Czołem bracia!
Jestem w związku od 5 miesięcy ale prawdę mówiąc niewiele wiem o podrywaniu. Dobrze się złożyło, że akurat 5 miesięcy temu poznałem ten portal, co bardzo pomogło mi w realizacji celów i naprowadzenia na właściwe tory. Nie popełniam typowych błędów, wiem jak utrzymać związek - ogólnie same plusy. Nie mniej jednak ciągle się uczę i...
Do rzeczy - mam trzy pytanka, trzy zagadki, trzy niewiadome... : )
1. Shit-test, właściwie nie wiem czy można to tak nazwać.
Rozmowa wygląda tak (oczywiście nie dosłownie, wykreśliłem niepotrzebne)
Dziewczyna z góry zakłada że jest na wygranej pozycji i mam do niej przyjechać. Nie podoba mi się to. Celem jest aby delikatnie jej powiedzieć że nie jestem chłopcem na posyłki i sama też może ruszyć dupe i przyjechać. Jakieś pomysły ?
2. Czy/i na jakim etapie podrywu można rozmawiać z kobietą o technikach uwodzenia?
Laski lubią jak się mówi np. o mowie ciała. Kobiety zwracają uwagę na wiele rzeczy o których same nawet nie wiedzą. Kolejny przykład - moja dziewczyna czasami stosuje P&P - jestem pewien że nawet nie wie co to jest, a ja nie wiem czy mogę jej to powiedzieć (hę?)
3. Wszystko fajnie pięknie opisane na "lewej", ale brakuje mi jednego - jak właściwie podejść i zagadać? W jakich miejscach, w jakich okolicznościach, jakim sposobem itp. Kompletnie sobie tego nie wyobrażam. Mile widziane opowiadania z "akcji".
ps. czytałem o metodach direct i indirect.
Pozdro
Nie no przesadzasz, skoro rzeczywiście jest chora i nie jest w stanie Cię odwiedzić to nie powinieneś od razu uważać, że jesteś chłopcem na posyłki. Trochę dystansu.
najfajniej jest zrobic to spontanicznie nie ważne gdzie otworzyc mozesz tak np
ida sobie laski ktos je o cos pyta np o droge, ty udajesz ze nie wiesz o co pytał i podchodzisz i mowisz
ty : tak z ciekawosci co jest w was takiego złego ze podszedł do was facet a po paru sekundach was zlał i sobie poszeł ?
na to zawsze laski reagują smiechem szczególnie w dzien
raz otwierałem " widzisz roznice miedzy pepsi a coca cola "
moj głowny bład to ze szybko okazuje zainteresowanei i ciezko mi to wyeliminowac
otwieram w mc donaldzie, w sklepie, w galerii, w kawiarni , w klubach jest jakies miejsce gdzie się nie da ? Chyba nie
podobno nawet w kosciele się da xdd
Zafunduje ci pomnik, jak poderwiesz babke na pogrzebie
1. Jeżeli ugotuje Ci coś dobrego to jak najbardziej dobrze odbiłeś.
2. Nigdy nie gadaj z kobietami o tematyce uwodzenia, może Ci później robić wyrzuty że stosowałeś na niej jakieś techniki, manipulacje i wasza relacja skończy się prędzej niż myślisz.
3. Wszystko masz na stronie, czytaj blogi - tam jest pełno pomysłów i sytuacji podejść do kobiet.
Dzięki za odpowiedź.
Fredro - ona nie jest chora, po prostu siedzi na zwolnieniu : ) Praktycznie zawsze do niej/ po nią przyjeżdżam. Uważam że powinna ruszyć dupe i dać coś od siebie. Dzisiejszy tekst lekko mnie zirytował, mimo że było pisane żartem to nie lubię jak laska próbuje stawiać się na wygranej pozycji. Z góry zakłada, że przyjadę....
Nie podoba mi się to.
Smart, Slasher - dzięki! ; )
Co do blogów to nie jestem osobom która musi mieć wszystko podane na tacy. Czytam większość wpisów, ale dalej pozostało to nienasycenie - stąd też pytanie na forum.
Sorry za odkop, dalej potrzebuje małej porady
Czytam czytam czytam, a w głowie dalej pustka
Ciągle rodzi się pytanie - jak/gdzie podejść i zagadać i O CZYM ROZMAWIAĆ...
Mimo że jestem towarzyski i lubię nawiązywać nowe znajomości to po prostu nie wyobrażam sobie, że podejde w sklepie do babki, powiem że mi się podoba i ma mi dać swój numer.. nie bywam na dyskotekach.
Nawet nie chodzi o podrywanie, a poznawanie nowych ludzi.
http://www.youtube.com/watch?v=o...
to jest takie sztuczne, wyimaginowane
dziura w głowie, pany - załatacie? ; >
pozdr