Witam,
sprawa jest taka jestem od roku z kobietą, widujemy się dwa razy w tygodniu, jest bajka pod każdym względem, ale chcę być sam. Ona zakochana po uszy, moja wina pozwoliłem na to.Sam się nie angażowałem emocjonalnie a tu nagle hmm wplątałem się w więź uczuciową.
Takie rozstanie może być bolesne, jak sobie radzicie w takich sytuacjach, jak zerwać żeby ona zrozumiała że tak będzie lepiej.
żeby zrozumiała i może sama doszła do wniosku że nie warto nalegać i trzeba trochę zluzować.. ?

Zrób tak żeby to ONA zerwała
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Chyba musiała by mnie nakryć w łóżku z inną kobietą. Nie wiem ograniczyć kontakt przestać odbierać telefonu tak po prostu zniknąć.. cholera jasna.
zdecydowanie nie o to chodzi, bardziej o to żebyś stał się cipą i w jej oczach stał się nie atrakcyjny, nudny. Wtedy ona zacznie się rozkochiwać i cię zostawi.
Popróbuj z bajeczkami jakie laski wciskają nam gdy chcą odejść. Np. Nie zasługujesz na nią, tak będzie lepiej dla niej itp. itd. Wiem, że to oszukiwanie ale można chyba spróbować dla nowego doświadczenia ?
Oczywiście potem opiszesz to na blogu jak na to zareagowała, czy łykała to jak większość zakochanych frajerów, czy może wyczuła, że chcesz ją podejść jej własną bronią. Wszystko dla dobra nauki oczywiście
.
Tylko jej nie kłam, że jest jedyna i wyjątkowa itd... bądź facet, bądź szczery
i tyle w tym temacie.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Założyłem jakiś czas temu temat podobny:
http://www.podrywaj.org/forum/cz...