Cześć,
sytuacja taka:
Była sobie jedna laska, która po niecałym roku znajomości zaczęła się do mnie przystawiać-nie mam zielonego pojęcia dlaczego tak się stało. Ja nie tknąłem palcem nic a nic...
Na jednym grillu zaczęła się ze mną lizać. Te jej momenty napalenia na mnie zdarzały się raczej kiedy sobie wypiła(dla mnie to trochę słabe) a na trzeźwo to tylko gadała zwyczajnie. Pod wpływem alkoholu się robiła pewniejsza siebie. Wypije dwa piwka i juz zagaduje do każdego, a tak to siedzi cicho...
Okej podbijała, była napalona-na pewno chciała, żebym ją przeleciał, seks na pstryknięcie palcami-nie, nie skorzystałem.
Jakoś odepchnęło mnie to jej opowiadanie ile razy to ona robiła co chciała. Jak chciała seksu to był seks, że miała dziwkowate zapędy i wgl.... lol po co wgl się takim czymś dzielić? no ale dobraaa jej sprawa...
Odmówiłem(niewerbalnie), bo nie chciałem ryzykować zarażeniem jakąś choroba etc no i to nie była jakaś super dziewczyna, nie dla mnie. Ktoś rzucił taką opinie, że może być to zachowanie laski dowartościowującej się tzn. że panna sprawdza czy może faceta uwieść-jeśli tak to potem ma wyjebane, robi się chłodna, niedostępna itp.
Potem jednak ja zacząłem jakby się angażować itp kiedy ona ostygła(foch, że jej odmówiłem
?). Nagle zrobiła się chłodna i obojętna. To działanie z mojej strony na pewno było upierdliwe i teraz to wiem ;p(kolejny popełniony błąd). Zdarzyło mi sie też raz zadzwonić do Niej po pijaku jak byłem na imprezie i oczywiście gadać jakieś pierdoły. Na pewno się wkurwiła-tak zgaduję bo nic sama nie powie..
Stwierdziłem, że bez sensu i wgl. Urwałem wszelki kontakt z Nią.
Potem po powrocie z wakacji i rozpoczęciu nowego roku akademickiego okazało się, że jestem z TĄ DZIEWCZYNĄ W JEDNEJ GRUPIE... ja pier**** .
Zaczęło się tak, że wgl ze sobą nie rozmawialiśmy(tak jest i teraz) mało jest takich okazji bo ona cały czas chodzi z taką grupką. Nawet na głupie 'cześć' nie można liczyć. Nie pasowało i nie pasuje mi takie zachowanie. Chciałem sprawę naprawić Postanowiłem się niczym nie przejmować, nie wspominać wcześniejszych wydarzeń i po prostu traktować ją jak koleżankę z roku/z grupy.
Napisałem do Niej po 3 tygodniach studiowania czy się obraziła, czy wszystko gra?
Ona na to, że wszystko okej bla bla ...
Odpisałem jej, ze : "To super. Chciałem się upewnić"
i kiedy nagle zmieniłem temat rozmowy na "co tam ogólnie słychać?" to Ona wyskakuje nagle z : "Ale pamiętasz, że miałeś do mnie nie pisać?"
Odpisałem jej, że nie, dlaczego?
Nie chce mi się teraz opowiadać całej konwersacji, ale w skrócie to powiedziała, że jak do Niej pisałem, dzwoniłem to stało się lekko mówiąc upierdliwe, nie jest obrażona, ale nie czuje potrzeby na jakakolwiek rozmowę ze mną
...
Odpisałem jej :"Aha, no dobra, to właśnie chciałem wiedzieć".
No to skoro tak to nie pisze nic do Niej, nie mówię na uczelni, jednak wydaje się to być na dłuższą metę bezsensowne.
Nadal chce to naprawić(nawet jeśli ona nie chce), wyjść z twarzą z tej sytuacji i pokazać, że nie przejmuje się niczym. Nie muszę mieć super z Nią kontaktu, ale chciałbym, żeby ją też było stać na głupie 'cześć' jak się zobaczymy na uczelni na wykladzie lub na zajęciach 
Co byście polecili teraz zrobić, Panowie?
Z góry dzięki za pomoc! 
PS: Chciałbym dostać odpowiedzi na pytanie Co TERAZ zrobić? bo bez sensu komentować przeszłość, której i tak nie zmienimy. Liczy się to co teraz.
Ale co Ty chcesz właściwie naprawiać i po co? Jak ją olałeś raz to po co teraz szukasz kontaktu? Jednak Ci się podoba? A może to było tak że zwyczajnie odmówiłeś boś się wystraszył że sobie nie poradzisz z taką ogarniętą panną na dymanku a tutaj nam opowiadasz że niby bałeś się weneryka i takie tam?
Jakby Ci była panna obojętna to byś nic nie kombinował o naprawianiu bo tu nie ma co naprawiać, gdyż nic między Wami nie było.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
W zasadzie kolega cheatss wyczerpał temat.
Pannę odrzuciłeś (jej zaloty). Poczuła się wzgardzona, chciała wyjść z twarzą - wycofała się z kontaktu. Wtedy Ty zachowałeś beznadziejnie (telefony po pijaku - żenada). Teraz znów zachowujesz się nie tak, jak należy (drążysz temat). Po co?
Gdy ją spotykasz na uczelni, powiedz "cześć" lub nic nie mów, uśmiechnij się i tyle.
Czy tutaj wszyscy są tak niezdecydowani ? Codziennie jakiś temat typu "Ona coś tam chciała ale ją olałem. Teraz ona ma mnie gdzieś. Jak to zmienić ???"
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz