Cześć wszystkim. Mam swego rodzaju problem, a mianowicie:
Mam/miałem przyjaciółkę z którą nie rozmawiałem przez 6 miesięcy, bo wyszedłem na leszcza i pieska. Nie odpisywała na fejsie i w wakacje wielki email, że przeprasza, że się nie odzywała. Ja już happy i odpisałem ze no spoooko itp. (-.-). Chciałem to zmienić, bo sam przez siebie wylądowałem w tej rubryczce i po tym czasie postanowiłem do niej zadzwonić. Dodam, że wcześniej nie czytałem forum i popełniałem podstawowe błędy. Nie odpisuje (ostatnio napisałem pod koniec wakacji).
Zamierzam dzisiaj do niej zadzwonić i na wstępie
- Dawno już nie rozmawialiśmy. - i dalej wszystko się jakoś pociągnie
Macie jakieś lepsze propozycje? Zmieniłem się w stosunku do dziewczyn i mam nadzieję że tej szansy nie spale...
Pamiętaj, że kobiety są emocjonalne więc daj jej w rozmowie multum pozytywnych emocji i uśmiechu to sie zgodzi na spotkanie
Potem jeszcze pociągnij trochę rozmowę i koniec.
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Naładuj się pozytywnymi emocjami
:
http://www.youtube.com/watch?v=c...
"Nie chwal chuja przed wytryskiem"
podsumowując:
pół roku czekałeś na maila od niej
przygotowujesz sie do rozmowy
zakładasz temat o rozmowie przez telefon
nie chcesz spalić szansy
zmieniłeś się ? really ?
they hate us cause they ain't us
Zadzwoń i tyle. Nikt Ci tu nie da skryptu na rozmowę a'la call center
Jeśli spieprzysz, trudno... wyciągniesz wnioski, zdobędziesz doświadczenie, a przecież tego kwiatu jest pół świata. 
Ulrlich II to doskonale podsumował:)
Wrzuć na luz, najwyżej zwalisz:)
Dam Ci do myślenia
Jakże dwuznacznie zabrzmiało to 'zwalisz'...
Dokładnie, nie staraj się być idealny podczas rozmowy. Jak to powiedział klasyk: nie bój się perfekcji, nigdy jej nie osiągniesz. Przez to, że za bardzo się starasz od razu nakładasz na siebie presje i podkładasz sobie nogę. Wyluzuj, pomyśl sobie, że zadzwonisz i pewnie się potkniesz kilka razy, powiesz jakąś głupotę - nieważne. Kobiety też nie są takie straszne, żeby zwracać uwagę na każdą głupią rzecz jaką powie facet. Co innego jak Ty sam zwracasz na to uwagę i przez to się spinasz - wtedy to czują. Pozdro
TU i TERAZ.
Juz sprawa rozwiazana wiec czas na relacje. Zadzwonilem do niej, pogadalem na luzie i bez spinania. Potem smski, rozmowy itd. Teoretycznie wszystko wrocilo do normy jednak zastanowilem sie racjonalnie i doszedlem do wniosku ze tym swoim zjebanym charakterkiem jest mi chuja potrzebna. Skonczylismy pisanie i git
On chciał poznać prawdopodobnie szablon jak mógłby przeprowadzić rozmowę, każdy robi to spontanicznie, lecz pamiętam jak spinałem się przed pierwszą rozmową przez telefon, a było to 2 miesiące temu
Ja osobiście mam tak że ( znaczy miałem bo już to opanowałem w jakimś stopniu
) spinam się przed rozpoczęciem rozmowy, nawet normalnej, lecz gdy już wypowiem pierwsze słowo, to mam z górki. Po prostu wszystko spływa, automatycznie wykorzystuje to co podświadomie wiem. Czasami wychodzą z tego śmieszne sytuacje ale nie o tym teraz mowa.
Ja swoją pierwszą ( UDANĄ! ) rozmowę z kobietą w celu zaproszenia na randkę wykonałem w taki oto sposób, i tobie też polecam:
-Nie zastanawiaj się kiedy do niej zadzwonić, jeśli tylko najdzie cię myśl na zadzwonienie do niej zrób to od razu, nie za 5 min nie po tym jak przejdziesz przez pasy tylko OD RAZU!, po pierwszym sygnale nie ma już odwrotu ;>
-Możesz przed zadzwonieniem do tej kobiety zadzwonić do kumpla, pośmiać się z czegoś, umówić się na piwo czy na jakiś wyjazd aby naładować się pozytywną energią i rozgadać się, bo potem jest łatwiej
-Dzwonisz, sygnał 1, sygnał 2, sygnał 3 nagle cisza... mówisz Halo? ona ci odpowiada, mówisz coś w stylu "cześć ( tu jej imię ) tu ( twoje imię ), właśnie o tobie pomyślałem, więc postanowiłem zadzwonić"
-Rozmowę możesz przeprowadzić na różne tematy, unikaj jednak tematów, szkoły, pracy, polityki, religii itp. itd. Najlepiej jeśli nawiążesz do waszego ostatniego spotkania, jeśli byliście gdzieś razem w wakacje to możesz do tego nawiązać, spytać jak spędziła wakacje, opowiedzieć jej jakąś historię związaną z tym tematem, potem jak rozmowa się rozwinie, mówisz
) wynika że one są bardziej zdecydowane. Jeśli się zgodzi to mówisz ok a więc ( powiedzmy ) piątek pasuje tak? będę czekał o 18 pod McDonald przy ulicy tej i tej. Potem rozmawiasz z nią jeszcze chwilę i kończysz, najlepiej jest zakończyć rozmowę gdy ona zaczyna się robić rozgadana, zaczyna spełniać się w temacie, mówisz wtedy że musisz kończyć, i dokończycie tą rozmowę na spotkaniu, żegnasz się i rozłączasz. 
"chętnie się z tobą spotkam, pasuje ci ( tu podajesz termin ) ewentualnie ( tu podajesz 2 termin ), często jest tak że dziewczyna mówi ci że teraz nie wie, to nie oznacza że nie jest zainteresowana, po prostu może nie być jej w domu i nie ma swojego notatnika lub się po prostu zgodzi na jeden z terminów, zależy z kim próbujesz się umówić, nastolatki często mówią że nie wiedzą czy mogą wtedy, a kobiety 20+ z tego co piszą panowie starsi ( ja mam 18 lat i za starsze się nie zabierałem
Nie takie trudne nie?
Ale nie trzymaj się tego kurczowo, miej swój rozum to są tylko lekkie sugestie, można to porównać z gotowaniem, jak pokazuję ci jak zrobić pewne danie, opowiadam i tłumaczę, następnie daje ci składniki, a ty możesz z nimi zrobić wszystko co tylko zapragniesz, możesz dodać coś od siebie może wyjdzie ci lepsze danie, a może zamiast tego składniku dasz inny i smak będzie lepszy 
Powodzenia życzę
EDIT.
myślę że się przyda:
Znalazłem jeszcze jeden przydatny artykuł
Telefon Game http://www.podrywaj.org/artykul_...
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut