Witam
pisałem niedawno dwa tematy... odnośnie jednej koleżanki która wg was ostro do mnie zarywała
od długiego weekendu nie miałem z nią kontaktu... Ostatnio były juwenalia i w dzień imprez odezwała się czy idę i tak dalej... Spotkaliśmy się ja i ona i jeszcze dwie koleżanki...
Siedzieliśmy sobie pijąc flaszeczkę i koleżanki poszły szukać zbyszka
i nie było ich dłuższy czas
Wtedy ja zapytałem/powiedziałem że idziemy razem na wesele. A ona, że nie... że szukaj sobie kogoś innego bo ona raz była z kimś tam i źle wspomina bo jakiś inny gostek do niej zarywał i chciał ją ... Nie przekonywałem jej powiedziałem tylko gdzie jest ta impreza i tak dalej, przybliżyłem skład osobowy i tak dalej. A ona pytanie dlaczego ją akurat zapraszam żebym sobie wziął koleżankę ta i tą bo ona chodziła na taniec i tak dalej... Ja powiedziałem, że dla tego że Cię znam i było by mi miło jak byś poszła i sobie to przemyśl i zamknąłem temat... Jak myślicie? Czy to jakiś ten test czy co ? Mi się wydaje, że poprostu naprawdę nie chce ze mną iść i tyle jak wy to widzicie ? Z góry dzięki za odp ! Pozdrawiam
Ja bym się wkurwił trochę,że mnie uogólnia i porównuje bo z kimś miała problem,no nie to nie.
Jej strata nie twoja pamiętaj.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Nie kombinuj tyle. Moze dziewczyna widzi, że sie zgrywasz przed nia i nie jestes sobą, dlatego tez sobie z toba pogrywa jak Ty z nią. To zawsze wraca.
Moim zdaniem normalna dziewczyna, nawet dalsza koleżanka by sie ucieszyla gdybys ją chcial zabrac na wesele,bo to jest cos przyjemnego. Nawet gdyby nie dazyla Cie jakąs sympatią, tylko miala do Ciebie stosunek neutralny.
Ewentualnie , gdyby nie mogla lub miala ku temu jakies powody, obiekcje to normalny facet by z nia porozmawial i zapytal dlaczego nie jest pewna. Wtedy ona na przyklad Ci odpowiada, bo nie mam sukienki. A Ty aha no to masz 2 tyg. na załatwienie, pozyczenie od kolezanki itp. i idziecie na wesele.
Smiac mi sie chce z co niektórych userów tutaj, ktorzy zakladają tematy pt. Czy to jakis Shit Test, ze nie napisala mi dzisiaj sms na dobranoc? Nauczcie sie normalnie budowac relacje z kobietami jak z normalnymi ludzmi nie robotami, ktore caly czas was "testuja".
A mi się wydaje, że nic nie ugrasz i przegrałeś już dawno, dawno, dawno temu... Nie słuchasz w ogóle rad od nas no i już dawno temu przegrałeś, bywa. Nie ma co rozkminiać już.
może faktycznie weź tą i tą koleżankę która chodziła na taniec? już w czasie rozmowy było powiedzieć:"o masz rację, zaraz jej powiem". wtedy miał byś ją jak na dłoni. wiedziałbyś na czym stoisz
macias006 mądra wypowiedź
w sumie to ja w jakiś testy nie wierze... no ale jak każdy tak pisze tutaj że same testy to sam sprawdzam czy coś jest na rzeczy 
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
owszem laski sprawdzaja i nieraz "biorą Cie pod wlos" zadajac jakies podchwytliwe pytanie, podświadomie mając na celu uzyskac jakąs informacje o Tobie lub aby potwierdzic swoje zdanie na Twoj temat, ale tak samo Ty postepujesz z nimi. Nie popadaj tylko w paranoje i nie badz przewrazliwiony na te tzw. testy.
najważniejsza sprawa - znalazły Zbyszka ?
znalazły tyskacza
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
Zejdź nieco na ziemię, jak laska by za Tobą szalała, poszła by do piekła razem a na wesele tym bardziej. Zamiast walić jej takie soft teksty, wal jej mocne directy jak masz w danym dniu mocną ramę, że fest ci się podoba itp. (ale nie że ją kochasz, to odstrasza). Musi myśleć o Tobie, myśli = zakochuje się. Nie rozkmniniaj tyle, bo zaczynasz szukać oznak że cie kocha, rozkładać na czynniki pierwsze wszystko i interpretować na swoja korzyść. Widziałeś kiedyś gościa na punkcie którego laski "sikają" by robił takie rozkminy ? Ja nie widziałem.
dzięki panowie za porady... dziś dostaje sms czy nie załatwiłbym jej biletu do kina... za darmo ( mam taką możliwsość... (raz byliśmy razem korzystając z tego ale wkurwiłem się jej spóźnieniem i wtedy zamiast ją zjebać i pójść zachowałem się jak lamus i w sumie obróciłem to spóźnienie w żart i tak dalej...spóźnia się wszędzie to taka tradycja:P Ja jej odp że "co to koncert życzeń" a ona że coś tam coś tam i że jestem ciul... na to ja że Zapomnij złota rybka poszła na emeryturę hahaha
jestem z siebie zadowolony bo nie postąpiłem jak lamus chociaż tym razem
ale dało mi to pogląd na sprawę co ona do mnie ma w tej relacji...
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
a ja bym jej napisał sorry już zarezerwowany i nie odpowiadał na pytanie przez kogo
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
ostatnio kumpel powiedział mi ze jest tanio maraton filmowy... myślę sobie poinformuje tą laskę że jest bo ona strasznie lubi oglądać te wszystkie filmy seriale i tak dalej;p napisałem za ile i gdzie można kupić bilety... A ona do mnie dzwoni i pyta co w związku z tym ??? JA powiedziałem że tylko Cię informuje o tym że jest i tyle bo wiem że lubisz i cześć rozłączyłem sie:P tego samego albo następnego dnia dostaje sms czy idziemy na ten maraton ? Sam nie wiedziałem co zrobić... zgodziłem się... Odziwo zawsze się spóźnia na egzaminy nawet
a tym razem się nie spóźniła... i to ona na mnie czekała... byliśmy w tym kinie ale chuj nic się ciekawego nie działo więcej gadaliśmy niż oglądaliśmy słabe kino 
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...