Cześć
Poznałem dziewczynę zaczęliśmy się spotykać na spotkaniach widać po dziewczynie ze jej się podobało były pocałunki był sex fajne rozmowy droczenie się no i oczywiście w holere ST które w miarę odbijałem bądź zlewałem. Znamy się 2mc jest bardzo atrakcyjna ma wielu adoratorów i jest 2 lata po rozstaniu(byli ze sobą 8lat).Nie jesteśmy w związku chodź wiele by mogło wskazywać ze tak właśnie jest. Zapytała mi się czy się z kimś spotykam jeszcze odpowiedziałem ze dopóki nie jesteśmy w związku to nie będę ci się pytał ani ty mi się nie pytaj o te sprawy.
Ona tematu związku w ogóle nie porusza ani nie wypytuje wiec ja tym bardziej.
Problem stanowią dość rzadkie spotkania około 1 spotkanie na tydzień a czasem na 2tygodnie a mieszkamy 2km od siebie.
Gdy próbowałem częściej wychodzić z inicjatywą spotkania kończyło się to odmawianiem w dniu spotkania z jej strony po czym ja zlewałem sama proponowała.Często do mnie pisze czasem zadzwoni ja staram się dzwonić.
Jak się widzimy widzę spore zainteresowanie z jej strony ale czuje ogólnie dystans przez te rzadkie spotkania
Ona mieszka sama z mamą nie ma ojca zmarł jak była malutka
Jak to pociągnąć dalej żeby nie wyjść na potrzebującego ani nie narzucać się i żeby relacja rozkwitła.

znacie sie dwa miesiace calowaliscie sie chociaz
??
ma ochote na sex to do Ciebie pisze .. fascynujący target też taką chce : o i 2 km ode mnie : ]
sorry lovelasie ale jej chodzi tylko o sex raz na jakis czas ;s
@ box
Umiesz czytać ze zrozumieniem ? o.O
ha fakt
przeoczylem.. to czym sie martwisz zrob z niej wielopodbój
ty masz ja wykorzystac a ona ciebie.
przypomnij sobie o niej, jak TOBIE zachce sie seksu
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
Ale chłopaki... seks?
To nie interakcja tylko seks się liczy? Kurcze, muszę się przeramować.
Słuchajcie też sobie tak myślałem i zapytałem jej się raz wprost czyli my spotykamy się tylko dla sexu seks koleżanko?
Ona że oczywiście że nie inaczej byśmy tak ze sobą nie rozmawiali czyli co chciała mi wjebać iluzje?
Jak uważacie czy jest możliwość i jakiś sposób by powstał z tego związek?
Czy to się komuś udało?
a nie probowales jej sie spytac o jej zwiazek tak w koncu taka powazna rozmowa i spytac jej czy bedzie z toba
Wyjebane miej i sie smiej:D
nie pytałem ale myślę sobie że przecież jak by była zainteresowana związkiem to sama by poruszała temat związku. Mam czasem takie wrażenie że ona jeszcze jest myślami o swoim ex zresztą czasem o nim wspomni a minęło już ze 2 lata odkąd zerwali, mi też się pyta jak sobie poradziłem po 8 letnim związku.Ogólnie dziewczyna niekłótliwa tylko gra spotkaniami, nie odbierze telefonu wiec ja zlewka i sama pęka i chce się spotkać .Sex nie na każdym spotkaniu czasem po prostu przytuleni całą noc dziwne to wszystko zachowuje się jak by chciała być ze mną a później znów ile zachodu i cierpliwości żeby się umówić spotkać czyli czekanie też na jej inicjatywę.
O CO KAMAN wie ktoś może? I jak to rozegrać dalej
proponuje ci szukac innej ta moze byc twoja kolezanka od sexu, chyba nie pogardzisz?
, o tym ze poznajesz nowe panienki nie musi wiedziec zawsze trzeba miec cos w zanadrzu jakby sie cos zjebalo, ona lubi sex? bo skoro uprawia go z toba to raczej o tym ex zbytnio nie pamieta, a co by bylo gdybys jej odmowil sexu? Robiles juz to? zaskoczylbys napewno ja tym ze mowisz NIE ze zawsze niechcesz kiedy ona chce
Wyjebane miej i sie smiej:D
ciąg dalszy
Umówiła się ze mną na spotkanie
Ja podjechałem na czas ona sms 9min po czasie czy już jestem potwierdziłem czekałem do 15 min i się nie pojawiła więc pojechałem sobie i już się nie spotkaliśmy. Po czym po około 45 min telefony do mnie nie odebrałem czy to jakaś jebana zagrywka. Wcześniejszy dzień spotkanie odwołane przez nią mieliśmy biegać ale parówka była niemiłosierna odwołała ale nie rozmówiliśmy się tak do końca i ja po około godzinie wpadłem do niej na taka małą kontrole obejrzeć rower mogło to wygladać tak ze jakbym może czekał na nią i już sobie coś mogła zakodować w między czasie dzwoniłem do niej nie odebrała bo się kąpała.
co sądzicie bo ja cisza z mojej strony za spóźnienie czekać na jej ruch?
Właśnie powinieneś odebrać telefon. Wtedy mówisz że Ty ludzi szanujesz obojętnie kim ta osoba jest. Słowo rzecz święta a Tobie brakowało kultury i ogłady żeby mnie poinformować że się spóźnisz/nie przyjdziesz. Słuchasz jej wytłumaczenia i jak coś naprawdę się wydarzyło mówisz: ok, rozumiem ale niech to będzie ostatni raz następnym razem wcześniej poinformuj mnie lub jakieś tłumaczenie pokrętne to mówisz nie mam czasu teraz rozmawiać i się wyłączasz.
dzieki pawełek 83 następnym razem będę wiedział.
Stało się że nie odebrałem co mam dalej czekać na jej kontakt?Czy może ja mam zadzwonić?Czemu te kobiety wszystko komplikują ja cie....
nevermind może masz racje ale poźniej powiedziałem jej że się z nikim nie spotykam ale ogólnie to że poznaję dziewczyny. niedługo po tym był niesamowity sex po którym bardzo mi się patrzyła w oczy tak jeszcze nie było moje spostrzeżenia..
Powiedzcie co mam robić dalej?
Skoro nie odebrales, to wypadaloby oddzwonic.
Teraz jak nie zadzwonisz źle zrobisz, ona raczej też nie zadzwoni a jak zadzwonisz to będziesz jej pieskował i pokarzesz że może Ona Ciebie tak traktować. Sytuacja patowa... Jedyne co mi przychodzi do głowy to spotkać ją "przypadkowo" i wszystko sobie na spokojnie wyjaśnić.
Myślę że tak jak zrobię będzie ok.
Z uwagi ze nie pouczyłem ja odbierając tel będę jeszcze milczał do końca tygodnia może niech przez ten czas pomyśli co zrobiła źle.
Jak się nie odezwie będę to musiał zrobić ja cóż trudno się mówi bo przypadkiem na siebie wpaść to możemy za nie wiadomo kiedy albo twardo czekać na jej reakcje hm..
Morze jeszcze ktoś coś zaproponuje?