
NIE
they hate us cause they ain't us
A ten sms to na ile znaków był?
To, co odróżnia nas od małp, to intelekt,
choć niektórzy zamiast mózgu mają, Brat, dwa kamienie
2000. 14 smsów
Tylko głupia dziewczyna by sie nie obraziła. Kobiety analizują nasze słowa i wyszło jej pewnie że masz ją za łatwą. Ok bład. to sie zdarza. Powinnieneś tylko powiedziec przepraszam. A zacząłeś ją idealizować, teraz piłeczka po jej stronie i ona wie że Ci źależy..więc jest cieńko. Jeżeli jest w miare dojrzała i chce też ciągnac tą relacje z Tobą to sie sama odezwie za jakiś czas. A jeźeli nie...to lepiej dla Ciebie. dobrze że szybko okazało sie że ma Cie w tyłku. Co robić? czekać i bez nerwowych ruchów, już za dużo jej nagadałeś.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Jak zobaczyłem to 2000 znaków i 14 smsów to parsknąłem śmiechem
Serio. Spaprałeś sytuacje. Jedyne wyjście - jeśli tak Ci na niej zależy to teraz czekaj. Tym sms`em zjebałeś wszystko jeszcze bardziej niż z akcją pt: jesteś łatwa. Ogarniam że Ci na niej zależy ale chłopie - bój się boga, ew. samego siebie. Jeżeli tak odjebałeś, to lepiej było już udać pijanego w 3 dupy niż tak się poniżyć w jej oczach. Oddałeś jej wszystko co miałeś - jeszcze chcesz jej coś oddać? Łeb do góry, trzymaj go na karku, idź na plażę, do lasu, spacer, siłownie, ew. inne imprezy i wyrywaj kolejne laski - tylko nigdy im nie wspominaj że są łatwe bo to tak jak napisali koledzy wyżej - gorzej niż jakbyś powiedział im że są kurwami.
A na przyszłość: SMS (ang. Short Message Service[1]) – usługa przesyłania krótkich wiadomości tekstowych w cyfrowych sieciach telefonii komórkowej. KRÓTKICH! a nie 2000 znaków. Jak chcesz pisać do panny to 1 sms! słownie 1! ew. jak jest z Tobą w związku a Ty nie możesz zadzwonić to piszesz 2. czyli razem o ile mnie pamięć nie myli 360 znaków. NIE 2000!
PS: Pod żadnym pozorem się nie odzywaj przez najbliższe 3 tygodnie. Po 3 tygodniach napisz albo zadzwoń na 1 minute z pytaniem czy wyjdzie z tobą w danym momencie w dane miejsce - nie? Odkładasz telefon i usuwasz numer.
Dałeś ciała kompletnie, a ten sms to był taki gwóźdź do trumny, polecam wziąć tel do ręki, usunąć numer.
Tu już nic nie ugrasz. Na przyszłość zapomnij o takich smsach.
Zero smutków, zero złości
wyjebane po całości.
Zjebałeś wzorcowo i najlepsze, co możesz teraz zrobić, to uświadomienie sobie tego.
Nie przerobiłeś lekcji, drogi frajerze. I za to moderator powinien ci pogrozić palcem. Gracjan pisze: one zrobią wszystko, żeby nie wyjść na łatwe. A jednocześnie: one są przekorne. Dodaj jedno do drugiego i wyjdzie ci, po pierwsze wyjaśnienie, dlaczego straciła tobą zainteresowanie, gdy stwierdziłeś, że kiedyś tam była bardziej dostępna czy też niedostępna, a po drugie wyjaśnienie, dlaczego powinieneś ją zapewniać, "jaka jesteś tajemnicza i niedostępna" i szepcząc jej to do ucha - dobierać się do stanika...
Kiedy już dojdziesz do etapu, gdy po pierwszej randce przelecisz niuńkę, a ona zacznie się zamartwiać "co ty sobie o mnie pomyślisz" - odezwij się.