Witam
Około 5 miesięcy temu poznałem dziewczynę która zainteresowała się mną ( widać że się jej spodobałem).
Ona ma chłopaka. Parę dni po poznaniu zaczęła do mnie pisać. Najpierw jedna wiadomość. Za parę dni druga, trzecia ( pytania o jakieś pierdoły typu gdzie mogę kupić coś tam ) ewidentne zaczepianie.
Nie podchodziłem do tego na serio, olewałem temat, aż w końcu zaczęliśmy pisać.
Od razu na wstępie zaznaczyłem że nie będę jej przyjacielem itd.
Pisanie trwa 3 miesiące. Codziennie od rana do nocy.
Okazało się że bardzo dużo nas łączy, wspólne tematy, chemia, uczucie jakbyśmy znali się 1000 lat, podobamy się sobie .
Spodobała mi się, bardzo ją polubiłem. Mógłbym z nią spróbować jakby była wolna.
Dużo sobie mówimy na wszystkie tematy, flirtujemy, spotkaliśmy się parę razy.
Z chłopakiem swoim jest parę lat. Nie jest szczęśliwa ale jeszcze nie potrafi od niego odejść. Od paru miesięcy zaczęło im się sypać, ciągle kłótnie itd.. Chyba zobaczył że coś jest nie tak i zaczął się starać i być dla niej dobry. Dała mu aktualnie ostatnią szansę. Ostatnio wyznała, że już się przyzwyczaja że wkrótce wszystko może się rozpaść.
Nie potrafi go zdradzić ale nie chce mnie stracić .
Panowanie jak podejść do takiej relacji? Jak się zachować żeby mogło coś z tego wyjść?
Nie chcę kochanki tylko dziewczynę na dłuższą relację .
Nie jestem doświadczony w relacjach tego typu dlatego pytam ..
Zostaw to ,niech to samo jebnie a jak nie jebnie to znajdz sobie inną wolna...
Jak jebnie to wtedy uderz , KC ,Sex itp
Na ten moment jesteś jej psiapsiółka z fiutkiem do popisania , wysłuchiwania itp
No chyba ze przyprawisz gosciowi rogi ale wtedy prawdopodobienstwo ze z Tobą będzie podobnie jest duze.
POZDRO
Jesteś przyjaciółką z penisem.
Jak podejść do tej relacji?
Poznawaj kobiety, a nie skupiaj się na kobiecie zajętej która robi z Ciebie przyjaciela do rozmówek.
"Nie jest szczęśliwa ale jeszcze nie potrafi od niego odejść. "
Czyli prosto mówiąc, jeżeli faktycznie ona czuje do Ciebie mięte, to sprawdza czy jesteś lepszy niż jej stara gałąź, jak będziesz chujowy to Cię oleje. Tak łatwo nie puści się swojej gałęzi i nie wskoczy na nową. A z tego co widzę to i tak z tego nic nie będzie, no bo ... kto normalny piszę 3 miesiące z kobietą nie będąc w związku. Zastanów się, czy ona faktycznie Ci się podoba, czy po prostu nie masz innych opcji i masz nudne życie, dlatego cały czas z nią piszesz.
Jest pewne powiedzenie, które generalnie sprawdza się w relacjach, ale dla tej konretnej wydaje się wręcz kluczowe: "Aby zdobyć kobietę, musisz być gotowy ją stracić".
Koleżanka może trzymać Cię w próżni latami, ponieważ ma bezpieczną przystań obok ukochanego oraz koło zapasowe/podbijacza ego u Ciebie.
Jeśli przestaniesz na nią czekać (pisać z nią całymi dniami/nocami, słuchać zwierzeń itd.), są 2 opcje:
1: Albo Wasza relacja zostanie zakończona, ale jednocześnie wyrwiesz się z próżni
2: Albo zatęskni za Waszą wspaniałą emocjonalną więzią i postanowi zrobić z tym coś więcej.
W skrócie, teraz to ona stawia warunki, musisz to przeramować i okazać się facetem z jajami.
Jak z nią postąpić?
Dam Ci radę życia odnośnie zajętych kobiet - postępujesz tak, zrywasz z nią kontakt i zapominasz, ze istnieje. Pewnie spytasz dlaczego, wiec już tłumacze...
1. Już go zdradziła w sposób emocjonalny
2. Wchodzenie w relacje z kobietami świeżo po zerwaniu nie jest dobrym pomysłem, a co dopiero jak ma jeszcze gościa...
3. Skoro jego zostawi w taki sposób, to będziesz prawdopodobnie następny
.
.
.
100. Masz tyle wolnych kobiet...
Z tego forum można wyciągnąć potężna wiedzę, wiec po cholerę bawić się w coś z zajętymi kobietami...
Zaznaczać to sobie możesz że nie zostaniesz jej przyjacielem jak i tak nim zostałeś. Od 3 miesięcy tylko piszecie całymi dniami i nocami więc jak to chcesz nazwać? I idziesz w złym kierunku jak tak bardzo Ci zależy odbijać komuś pannę bo przecież nie ma żadnej innej na tym świecie oprócz niej. Nie robisz nic prócz pisania z nią, a tak jak wiesz lub nie, kobiety nie zdobędziesz. Pominę już kwestie co ja o sądzę o porywaniu zajętych kobiet i jak to się skończy prędzej lub później. Zresztą zgadzam się z przedmówcami.
_____________________________________
''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''
Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.
Jak postąpić ? Odpuść..Też przez to przechodziłem, laska po kilku spotkaniach powiedziała że nie skończyła poprzedniego tematu, pilotowałem ją do rozstania kilka miesięcy (pierwsza miłość, wkręciłem się mega). Jak się udało 2-2,5 roku było zajebiście, później coraz gorzej aż wszystko się wypaliło a ona wróciła do ex tyle że do jeszcze wcześniejszego ;/ ogólnie telenowela po której po ponad roku od rozstania dalej mam czkawkę
Nie polecam 
______________________________
Nie mów hop póki nie włożysz;-)
"Od razu na wstępie zaznaczyłem że nie będę jej przyjacielem itd."
- szczególnie po 3 miesiącach pisaniny, no chyba że chociaż się całowaliście?
Nawet jak zerwie z nim dla Ciebie nic dobrego z tego nie będzie.
Jak ktoś wyżej już napisał, nie da sie wejść zdrowo z relacji w relacje.
Nawet jak będzie sex i cała inna sielanka, ale ona nie przeskoczy Gehenny tak długiego okresu poprzedniego związku, cały ten smród będzie ciągnął się również za Toba, w dodatku będzie jeszcze jej były.