Witam, właśnie pojąłem co robię źle i dlaczego nie wychodzi mi z kobietami tak jak bym tego chciał. Otóż mój błąd to zbyt mało zdecydowania. Dotykam je, znam podstawy, ale nie robię kolejnego kroku. Zaczynam powoli, potem coraz więcej dotyku, coraz więcej i tu przestaję. Chciałbym potrafić na luzie się do niej nachylić, objąć ramieniem, chwilę pogłaskąć po czym z całusem samo by poleciało, ale jakoś nie wiem jak się przebić przez moment, w którym moje intencje wyszłyby oficjalnie, boję się, że dostanę negatywną reakcję. Pomóżcie, co robić, jak żyć? 
po prostu rób to co chcesz! nie patrząc na negatywną reakcję!
nie znam Kobiety która nie lubi dotyku , ale za to znam jedną która nie lubi pocałunków ( okropnie się całuje , ale to zwykła trauma z życia.. )
WIĘC jakby miało nie być jutra!
http://www.youtube.com/watch?v=3...
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
Wyluzuj po prostu. Spróbuj, jak wejdzie, to wejdzie i będzie się całować, a jak nie to nie. Kto nie ryzykuje ten nie żyje.
Nie bój się...lepiej szybko dostać negatywna reakcje,nie tracić więcej czasu(lub wiedzieć ze coś jest nie tak i trzeba zareagować,zrobić coś jakoś inaczej)i zająć się inna niż go marnować i bawić się w nieskończone zgadywanki z jedna panna...Z masą rozkmin i bez efektu...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
jest ryzyko jest zabawa, kto nie ryzykuję ten nie wygrywa. Mam dalej wymieniać te frazesy czy już pojąłeś o co chodzi? jesteś facetem, nachyl się teraz w stronę spodni i sprawdź na wszelki wypadek czy pod twoim małym dyndają Ci te dwa owalne przedmioty w worku mosznowym, jeżeli faktycznie tak jest to oznacza że nie boisz się ryzyka i idziesz po swoje i nie boisz się konsekwencji swoich czynów bo w tym wypadku to możesz stracić koleżankę a zyskać partnerkę na całe życie.. ogarnij się i do boju, pokaż że umiesz walczyć o swoje szczęście.
"Miej jaja by robić i mówić to na co masz ochotę!" - chyba nic więcej dodawać nie muszę.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".