Tak jak w temacie. Jak je rozpoznać żeby nie strzelać niszczycielami shit - testów w odpowiedzi na zwykłe pytanie / zdanie
Wiadomo, że rozpoznawanie gównianych testów bierze się z doświadczenia, ale może są jakieś cechy ogólne ST lub coś w mowie ciała kobiety gdy Cię testuje?
Pracuj nad sobą i bądź sobą, a to czy będzie to shit test czy normalne pytanie nie będzie miało znaczenia. I nie zastanawiaj się nad tym bo pierdolca dostaniesz. Przykładowe shit testy masz na forum.
Przeczytaj cały temat o shit testach na forum i zapamiętaj je
A tak na serio to głównie z praktyki nauczysz się jak to odróżniać. Im więcej dziewczyn poznasz tym bardziej będziesz zauważał podobieństwa w ich tekstach. Bo forma ST jest powtarzalna, używana przez wszystkie samice bardzo podobnie.
Shit testy to zazwyczaj niewygodne pytania, takie przy których odkrywasz swoje karty przed dziewczyną. Możesz sobie przyjąć za zasadę, że nigdy nie odpowiadasz kobiecie wprost na pytanie. Jeśli używasz troszkę zadziornego, aroganckiego języka w odpowiedziach na pytania to nic złego się nie dzieje. Może nawet się zdarzyć, że dziewczyna zacznie sobie myśleć: kurde, trochę zagadkowy chłopak z niego, ciekawe co jeszcze skrywa i zacznie bardziej Cię dopytywać.
Nie uciekaj jednak w skrajności, bo jeśli faktycznie już zaczyna naciskać na Ciebie i jest to dla niej ważne to powiedz jej, żeby nie wyszło że coś ukrywasz.
Ok, już mi sie ten temat troche poukładał w głowie.
Czyli wg mnie:
Odpowiadasz na pytanie szczerością - masz +1
Jeśli potraktujesz to jako shit-test - odpowiadasz jakimś zadziornym tekstem, pokazującym twoją tajemniczość lub się z niej nabijasz - masz +1
Jeśli odpowiadasz niepewnie/pokazujesz że to pytanie od niej trafiło w Ciebie - przegrywasz i masz -1 punkcik
Dobrze myślę?
--------------------------------
Lepiej zdechnąć ryzykując niż się poddać. Jeśli porzucisz swoje marzenia to co Ci pozostanie?
- Jim Carrey
Tylko nie zapomnij spisywać tych punkcików na kartce, bo inaczej można się pogubić w liczeniu.
Wyluzuj kolego
Słuchaj to nie chodzi o to czy pytanie jest pytaniem czy shit testem, bo sama laska tego nie wie. Chodzi o to, żebyś wyrobił sobie taki styl, że jeśli dane pytanie będzie dla Ciebie podejrzane to obojętnie czy będzie powazne czy nie odpowiesz na nie np. w zabawny sposób. To styl bycia, a nie teraz nagle czerwona lampka z napisem ST się pali i "oho, no to zaczynam rozkmine jak odbić".
Czasami jest bardziej wyrafinowanie, jednak rzadko chodzi o to co odpowiesz, tylko jak się z tym czujesz, a jeśli to rzeczywiście ST to laska będzie miała niezły radar włączony na Twoją reakcje.
Laski mogą Cię nawet gnoić, jeśli nie nabierzesz szacunku do siebie, to obojętnie co odpowiesz przegrasz. Ja często jak słyszę st nie mam jakiegoś odbicia, a po prostu się śmieję lub wręcz wyśmiewam i jest to tak autentyczne, że działa. Czasami odpowiem coś co po napisaniu tu będzie wyglądało głupio, jak np. ostatnio laska mówi mi "a pocałuj mnie w dupe" (nie, nie słyszę tego często) i wiesz co jej odpowiedziałem ? "Nie, to ty mnie będziesz w dupe całować" - brzmi idiotycznie, a weszło
Te punkciki to była przenośnia do tego, co jest dobre a co złe

Ale spoko, założe sobie zeszyt do tego
--------------------------------
Lepiej zdechnąć ryzykując niż się poddać. Jeśli porzucisz swoje marzenia to co Ci pozostanie?
- Jim Carrey