Siemka Wszystkim!
Jest sprawa : Znam pewną dziewczynę od roku, która jest obecnie moją najlepszą przyjaciółką
. Bardzo dobry kontakt mamy, rozmawiamy właściwie o wszystkim. Jednak wcześniej się działo o wiele więcej.
Kiedy rok temu poznałem ją na studiach to nasza relacja była tylko koleżeńska. Chodziliśmy do jednej grupy, sporo rozmawialiśmy, ale na nic więcej się nie zanosiło.... do CZASU aż po 4 miesiącach znajomości zacząłem do Niej podbijać. Nagle zaczęła mnie pociągać, więc postanowiłem zadziałać. Niestety nic z tego nie wyszło, bo tylko udało mi się z Nią kilka razy przelizać, ona tam cos dalej do swojego byłęgo czuła i takie rózne pierdoły...
Dałem jej już od początku naszej znajomości sporo pozytywnych emocji(tak jak i teraz daję) jak i negatywnych(bywało gorzej i nadal ma to w pamięci). Potem wyjechała na 5 miesięcy za granicę do pracy, wiec kontaktowaliśmy jedynie przez fb. Teraz znowu studiujemy na jednym kierunku i postanowiłem wrócić do gry
.
Fakt, wtedy był ze mnie pieprzony desperat, zauroczyłem się w Niej i zrobiłem tyle błędów, że szkoda gadać. Nie ukrywam, że dało mi to sporo doświadczenia, bo teraz wiem czego nie robić.
Kiedyś to ja za Nią latałem (a przecież to laski odstrasza i nudzi), a teraz nastąpiła zamiana ról!
. Po tym jak mi już przeszło i się pogodziłem z tym, że będę jej kolegą/przyjacielem to ona do mnie pisze codziennie, dzwoni, pyta o spotkanie na uczelni, a mi troche to zwisa..;p
Wczoraj spotkaliśmy się na winko w parku, ale niestety tylko rozmawialiśmy. Nie wiedziałem co miałem zrobić i jak to teraz będzie wyglądać, że znowu zacząłbym do Niej podbijać i pokazywać zainteresowanie. Nie ma problemu z umówieniem na spotkanie, dotykanie jej (no chyba, że w intymniejszych miejscach), w czasie rozmowy potrafię jej walnąć wprost co myślę itp(czego bym nie powiedział laskom, które znam krótko), ale zastanawia mnie to :
-czy jest sens próbować znowu po tym wszystkim co się wydarzyło?
Nie jest to takie proste jak z obcymi laskami...
-co miałbym dokładnie zrobić by ją podniecić, rozpalić itp jakbyśmy się spotkali, żeby doprowadzić do całowania a nawet czegoś więcej
?
haha, wiem troche takie "odgrzebywanie" starych spraw i zapewne część poleci mi poznawać nowe panny, jednak chcę spróbować jeszcze raz. Jeśli nie pyknie to trudno, pójdę dalej ^^.
Kto z Was zmagał się z takimi problemami?
Jakie znacie sposoby na podniecenie, rozpalenie PRZYJACIÓŁEK, hm?
Z góry dzięki za pomoc Panowie.
Pozdro!! ^^
Poznaj nowe panny
Czy tylko ja mam wrażenie, że połowa rad dotyczących podrywu na tej stronie sprowadza się do: "szukaj kolejnej panny, aż znajdziesz taką która cię zechce"?
Może mało wiem, ale moim zdaniem niewiele to ma wspólnego z podrywem.
Dziwisz się, że wpadłes w friendzone skoro nie wiesz co z tą relacją zrobić? Bądź bardziej konsekwentny w działaniu. Ot, jedyne czego potrzebujesz.
Bądź przewodnikiem stada.
Jak poderwać przyjaciółkę?
a po co w ogóle to robić ?
mało masz dziewczyn, nie idź na łatwiznę
(pomijam sytuacje gdzie rzeczywiście coś iskrzy po obu stronach i być może warto zaryzykować)
they hate us cause they ain't us
Ok, potrudzę się z nowymi pannami, a przyjaźni nie będę psuł
Zrób z Niej swojego winga..
Pomocnika w znalezieniu bratniej duszy na bal i do łóżka..
Ona szukając Ci dziewczyny i wiedząc o tym, że bardzo chciałeś przejść z Nią na wyższy poziom
ALBO będzie chciała z powrotem zostać obiektem Twoich starań - jesteś zwycięzcą
ALBO będzie świetnym wingiem - jesteś zwycięzcą!
Daj znać jak to rozegrałeś i co Cię spotkało w tej grze, jestem ciekaw
Pozdro!
________
Wpisałem tutaj strasznie długi opis, historię całego życia..
system przyciął go kawałek przed morałem więc zostanę przy:
Jestem na TAK!
Całkiem dobry pomysł
spróbuję i tak...
Strata czasu,mozna cos ugrac,ale potrzeba duzo czasu i umiejetnsoci ...Najpierw musisz zmienic samego siebie,stac sie intersujacy z przyjaciolki na wyzszy level...Wyglad,zachowanie,otaczanie swojej osoby innymi kobietami,jesli dostrzesz jakas minimalna zmiane w jej zachowaniu np. stanie sie cud i po jakims czasie uda Ci sie ogarnac spotaknie z Nia sam na sam np. w kregielni,billard,kawairni fuck
...Wywolasz dostatecznie duzo emocji....Nooo to moze cos z tego bedzie...
,PRAWIE...
Probowalem prawie sie udalo
Teraz sadze,ze to strata czasu bo starcilem ze 2 latka ...Pozniej trafilem tutaj.
don't ever give up...
To ja chyba zaoszczędzę sobie ten czas i nie będę odgrzebywał takich spraw. Jest moją najlepszą przyjaciółką, no więc niech tak zostanie
. Dzięki za uświadomienie...