Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak jej powiedzieć, że to już koniec

17 posts / 0 new
Ostatni
Avik
Portret użytkownika Avik
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 1
Jak jej powiedzieć, że to już koniec

Cześć.

Jestem tu nowy ale zerkam na tą stronkę od dłuższego czasu. Piszę bo mam problem z hmm moją dziewczyną/koleżanką (powiedziałem jej jakiś czas temu, że nic z tego nie będzie, ale Ona cały czas coś do mnie czuje i nie wyobraża sobie żebym ją zostawił).
Znamy się 2 lata, fajnie się z nią rozmawia, ale też wkurza mnie dużo rzeczy w niej.
Niedługo jadę z nią do domku (2 tyg). Ona oczywiście chce zaszaleć pod każdym względem i pokazać jak to jej na mnie zależy, jednak mi (jak wcześniej wspominałem) już nie.

I teraz pytanie: kiedy jej powiedzieć to, że chce całkowicie zerwać z nią kontakt gdyż od paru miesięcy męczy mnie ta znajomość, na początku czy na końcu tego wyjazdu. Nie chce jej ranić i rozstać się w przyjaznej atmosferze.

W razie jakiś pytań chętnie odpowiem. Dzięki za pomoc.

Avik
Portret użytkownika Avik
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 1

Już to zrobiła. Jakiś czas temu obiecałem jej ten wyjazd, ale wtedy jeszcze było "normalnie". Dopiero niedawno się zmieniło. A na dodatek nie chce, żeby uważała że ją wykorzystałem, chociaż i tak pewnie tak pomyśli.
Pamiętam tekst: " żeby nie było, że sobie poruchasz i mnie zostawisz" xD.

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

No to nie jedź przypadkiem..

Jebnij parę tekstów o fajnie, miło spędzonych chwilach, podziękuj za wspólny czas, powiedz, że to nie to, a nie chcesz okłamywać ani Jej, ani siebie, takie tam, itp itd.

Poboli, poboli, i przestanie- bo boleć musi, przestać też (kiedyś tam) przestanie.

Avik
Portret użytkownika Avik
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 1

Niby tak, ale zostało już wszystko opłacone (przemawia przeze mnie żydek teraz), a to nie mała kasa na to poszła. Jak powiem na początku to cały wyjazd zwalony, a jak na końcu to powie ten swój tekst.

@buebe już jej mówiłem co mi się w niej nie podoba, ale nic się nie zmieniło.

W każdym razie mam jeszcze parę dni na decyzję. Cokolwiek zrobię to napisze tutaj ku przestrodze innym.

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 796

Jak powiesz od razu, masz "cały wyjazd zwalony".
Jak powiesz na końcu, zrzucisz dziewczynę z wysokiej góry p.t.: "zabrał mnie na wakacje, ach, och, czuję się taka kochana".

Facet, bądź MĘŻCZYZNĄ i jeśli nie chcesz z nią dłużej być, po prostu zerwij. Bądź odpowiedzialny i - kurcze - zauważ, że jest w życiu coś ważniejszego niż pieniądze. Mam na myśli na przykład szczerość wobec samego siebie.

No, chyba że gdzieś tam w głębi jeszcze coś czujesz i zamiast zrywać, gdy coś się psuje, chcesz naprawić. W takim wypadku wspólny wyjazd może Wam pomóc i naprawdę Was do siebie nawzajem zbliżyć.

Kammil
Portret użytkownika Kammil
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: \_____/

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 199

nie ran kobiet przez twoje widzimi sie;)
po prostu z dnia na dzien ograniczasz kontakt .
nie musisz sie jej tlumaczyc

"Przegrany jest ten, który nie spróbował"

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 796

Po dwóch latach wypadałoby zamienić z nią słowo pod tytułem: odchodzę/mam dość/zrywam. Tak w ramach szacunku chociażby. Ale to tylko moje zdanie Wink

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Straszna sytuacja ona pewnie jedzie cała w skowronkach...

1. Powiedz jej przed lub w trakcie wyjazdu gdzie będziecie mieć sporo chwil na pogadanie że to tylko strcite kumplowski wyjazd, już z kimś się spotykasz.. Bądz miły ale stanowczy. To trochę jej wyleje kubeł zimnej wody na głowę. I nie startuj do niej fizycznie, bo to ją tylko przyciągnie i głębiej zrani na koniec.

2. Spędz z nią miły uroczy wyjazd , a już po powrocie do domu spotkaj się na kawę/piwo i powiedz spokojnie, że ta znajomość nie ma przyszłości i że miłych wspomnień nikt Wam nie odbierze ale to koniec wspólnej znajomosci i czas się zająć sobą.

