Witam. Mam w grupię dziewczynę, którą chciałbym poderwać. Problem w tym, że ona nikogo nie lubi, a mnie chyba najbardziej, ma tylko 1 koleżankę, którą też traktuje jak śmiecia. Nie jestem na nią nakręcony, nic z tych rzeczy. Chciałbym z waszą pomocą ją poderwać, sprawdzić czy się uda, albo chociaż zmienić jej nastawienie. Nie chcę jej ranić jak by co
Więc, sprawa wygląda tak, ona wie, że nikt jej nie lubi, jest taka ą, ę. Jak coś mówi to tak jak by recytowała jakiś tekst. Dużo się uczy a mimo to ma podobne oceny jak ja, a się nie uczę (myślę, że to też ma wpływ na jej niechęć do mnie). Ogólnie jest bardzo sztywna. Ale w taki nie naturalny sposób jak by chciała coś ukryć. Liczę na waszą pomoc 
A po co ci taka znajomość? Chłopie, wraków emocjonalnych się nie podrywa
Na co ci złośnica? Chcesz ją" uleczyć" i "naprawić" czy jak?
Skoro nikogo nie lubi a ciebie najbardziej to muszę przyznać, słaby początek. Jakbym miał to rozegrać- chociaż nie wiem po co, to poszedł bym w przełamywanie stanów. 1) Nie wiem czy masz z nią kontakt i w ogóle rozmawiasz, ale skoro nie lubi cię teraz, to zacznij się zachowywać całkowicie odwrotnie. Wysonduj ją i przełamuj niechęć i bariery humorem. Ale takim jaki ona lubi - po to te sondowanie - byś nie wyszedł na żałosnego błazna. Generalnie musiałbyś zbudować z nią minimalną relację, gdzie będzie choć odrobina zwykłej sympatii. 2) Wychodzisz z sytuacji szkolno-uczelnianej, musisz się z nią spotykać w innych miejscach, gdzie zachowuje się inaczej. Nie proponuj jej oczywiście jakiś randek, bardziej chodzi o luźne wypady ekipą, gdzie stopniowo będziesz się do niej zbliżał, budował swoją atrakcyjność, zwiększał jej zainteresowanie. 3) Dalej lecisz już klasycznie. Z tego co kojarzę, złośnice - czy kobiety z tzw. "sukotarczą" - rozbrajało się olewaniem jej sukotarczy i tekstami w stylu " Uchodzisz za złośnicę i niemiłą osobę. Ale wiem, że w głębi duszy jesteś dobrą, ciepłą osobą. " czy tam " Możesz udawać niemiłą i chamską. Ale wiem, że siedzi w tobie świetna i dobra osoba. Masz podwójną osobowość?"
Tylko pracy na przynajmniej kilka tygodni , zastanów się czy warto.
Inicjuj kontakt i wrzucaj lustro, tak samo bądź chamski, ale przy tym lekko zabawny.
Dużo kina i trzymaj ramę "cokolwiek co powie, nie zrobi to na mnie wrażenia".
Przedrzeźniaj to "ą,ę" itp. A wszystko z uśmiechem na mordzie i do przodu