Cześć Wam!
Pisze tu, ponieważ szukam porady.
Nie tak dawno zerwała ze mną dziewczyna z którą byłem sporo czasu, cały czas o niej myślałem więc żeby wybić sobie ją z głowy zacząłem wyrywać inne. Napisałem do byłej o spotkanie. Fakt moja była to nie materiał na dziewczynę, dlatego che ją spławić, spotkałem się z nią wylądowaliśmy w łóżku. Teraz zaczynam tego żałować bo ta się łudzi, że wrócimy do siebie. Jak postępować wobec niej żeby zrozumiała, że nic z tego nie wyjdzie. Powiedziałem jej w prost, że po zakończeniu mojego ostatniego związku nie chce ładować się w kolejny, otwarcie jej to powiedziałem, że co weekend mam inną. Olała to.
@Tee Hee
Jestem tylko człowiekiem, a że fajna z niej sucz nie potrafiłem się powstrzymać.
@Ian Watkins
Masz jakąś traumę z dzieciństwa? Nie jestem desperatom który odnosi się do przemocy, żeby zaruchać. Oboje tego chcieliśmy, ona chce wrócić a ja nie i nad tym mam problem jak to rozegrać, więc jak masz zamiar dyskutować nie na temat to skocz do hydeparku poklikać
Chciałeś, masz. Trzeba było inną do łóżka wyrwać, a nie do byłej pisać. Po co, ja się pytam ? Najlepiej jak się odetniesz. Nie będziesz odbierał, odpisywał na smsy, etc. Zobaczy, że odleciałeś i da sobie spokój. Nie sądzę, żeby była aż tak zdesperowana.
Gwałt też tak będziesz tłumaczył?
Edit:
Ale po co atakujesz mnie za zwrócenie uwagi, ze tłumaczenie się bycia tylko człowiekiem jest żałosne? Masz problemy ze sobą to udaj się do lekarza.
zacznij jej pieskowac hehe
Dam Ci do myślenia
"Powiedziałem jej w prost, że po zakończeniu mojego ostatniego związku nie chce ładować się w kolejny"
Właśnie przez te słowa będzie włazić Ci w dupala. Ona będzie chciała za wszelką cenę zmienić Twoje myślenie.
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.