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 796

RAZ - jeśli on najpierw powie, że to kumplowski wyjazd i że ma inną, dziewczyna odbierze to jako ROZSTANIE. A wyjazd na wakacje z BYŁĄ dziewczyną, z którą NIE CHCE SIĘ BYĆ, jest nie halo. Nie ma też możliwości, żeby ze sobą w tym domku nie spali. To się zdarzy.

DWA - miły uroczy wyjazd z dziewczyną, z którą ZERWAŁO SIĘ PO DWÓCH LATACH? Szczerze wątpię. To będzie raczej przeciąganie liny, jej milczenie przeplatane pretensjami, próbami zmiany i zatrzymania go. Do tego dojdzie niepotrzebny seks, który da jej nadzieję, że nie wszystko skończone.
Dziewczyna zacznie myśleć:
pojechał ze mną na wakacje -> chce ze mną być
kochał się ze mną -> ciągle mnie kocha

TRZY - i jeszcze miałby przeprowadzić DRUGIE ROZSTANIE po powrocie? Po co tak męczyć innego człowieka?!

Podsumowując:
1. odbierze nadzieję
2. da nadzieję
3. odbierze nadzieję
Bez sensu.

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Napisał dziewczyną/ koleżanką z którą się rozstał, więc jak ma to odebrać jako "rozstanie" jak już się rozstali?

Poza tym sam podejmuje wyjazd z dziewczyną z którą się mu nie układa.

najlepszą opcją byłoby się rozstać/ nie jechac i dac się jej wypłakać.

patowa sprawa

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 796

Taaa... Ale popatrz, co pisze dalej:
"Ona cały czas coś do mnie czuje i NIE WYOBRAŻA SOBIE ŻEBYM JĄ ZOSTAWIŁ".
Tak się z nią "rozstał", że ona sobie tego "rozstania" nawet nie umie wyobrazić.

Bardzo męskie i bardzo zdecydowane z jego strony to wszystko. Doprawdy: brawa i oklaski!

Ty piszesz:
"najlepszą opcją byłoby się rozstać/ nie jechac i dac się jej wypłakać".
I o to chodzi.

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Właśnie takie są konsekwencje nieumiejętnego i niezdecydowanego okazywania swoich intencji. Takie podejście do sprawy implikuje później tego typu niejasności, wahania i niepotrzebne przykre sytuacje, których można by uniknąć przy odrobinie tylko konkretności w działaniach i jasnym wyrażaniu swych zamiarów.

Teraz proponuję sprawdzić obecność swoich cojones w wiadomym miejscu i, w przypadku ich odnalezienia, proponuję podjąć w końcu jakieś zdecydowane kroki i konkretne decyzje, aby nie prać już tej biednej dziewczynie mózgu i nie pozostawiać w niepewności. Kiedyś ją jeszcze jakiś facet doceni, więc warto, żeby nie miała zszarganej psychiki do końca, bo jeszcze może zrobić użytek ze swoich uczuć, emocjonalności. Tak więc zrób to raz, a dobrze i konkretnie, bo nie warto utwierdzać jej w przekonaniu, że faceci to świnie etc. Wiem, że nie jest łatwo i prawdopodobnie żal Ci ją skrzywdzić, może też obawiasz się jej reakcji, ale uwierz, że o wiele bardziej skrzywdziłbyś ją takim ciąganiem się bez sensu i w nieskończoność, podczas, gdy laska dostaje mindfuck'a, bo nie wie totalnie na czym stoi. Lepiej więc spiąć pośladki, wziąć się w garść i załatwić sprawę po męsku, raz a dobrze. Nie ma, że boli, poboli i przestanie. Problemy ze złapaniem oddechu są tylko na początku, później się dziewczyna przyzwyczai i będzie oddychać bez zarzutu.

"Don't trust the smile, trust the actions"

Avik
Portret użytkownika Avik
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 1

Więc postanowiłem pojechać z nią na wczasy i było fajnie. Śmiechy, chichy i ogólnie na +. Uświadamiałem ją także w stosunku co do decyzji. Mówiła, że ok. Postanowiłem, że nie będę się z nią kontaktował w ogóle.

Oczywiście teraz się zastanawiam czy dobrze postąpiłem, ale wydaje mi się, że jest to normalne. Starałem rozstać się z nią w dobrej atmosferze. Po jednym dniu odezwała się i powiedziała, że ja oczerniam i w ogóle i żebym się z nią w żaden sposób nie kontaktował i taki mam zamiar.

Dzięki za rady, czas zabrać się za inwestowanie w siebie.