Wybieram się na wesele na drugą stronę Polski. Wesele koleżanki. wiem że na weselu nie będzie żadnej wolnej.
Znam tylko pannę młodą i jej brata. Jak sobie poradzić samemu przez tyle godzin. To brzmi dla mnie niemal jak horror. Obok wesela jest kręgielnia czasami tam jakieś kobietki zaglądają.
Czym Ty sie przejmujesz?! Co Ty chcesz latać na kręgielnie na czyims weselu?
Idziesz, bawisz się, podrywasz/olewasz, chlejesz,żresz
Ot cała robota.
A co to za wiedza musi byc?
Poprostu niech będzie sobą i korzysta wesela, z żarcia ze wszyzstkiego 
Możesz lekko uwodzić tak żeby nie doprowadzić do żadnych spięć
Zawsze to jakieś doświadczenie. A jak nie chcesz to napij się z męską częścią gości.
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org
moja rada, nawalić się
najgorzej przetrwać do pierwszego toastu a potem to już jakoś idzie 
W życiu! Alko tylko w umiarkowanych ilościach, bo to Ci da przewagę na paroma innymi, którzy zasną z nosami w sałatkach. Jak dobrze rozegrasz to przy takiej bardaszce i ilości % trzy gole na wyjeździe możesz śmiało strzelić. A pamiętaj, że gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie
Powodzonka i nie martw się...nie ma sensu jechać z drewnem do lasu.
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
To chyba na jakichś słabych weselach bywałem...
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Sorry, że oldschoolowo, ale ten strzelił chyba więcej niż trzy gole i to nie na weselu
Pani w czerwonym przy barze do wyjęcia natychmiast niemal
Jak ktoś gustuje w milfach to ma jak w raju 
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
mlodzi nie pamietaja, kto to ten Tulipan
haha
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
a na koniec Barciś fachowo załatwił Monczkę...
Od tego czasu nie ufam szewcom
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jeśli potrafisz tańczyć i jesteś trochę komunikatywny, to nie ma co się obawiać. Na początku to trochę czasu schodzi z tymi wszystkimi ceremoniałami, zanim zabawa się zacznie na dobre - w tym czasie, możesz się zapoznać, zagadać do ludzi którzy się znajdują obok Ciebie i już masz jakiś punkt wyjścia. Potem możesz coś potańczyć, albo jak dobrze Ci to idzie/spodoba się, to nawet tylko na tym się skupić. Jak już się co nieco wstawią ludzie, to myślę że możesz nawet iść zagadać do kompletnie nieznanych, wypić kolejkę, bo każdy jest już w odpowiednim nastroju i nie ma jakichś oporów.
Powyżej radzili, że mógłbyś coś tam próbować zarywać/zaruchać - ja wychodzę z założenia, że jakbyś był zdolny do tego w takich okolicznościach, to nie było by tego tematu. Tak więc tego bym odradzał. No chyba, że jak się nadarzy okazja sama.
Dlaczego szukasz porady u innych zamiast znalezc ja w sobie ?
Spojrz teraz na odpowiedzi...
jeden by sie nawali, drugi by nic nie pil, trzeci uwodzil, czwarty tanczyl ze wszystkimi, a co ty bys robil ?
Pomysl przez chwile, wyobraz sobie, ze znasz wszystkich na tym weselu, ze to twoi dobrzy znajomi, na co bys mial wtedy ochote ?
Na pewno poznasz tam wiele osob, mam ochote napisac, zebys pocwiczyl budowanie raportow, wzbudzanie zainteresowania, ale to tylko ja bym to robil, ty rob to co uwazasz za sluszne, a nie jakis kowalski, czy nowak.
Kolejny piękny dzień.
No właśnie, wizard najlepiej to ujął... Od siebie mogę dodać abyś nastawił się na zajebistą zabawę, nie pękaj, i nie wmawiaj sobie, że to rokuje na jakiś horror etc... Rozmawiaj z ludźmi i nie bój się kontaktu.
Tak z drugiej beczki może wyolbrzymiasz to wszystko. Nie ma co się lękać, podejmij to wyzwanie i dobrze się baw. Swoją droga, mój dobry kolega zaliczył ostatnio dwa wesela na których był sam i nie żałował. A też coś pomrukiował przed pierwszym. Podstwawa to nastawienie na dobra zabawę.
Chłopie, ja uważam, że jak na wesele iść to tylko i wyłącznie samemu!!! Kobiety wolne napewno będą, dziewczyny też. Zawsze ktoś z facetów nie przyjdzie lub spije się na umór bardzo szybko. 2 dziewczyny wolne chodziły za mną po weselu ale widziały że z kimś przyszedłem dlatego kręciły się i ocierały jak tylko tamtej nie było.
Ostatnio wbilem na randomowa impreze, nikogo nie znalem.
Szybko wyszlo, ze wszyscy tam mieli 25-30 lat, wiekszosc kobiet mezata, z dziecmi i co ?
Czy fakt, ze nie bylo wolnej laski do rwania, juz ma definiowac to, ze bede sie zle bawil ?
Oczywiscie, ze nie, bawilem sie bardzo dobrze, pamietaj, ze dobra zabawa zalezy w ogromnym stopniu od Ciebie, w zdecydowanie mniejszym od otoczenia.
Ktos zarucha jedna laske i zaraz bd sie zle czul, bo koniecznie, chce jeszcze jedna zaliczyc, a nie wychodzi ...
Inna osoba przetanczy polowe wesela z piekna kobieta i juz bd sie swietnie bawila, jak widzisz, u kazdego definicja wyglada inaczej, o ile mozna mowic o definiowaniu dobrej zabawy ... bo to powinno wynikac z danej chwili-sytuacji, nie sztywnych wzorcow, ze jezeli nie bd tego i tamtego to juz sie nie moge dobrze bawic.
Tak wiec nie mysl za duzo i daj sobie szanse na dobra zabawe !
Kolejny piękny dzień.
Postarajcie się go zrozumieć, koleś pewnie nie jest PUA i nie poderwie tak jak niektórzy z was ( bardzo niewielu) zajętej babki bo takie tam będą jak zaznaczył. Też bym się nie cieszył na myśl że musze przejechać całą polskę i siedzieć sam na weselu... właśnie jeszcze ta świadomość że samemu bez pary ( bo zapewne idzie sam bo nikogo nie ma bo raczej nikt nie zaprasza dorosłego faceta na wesele bez pary). Moja rada jedź dla koleżanki żeby mieć to z głowy jak się impreza rozkręci to bajka a jak nie to poszukaj w tym motywacji do zmiany żebyś następnym razem nie jechał samemu lub jako koleś który sam jest chodzącą imprezą i nie potrzebuje znajomych i laski żeby się dobrze bawić. Pozdro
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu
Rada ode mnie? Idź na to wesele, chlej, jedz, tańcz i miej w dupie podrywanie, a zajmij się tym by dobrze się bawić.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....