Poznałem ją ponad dwa miesiące temu, nigdy nie miała kolesia więc zabierałem się do niej też pomału bo to taki typ dziewczyny. Wszystko szło tak "zdrowo". Spotykaliśmy się raz, dwa razy w tygodniu, dzwoniliśmy do siebie tylko po to żeby się umówić, raz ona, raz ja. Na którymś tam spotkaniu powiedziała mi, że jest taki koleś który jej się podoba ( on o tym nie wie, bo to kumpel z jej ekipy). Skwitowałem słowami "no i?" Powiedziała, że tylko mi mówi, ale nie zrobiłem sobie z tego kompletnie nic i leciałem dalej. Ona poznała mnie ze swoimi znajomymi, ja poznałem ją ze swoimi i teoretycznie było tak jak miało być.
Do wczoraj
Byłem z kumplami na mieście, wcześniej rozmawiałem z nią przez telefon, że ona będzie w klubie a potem mi napisała, że jak chce to mogę wpaść, ale szedłem już tam z kumplami zanim napisała. Przyszła do nas, dosiadła się i siedziała ciągle z nami, przytulała się, całowała itd. A w drodze powrotnej powiedziała mi, że nic z tego nie będzie bo ja jej się podobam, ale ona jeszcze czasem myśli o tamtym. A wie, że z nim nie będzie a nie chce mnie w konia robić i rezygnuje z obydwóch rzeczy. Powiedziałem jej, że rozumiem i że nie musi mi się tłumaczyć. Powiedziałem jej tylko jeszcze, że to co mówi kompletnie nie pokrywa się z tym co dziś robiła, i że jeżeli chce poznać moje zdanie to jest boi dupą. Pożegnałem się, i poszedłem do domu. Napisała w tym czasie sms, że coś tam przeprasza, ale to nie jest jej wina. Nie odpisałem, bo w sumie to nawet nie wiedziałem co i najzwyczajniej w świecie to olałem.
Nie pisał bym tego, gdyby ona nie zachowywała się tak jak się zachowywała wczoraj, czy to może być jakieś ST które jest wręcz daremne? Czy po prostu sama ni wie czego chce, a ja powinienem się teraz nie odzywać? W sumie to muszę ( powiedziałem, że już nie zadzwonię) z uśmiechem bez żadnych wyrzótów.
Niedoświadczona jest i w jakiś nieudolny sposób chce sprawdzić czy tobie na niej zależy wzbudzając zazdrość?
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
W taki sposób? Wątpię. a co do zależenia to było widać, że tak. Tak samo jak z jej strony... no przynajmniej do wczoraj
Może stwierdziła,że za mało się o nią starałeś i chciałaby,żebyś trochę za nią polatał. Ile ma lat?
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Odpada, wiem od znajomej, że mówiła jej o tym że ona widzi jak sie staram i wgl. 18
To może zamiast zastanawiać się,o co może jej chodzić załóżmy dla odmiany,że była szczera i faktycznie tamten koleś jej się podoba? Jeśli tak,a jesteście ze sobą blisko,może chciała cię od siebie odsunąć,by sprawdzić czy tamten wykorzysta swoją szansę,nie widzę sensu w tym,żeby miała z własnej woli rezygnować z was obu,ale widzę już więcej sensu w tym,że chce sprawdzić co tamten zrobi,gdy ona odstawi cię na boczny tor.
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
On nic nie zrobi bo nawet o tym nie wie, rozumiesz? I się nie dowie bo nawet ona tego nie chce aby on sie dowiedział. Powiedziała mi wczoraj, że wie ze z nim nie będzie ale jednak cos do niego czuje dlatego rezygnuje z nas obu.
To duuuuużo zdrowiej dla ciebie będzie dać sobie z nią spokój,bo to definitywnie jakaś gierka,tylko co ma na celu??
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Zamiast wziąść się za nią na całego to ty chciałeś spróbować małymi kroczkami bo " to taki typ dziewczyny ", to teraz masz za swoje
Nie wywołałeś jej emocji i najprawdopodobniej trafiles do szufladki " kolega ", teraz bd ci mowic kto jej sie podoba, jakie to nie ma problemy itp. No tak.. ale czemu mówi że ja jej sie podobam ? A no dlatego że chce cie mieć na smyczy, bawi się tb 
"Kochaj kobiety, nigdy nie krzywdź"
Ludzi interesujących się obstawianiem meczów/szybkim czytaniem zapraszam na PW
Uwierz były emocje i kolegą też nie byłem, bo mimo tego, że nic między nami nie działo się od razu nie zmienia faktu, że nie działo się wgl
A niech sobie mówi, odpowiem po co to robi i przestanie jak zobaczy, że mam to gdzieś. Bo szczerze, mam
Edit: Nie pytałem was o to dlaczego mówi, że jej się podobam. Tylko o coś zupełnie innego.
" Edit: Nie pytałem was o to dlaczego mówi, że jej się podobam. Tylko o coś zupełnie innego. "
To miało zapobiec kolejnemu pytaniu w stylu " no tak, ale skoro ma mnie za kolege i nie chce nic więcej to czemu mi mówi że mi się podoba i wgl ? "
"Kochaj kobiety, nigdy nie krzywdź"
Ludzi interesujących się obstawianiem meczów/szybkim czytaniem zapraszam na PW
Nie wiem czy źle zrozumiałeś czy to przez pomyłkę, ale nie ona mi tylko ja jej
etap dwóch gałęzi... jedną trzyma, na drugą patrzy. Na tyle uczciwa, ze wspomniała Ci o tej drugiej.
Sugeruje nie napalac się, bo jak tylko nadarzy sie okazja pójdziesz w odstawkę. Ale ćwicz.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Cooli, Guest dzięki. Potrzebowałem potwierdzenia czy dobrze myślę. No nic, dziś prawdopodobnie będziemy w tym samym barze, na szczęście osobno.. poklepie ją po ramieniu (w przenośni) i z uśmiechem na twarzy zacznę biec w przeciwną stronę do niej
Heh, kobiety nie robią takich ST
w ogóle ich nie robią chyba, że nieświadomie.. Po prostu byłeś za mało pewny siebie by była tobą całkowicie pochłonięta
A to czy powinieneś się odzywać, cóż.. powinieneś już wiedzieć sam 
Rozwój z każdym dniem
...