No właśnie. Próbuję DayGame at Night w klubach. Jakoś nie mogę się przełamać do uwodzeniu w tańcu. Ledwo podchodzę do kobiet poza parkietem, co dziwnego w dnień takich barier już nie mam. Podejście do obcej kobiety na ulicy powoli staje się dla mnie czymś naturalnym. No ale tak, jestem w klubie. Efektywność na poziomie 15% jeżeli chodzi o izolowanie. Ale w środę stało się coś dla mnie nowego. Wyizolowałem pannę, poszliśmy do baru i potem w ustronne miejsce w klubie. Wtedy wykorzystałem elementy NLP które pamiętałem w tego samego dnia przeczytanego fragmentu "The Game". Każę kobiecie zamknąć oczy, ona wyobraża sobie coś przyjemnego, określa poziom przyjemności, miejsce na ciele gdzie ta przyjemność jest odczuwana najbardziej, wybiera kolor... kto czytał wie o co chodzi, to jest na początku książki. Efekt zajebisty. Pocałowałem ją delikatnie, aby tylko wzbudzić w niej pożądanie, to nazywa się seksualne napięcie. Efekt? Po chwili z jej inicjatywy zaczęliśmy się MEGA namiętnie całować. To było coś niesamowitego. Nigdy w ten sposób nie całowałem się z kobietą. Zaczęła się bardzo odważna eskalacja, bez ograniczeń i niestety musieliśmy się opanować gdy jakaś kelnerka przypałętała się zabrać szkło. I czar prysł. target poczuł się niezręcznie, ja zresztą też. Kurcze czuję, że mogłem wtedy zaciągnąć ją do samochodu na fast sex, ale nie zrobiłem tego. Chyba też dlatego, że nie bardzo wiedziałem jak. Co powiedzieć? "Chodź ze mną, na parkingu mam auto, tam się pobzykamy". Ale beznadzieja
Po prostu łapiesz za rękę i idziesz
po chuj słowa tutaj?
Zasady portalu
Ja zawsze staram sie ja nakrecic jakas regula z nls,plus kc i dobre kino.Czesto bywa tak ze dziewczyna sama mowi mam na Ciebie ochote a pozniej to juz leci.
Nie każda dziewczyna da się przelecieć chwilę po poznaniu. Jeżeli takich szukasz zwracaj uwagę na dziewczyny, które:
A) Piją dość szybko (tj. godzina 22, a ona już zaczyna drugie piwo). I nie chodzi tu o to, by była pijana, wcale nie. Chodzi o to, by ona w głowie miała stan, że niby "dużo wypiła" i dlatego bzykała się z facetem, by koleżanki nie miały ją za dziwkę. Zauważ, że czasem kobiety zgrywają naprawdę pijane po zaledwie jednym piwie.
B) Są w towarzystwie, gdzie robią sporo hałasu, pokazując jak to się świetnie bawią i mają dziką noc, ale jednocześnie rozglądają się w poszukiwaniu facetów bardziej niż inne.
C) Panny, które podczas rozmowy uznają, że mają ochotę na taniec i ciągnąć Cię na parkiet (to ich wytłumaczenie na dotykanie i wasz erotyczny taniec z dużo ilością kontaktu)
D) Będzie dotykała Cię piersiami, niby przypadkiem. Zwrócisz uwagę, że gdy dotknie Cię biustem wcale go nie zabierze.
Wówczas tylko izolujesz np. na papierosa, świerze powietrze i możesz robić dalej jak chcesz.
no i to jest konkret. Kurcze czyli, że ona faktycznie wg. tego co piszesz, chciała się bzyknąć. Bo i była/udawała lekko pijaną, na parkiecie wywijała nieźle, no i mocno się do mnie przytulała. Powiedziałbym, że zjebałem, ale nie powiem tego. Bo skoro pierwszy raz wyizolowałem laskę, to znaczy że się rozwinąłem, a nie zjebałem
Dzięki Wam, postaram się to wykorzystać w dzisiejszy wieczór.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Gdy w ubiegłym roku uczestniczyłem w zajeciach, które prowadził Adam Lyons, padło podobne pytanie. Pamiętaj kobiety są bardziej podniecone przed nadchodzącą miesiączką i takie kobiety będą ławiejsze do wyrwania na szybki numerek. Bedą się badziej uśmiechały, utrzymywały kontakt wzrokowy. Bedą wysyłać Ci wyraźne sygnały, odbierz je, rozpocznij rozmowe i wyizoluj do siebie. W/do samochodzie będzie trochę trudno z doświadczenia wiem, że jeżeli poprawisz swoją sytuację mieszkaniową (nie znam twojej sytuacji wiekowej/finansowej), to domykanie sprawy będzie o wiele łątwiejsze i bardziej skuteczne.
problem jest taki, że mam 20 lat i mieszkam z rodzicami. Finansowo jest tak, że dorabiam i wystarcza mi tylko na podstawowe potrzeby jak ubranie, paliwo, czy choćby ubezpieczenie OC. Na zmianę się nie zanosi. Do tego wszystkiego najbliższy klub mam 35km od domu, więc nawet gdybym miał wolną chatę to nie będę zapierdzielał 35 km z laską do siebie, zresztą ona zapewne i tak by nie pojechała.
Chciałem wdrożyć w życie Wasze rady, ale ciężko było. Może gdybym zaliczył więcej podejść, ale co tam. Z jedną się liznąłem, wzbudziłem seksualne napięcie, ale za nic nie chciała wyjść z klubu. Co chwile mówiła, że ona nie jest taka, że ona nie, nie nie ... ble,ble,ble sra,ta,ta,ta. Olewałem to i szedłem dalej ku celowi ale jej opory były chyba za mocne jak dla mnie. Nawet mi się z nią potem całować nie chciało. Powiedziałem "twoja strata" i odszedłem.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Tutaj masz drugi podstawowy problem- logistyka. W tym przypadku możesz zrobić:
a)poszukać miejsc bliżej domu
b) Wyizolować laskę do innego miejsca (np. park, oczko wodne, plaża coś w tym stylu). Budujesz dobry raport, atraction i komfort to podstawa, potem mówisz jej, np. "Słuchaj dawno nie byłem w tym parku, ale pamiętam gdy wieczorami zapalały się latarnie, drzewa wyglądały jakby były pokryte złotem"- Coś w tym stylu, aby intrugujące. Ja zawsze kupuję jeszcze jakiś tani trunek do tego. Izolujesz w to miejsce, i domknięcie jej nawet w aucie powinno być o wiele łatwiejsze.
odpada. Po pierwsze robi się zimno, a po drugie nie za bardzo chce mi się babrać z laską niewiadomo ile dla numerku. Co innego gdyby panna mi się spodobała i chciałbym czegoś więcej, to wtedy jak najbardziej.
Bliżej domu nic nie mam.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura