Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

jak Ją zainteresować? Przez przypadek mogłem zrąbać sprawę...

23 posts / 0 new
Ostatni
pokazno
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2013-11-01
Punkty pomocy: 0
jak Ją zainteresować? Przez przypadek mogłem zrąbać sprawę...

Witajcie!
Jestem po rozstaniu z narzeczoną, w ciągu trzy tygodni stała się kompletną idiotką, no ale nie o tym w sumie tekst.
Ostatnio na "dyskoteko- knajpie" poznałem trzy laski, znajome moich kumpli, no i jedna dość wpadła mi w oko.
To było tydzień temu, w sumie mało razem gadaliśmy, siedziałem cicho, coś tam pogadałem z kumplami, dopiero potem się odprężyłem, coś tam żartowałem.
Na jakimś tam szlugu, zapytała mnie ile mam lat i takie.
Dobra przechodząc do sedna.
Mój cel. zacieśnić z nią znajomość.
fakty:
1. ja mam 21 lat, ona prawie 18. pytała mnie ostatnio o wiek i była zdziwiona że mam 21, bo wyglądam na 18cie.
2. Co do tytułu. Wiadomo dyskoteka to i balety. i jako jedyny nie chciałem w sumie tańczyć. zjebałem sprawę czy je (ją) zaintrygowałem?
3. trochę to może infantylne, ale zauważyłem, że laski (ogólnie stamtąd a nie że te trzy) lecą na "panów z miasta". Przyznałem się im że pochodzę z Krakowa. (mieszkam obecnie na Podhalu). Dało mi to jakąś przewagę?
4. na sam koniec zaproponowałem że je odwieziemy, pożartowałem, odwiozłem je z trzy kilometry trochę z nimi gadając, na koniec zażartowałem coś "no a podziękowanie za podwózkę?" i akurat mój cel ucałowała swoją dała mi buziaczka "ręką". albo jestem kompletnie ześwirowany albo jakiś znak.

no dobra tyle pieprzenia. Jakieś rady? jutro prawdopodobnie będą na tej samej dyskotece. Ogólnie jestem dobrym, żartującym gościem, a ostatnio była zamuła z powodu rozejścia z byłą.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

21 lat i narzeczona? Mooocne!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

pokazno
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2013-11-01
Punkty pomocy: 0

trochę źle się zrozumieliśmy Smile chyba (oby).
Po pierwsze nie oczekiwałem buziaka, tylko zażartowałem że (a "dziękuję nie usłyszę?")
po drugie nie powiedziałem im te iluzji, to moja prywatna opinia, poparta doświadczeniem. po prostu zapytały "czemu nie mówię gwarą" a ja odpowiedziałem że pochodzę z Krakowa, mieszkam sam na wsi, studiuję inżynierię i takie tam.
oczywiście z tym tańcem trochę zrąbałem, ale jakoś miały innych partnerów.

pokazno
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2013-11-01
Punkty pomocy: 0

wcale nie jestem bogaty Tongue
bardziej chodzi w tym obiegowym myśleniu tutaj, że Ci z Krakowa są "lepsi" i to może mi pomóc. Bynajmniej ja się nie wywyższam, nie bez powodu wyprowadziłem się z miasta. Tu ludzie są lepsi, ale jeszcze o tym nie wiedzą.'

w sumie chyba zastosowałem przez przypadek coś co Wy chyba zwiecie social proof. z tego co pamiętam gadałem z Jej koleżankami częściej, a nią w sumie prawie w ogóle oprócz tego co zacytowałem u góry. a tekst o podziękowaniu był skierowany w sumie do jej koleżanki a ona tak wyrąbała z tym "pocałunkiem"

dzustello
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Cały świat jest moim domem

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 79

W cale nie jesteś w takiej złej sytuacji jakby się mogło wydawać, w jej oczach jesteś zwykłym szarym niepozornym znajomym, z którym była na jednej imprezie. Nie zjebałeś, bo nie miałeś czego zjebać, bo nic nie było Laughing out loud

Teraz musisz wyjść z cienia i zrobić rozpierdol, a jako że ma Cię za szaraka(nie bawiłeś się i jeszcze posłużyłeś jako szofer) to podryw indirectem.
Idziecie na balet od początku pokazujesz się z innej strony, jako że już się znacie z ost baletu i nie wzbudziłeś zainteresowania to poleciłbym dobrą zabawę z wieloma kobietami w klubie albo przynajmniej jej koleżankami, jak zobaczy Cię o 180 stopni innego niż ostatnio sama będzie szukała kontaktu z Tobą.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

generalnie, nic się nie wydarzyło. poznałeś pannę, która na wstępie ciebie nie olała. Jest kapitał, a kapitałem trzeba obracać (kumasz..)

Jest ok żeby wystartować. Kolega Smichu tutaj zapodaje konkretne wskazówki, jak to trzeba było zrobić znając się na rzeczy. Ty masz póki co dst-, jeżeli następne wejście będzie na bdb albo cel - to pani na koniec "naciągnie" na -bdb.

spoko - mniej myśl

pokazno
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2013-11-01
Punkty pomocy: 0

no niestety nie jestem typem podrywacza. Smile
wczoraj widziałem się z tą laską w knajpie, potem dosiadałem się koło niej.
kumpel chciał ją namówić bynajmniej nie z mojej inicjatywy żeby mnie zaprosiła na jakieś jej urodziny, najpierw się śmiała że półtora litra i wchodzę, a potem powiedziała że tak na serio nie zaprasza osób które dopiero co poznała. standard.
do tańców jej nie brałem, bo ona i koleżanka stwierdziły przy wszystkich że dzień zaduszny i nie będą się bawiły, co nie przeszkadzało im potem się razem bawić.
Siedziałem koło niej, coś tam się bawiła włosami, jakiś kontakt nożny był, nawet ręce się styknęły na chwilę, potem je odsunęła, ja się lekko przysuwałem. Coś tam się pośmialiśmy, na końcu trochę żałosny tekst miałem ( a może dobry? Tongue ) bo jej koleżanka mnie prosiła żebym je podwiózł do domu i smiała się że mój cel odda mi w naturze, ja na to że "to niech mi kwiatki nazbiera", no i jak wysiadała z auta to się zaśmiałem żeby mi tych kwiatków nazbierała. Ogólnie z mojej strony był postęp, śmiałem się , śpiewałem, uśmiechałem, zagadywałem . nawet walnąłem jej komplementem, bo moją spuścizną po byłej jest to że znam się dość dobrze na damskich butach i coś tam walnąłem "kurwa ale masz fajne botki"
jednym słowem, albo zjebałem całkowicie albo... no właśnie albo co?
Panna z jednej strony widać że nie jest łatwa, z drugiej strony usłyszałem o niej że jak bywa pijana to potrafi się przelizać z każdym i każdą, ma jakieś tam lezbijskie skrzywienia Tongue
Mam świadomość , że dla niej jestem jednym z setki chłopaków, których poznała na dyskotece, pewnie wielu tak "szturchała", ale ja lubię wysokie progi.
Co do Waszej terminologii całkiem możliwe że użyłem na początku "indirect"- po prostu siedziałem gdzie indziej,a nawet jak obok to miałem wyjebane. dopiero pod koniec imprezy zagadywałem.
jakieś następne działania? o ile w ogóle zobaczę ją przez następny miesiąc Tongue

MaSi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Limanowa

Dołączył: 2013-02-04
Punkty pomocy: 10

Wiesz co, pogadaj może z innymi kobietami, Wink Albo wyjdź z kumplami na piwo, i nie spinaj dupy, kobiet jest przecież co niemiara. Wink

"Sukces można osiągnąć tylko dzięki powtarzającym się porażkom, które ciągle należy analizować. Sukces to 1% pracy wykonanej w 99% dzięki niepowodzeniom."

Tangoo
Portret użytkownika Tangoo
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 25

Pytasz się "jakieś następne działania?" Oczekujesz, że wszyscy dadzą Ci gotowe rozwiązanie jak zdobyć tą dziewczynę. Powiem Ci zrób attraction, mówiąc historie podkreślające atrakcyjne cechy, kwalifikuj, zrób role-playing, ale czy ty tak naprawdę będziesz potrafił to zrobić? Nikt tutaj nie da Ci magicznego środka, jedyne co otrzymasz to wskazówki. Jeżeli kiedykolwiek robiłeś daną technikę, poparłeś ją własnymi doświadczeniami, wiesz, że działa i ponadto usłyszałeś ją tutaj - masz trop. Jednak gdy nie masz za sobą odpowiedniej praktyki, baw się tą interakcją, testuj nowe rzeczy ale nie przykładaj zbyt wielkiej wagi do tej dziewczyny. Niektóre rzeczy dopiero zaskakują po 30 podejściu a ty chcesz wszystko umieć przy tej jednej. Traktuj to jako zabawę, jako wspaniałą szansę na polepszenie swoich umiejętności w relacjach z kobietami.

Life is a game

pokazno
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2013-11-01
Punkty pomocy: 0

Nie Stary nie tyle gotowe działanie. Pisząc mój ostatni post bardziej oczekiwałem analizy od bardziej doświadczonych kolegów- Was. Czy zjebałem, czy nie?
A prosząc o rady to bardziej chodziło mi o to ze po analizie tego co napisałem jaką metodę zastosować, dalej jakoś olewać czy przejść do zdecydowanej ofensywy. Smile
Wiadomo, ja też mam jakieś doświadczenie w "podrywaniu", tylko że piszę i pytam tak "szczegółowo" bo miedzy innymi dzięki tej stronie w ostatnich dwóch tygodniach odkryłem całkiem inne oblicze kobiet. zawsze waliłem metodą direct, no może poza moim ostatnim związkiem gdzie waliłem indirect i to całkiem nieumyślnie- po prostu laska mnie na początku wcale nie interesowała. Jaką tam metodę zastosuję to nie wiem, nawet jakbyście mi podali "rozwiązanie" na tacy to wcale nie powiedziane żebym go zastosował. co innego pisać na necie, a co innego jak się ma dynamiczną sytuację jak na dyskotece no nie? no ale piszę tu by po prostu posłuchać rad doświadczonych
tak więc proszę o analizę Tongue

pokazno
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2013-11-01
Punkty pomocy: 0

nie wziąłem telefonu, bo nie wykazywała się zainteresowana, zresztą w dobie internetu i facebooka telefon jest mi zbędny.
jeżeli chodzi o taniec to tak jak mówiłem, nie chciałem wyjść na desperata, kumpel zapytał jej koleżanki o taniec (zna je dłużej), one odpowiedziały że nie tańczą bo są zaduszki. ok, mają takie przekonania i to szanuję
co do odwożenia i tak to miałem po drodze do domu i tak się wtedy zbierałem i jak mnie pytały to mówiłem że żaden problem, nic oczywiście za to nie wymagałem nie jestem materialistą Tongue, nawet mówiły że zapłacą to się roześmiałem tylko i powiedziałem, żeby nie opowiadały dowcipów.

MaSi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Limanowa

Dołączył: 2013-02-04
Punkty pomocy: 10

Nie tańczą bo są zaduszki, a na dyskotekę poszły, cóż za hipokryzja.

"Sukces można osiągnąć tylko dzięki powtarzającym się porażkom, które ciągle należy analizować. Sukces to 1% pracy wykonanej w 99% dzięki niepowodzeniom."

pokazno
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2013-11-01
Punkty pomocy: 0

to bardziej knajpa z salą taneczną, ale tak - zgadzam się Tongue

pokazno
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2013-11-01
Punkty pomocy: 0

zamierzałem się stosować do waszych rad, ale wyszło jak zawsze... poszedłem z ostrym postanowieniem tańców i mnie tekstem o "dniu zadusznym" zgasiły. w sumie chwilę coś tam gawędziłem z nią, jakieś gwiazdki mi na mordę przyklejała itp.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

gwiazdki Ci przyklejała? Aaaaaha... Fajnie było?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

dzustello
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Cały świat jest moim domem

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 79

1. nie zaprasza osób, które dopiero poznała na urodziny? shit test oblany
- trzeba było ją sprowadzić na ziemię, punktów zaczepienia było tu sporo
lub w akcie ratowania sytuacji zapytałbym o datę z niemałym zaciekawieniem no i cóż niestety musiałoby się okazać, że w tym dniu i tak miałem inne plany, ale chętnie przyjmę kawałek tortu w terminie późniejszym.

2. nie będzie tańczyła w dzień zaduszny? shit test oblany
-o kurwa jaka nuda idę zobaczyć czy wszyscy tu dziś tak zamulają
-co ona przyszła innych tutaj zarażać swoim ,,grobowym'' nastrojem?
-lub ewentualnie troszkę poważnej rozmowy o tym kogo odwiedziła na cmentarzu(dla zbudowania zaufania, bo za każdym razem rozmawiacie przy alko imprezowo, więc tu mogła rozkręcić się nawet rozmowa we dwójkę potem izolacja i na koniec ,,fajnie, że można z nią nawet na poważne tematy pogadać'' i okazja do wzięcia nru)

3. z tym tekstem z kwiatami lepiej jak bez, ale jak nie masz dobrego socjalu i attractive to na nic się zda, laska na te kwiaty leje ciepłym moczem
mogłeś się podroczyć do ost chwili, że tego wieczora drapią z pazura do domu Laughing out loud

4."kurwa ale masz fajne botki" WTF? Może trzeba było polecieć tekstem ,,fajna dupa z twarzy jesteś, wiesz?''
- czy nie lepiej byłoby po prostu podejść złapać za buta podnieść nogę, przy okazji stosując kino, zrobić grymas na twarzy z lekkim uśmieszkiem?

5. Widać, że nie jest łatwa? to pojęcie względne, uświadom sobie bratku, ona W TYM MOMENCIE nie jest łatwa DLA CIEBIE, innym jakoś nie sprawiło problemu przelizać się z nią, a będę bardziej brutalny...nawet inna laska się z nią przelizała, a Ty nie.

6. Dobrze, że nie brałeś tego nru, bo jak Cię nie zaprosiła na urodziny to i nru by nie dała. Aż żal mi, że tak zamuliłeś przy pierwszym spotkaniu bo dziś już pewnie miałbyś zapro a w konsekwencji pole do popisu na urodzinach

I moja rada dla Ciebie, nie zrobiłeś rozpierdolu za pierwszym razem, więc musisz stosować taktykę jeden krok do tyłu dwa do przodu, na razie chyba Twoje zaloty nie są oficjalne, więc musisz być jak przyczajony lis i czekać na odpowiedni moment by upolować tą swoją kurkę.