Witam wszystkich.
Poznałem jakiś czas temu przyjaciółkę mojej byłej, znaliśmy się wcześniej, ale nie było nawet okazji porozmawiać. Zaczęło się ok. KC, kino, seks. Ale ona jest bardzo niepewna co do naszych relacji, ponieważ moja była/jej przyjaciółka coś podejrzewa. Ja mam to w dupie, ale niestety nie ona (wiadomo to tak jakby zdradziła przyjaciółkę, chociaż ja tak do tego nie podchodzę). Zadaje mi ciągłe pytania:
1. czy Ty się zauroczyłeś?
2. czego Ty chcesz od naszej dalszej znajomości?(zrobiłem błąd, bo pierwszy ją o to zapytałem, ale panna jest ogólnie strasznie niepewna i nie wie sama czego chce)
3. ciągle powtarza, że nie możemy itd itp, ale potem i tak uprawia za mną seks.
4. mówi, że nie chce się tak z tym kryć, ale ujawnić się też nie chce
Mam do niej ponad 100km dlatego sytuacja też jest trochę utrudniona, ale panna jest fajna, dobrze się nam ze sobą spędza czas i ogólnie dogadujemy się i myślę, że chcę coś więcej od tej relacji.
Będę widział się z nią w środę, pomocy 
PS. Może podrzućcie jakiegoś eska do wysłania, żebym mógł napisać. Chcę żeby panna się na spokojnie teraz zastanowiła i na spotkaniu gadała konkretnie, a nie pierdoliła od rzeczy.
Ale czego od niej oczekujesz teraz? Że ustawi sobie "w związku" na fb?
Podobno facet chce seksu, a nie związku. Masz seks, spędzacie miło czas, to czego jeszcze chcesz?
Swoją drogą przykład idealnej przyjaźni. Wierność i lojalność aż razi w oczy
"3. ciągle powtarza, że nie możemy itd itp, ale potem i tak uprawia za mną seks."
Czy to tak trudno zauważyć, że kobiety często:
Jedno myślą
Drugie mówią
A jeszcze trzecie robią
"2. czego Ty chcesz od naszej dalszej znajomości?(zrobiłem błąd, bo pierwszy ją o to zapytałem, ale panna jest ogólnie strasznie niepewna i nie wie sama czego chce)"
Na pewno nie rozpruj się, że chcesz związku. Ogólnie branie się za koleżankę byłej to śliska sprawa i może wyjść kwas. Twoja była jak się dowie na pewno będzie ją bombardować oszczerstwami na twój temat w każdej możliwej sytuacji. Musisz mieć silną ramę.
"1. czy Ty się zauroczyłeś?"
Proszę cię (jej imię), nie przeceniaj się (i banan na mordzie)
"4. mówi, że nie chce się tak z tym kryć, ale ujawnić się też nie chce"
A co chcesz ustawić status na shitlooku czy trzymać się za rączkę przy kolegach...
Racja wszystko wyjdzie samo z siebie. Mam jeszcze jedno pytanie. Kiedy ona wali st, a ja je odbijam to zaczyna się seria pytań, jak ja to nazywam dziecinnych typu: a czemu? Po co? na co? A dlaczego tak a nie srak. Ogólnie wcześniej była ona w zwiazku z taką pizdeczka i się bardzo przyzwyczaila do takich zachowań ze strony tego swojego boya.
Nothing is impossible.
To jej powiedz ze Ci to przeszkadza, nie badz jak jej pizdeczka ;p albo odbij czyms z jajem.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
możemy ci jebnąć rozpiskę całego dnia ale czy to ciebie czegoś nauczy ?
na pewno nie samodzielnego myślenia
pomijając że o odbijaniu ST jest cały temat na kilka ładnych stron ...
they hate us cause they ain't us